Prowadzenie uciekło po przerwie. Basket Poznań lepszy od Noteci
Koszykarze KSK Qemetica Noteci Inowrocław przegrali na wyjeździe z Enea Basketem Poznań 75:81 w meczu 22. kolejki Pekao S.A. 1. Ligi. Katem swojej byłej drużyny okazał się James Washington, autor 27 punktów. Porażka ta, przy jednoczesnym triumfie rywali w walce o utrzymanie, spycha zespół Krzysztofa Szubargi na 14. miejsce w ligowej tabeli.
Początek meczu w Poznaniu układał się po myśli koszykarzy Noteci. Zespół z Inowrocławia realizował założenia taktyczne z dużą dyscypliną, dominował pod koszem i imponował skutecznością. W pierwszej połowie celność rzutów gości sięgała 62 procent, co pozwoliło wypracować dziewięciopunktowe prowadzenie do przerwy.
Największy wpływ na dobrą grę Noteci mieli Luka Mitrović oraz Travis Leslie. Amerykanin, mimo zaledwie 12 minut na parkiecie, zdobył 13 punktów i sprawiał sporo problemów defensywie gospodarzy. Noteć kontrolowała zbiórki, dobrze dzieliła się piłką i wydawało się, że przerwanie serii porażek jest w zasięgu.
Przełom nastąpił jednak w 27. minucie. Inowrocławianie zaczęli popełniać błędy w obronie, a ich atak wyraźnie stracił płynność. Basket Poznań wykorzystał słabszy moment rywali i odrobił straty. Ważnym elementem okazała się również przewaga gospodarzy w punktach rezerwowych — ławka Basketu zdobyła o 10 punktów więcej niż zmiennicy Noteci.
Kluczową postacią spotkania był James Washington. Były zawodnik Noteci zdobył 27 punktów i w czwartej kwarcie trafił kilka rzutów z dystansu, które przesądziły o zwycięstwie poznaniaków.
Enea Basket Poznań - KSK Qemetica Noteć Inowrocław 81:75 (19:27, 19:20, 24:14, 19:14)