Lider z problemami, ale zwycięski. Anioły Toruń wygrały po tie-breaku w Spale
CUK Anioły Toruń pokonały SMS PZPS Spała 3:2 w meczu 26. kolejki PLS 1. Ligi. Statuetka MVP trafiła do Macieja Krysiaka, który zdobył dla swojej drużyny 20 punktów.
Początek spotkania sugerował scenariusz zgodny z ligową hierarchią. W inauguracyjnej odsłonie siatkarze ze Spały długo utrzymywali kontakt z rywalem, jednak końcówka należała już wyraźnie do Aniołów. Seria skutecznych akcji pozwoliła liderowi odskoczyć i spokojnie zamknąć seta.
Druga partia przyniosła znacznie więcej emocji. Torunianie wydawali się mieć wszystko pod kontrolą, gdy w końcówce prowadzili 24:20. Wtedy gospodarze poderwali się do odważnej walki – trudne zagrywki Bartosza Hoffmanna całkowicie rozbiły przyjęcie przyjezdnych. SMS odrobił straty i niespodziewanie przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Uskrzydlona młodzież poszła za ciosem również w trzecim secie. Choć w połowie tej części gry przegrywała 13:15, potrafiła odwrócić losy rywalizacji. Spalanie grali z dużą energią i konsekwencją, a w końcówce okazali się skuteczniejsi od faworyta, obejmując prowadzenie w całym meczu.
Taka sytuacja wyraźnie zmobilizowała lidera tabeli. W czwartej odsłonie Torunianie od początku narzucili swój rytm i tym razem nie pozwolili przeciwnikom rozwinąć skrzydeł. Uporządkowana gra w ataku i większa stabilność w przyjęciu pozwoliły Aniołom wyrównać stan spotkania i doprowadzić do tie-breaka.
Decydujący set długo toczył się punkt za punkt. Przełom nastąpił przy stanie 8:8, kiedy zespół z Torunia wygrał trzy kolejne akcje. Wypracowanej przewagi goście już nie oddali, a ostatnie piłki rozegrali z dużą dojrzałością, potwierdzając swoją pozycję lidera rozgrywek.
SMS PZPS Spała - CUK Anioły Toruń 2:3 (18:25, 26:24, 25:23, 21:25, 12:15)