Energa blisko przełamania. W 12. kolejce Lotto Superligi minimalnie uległa wiceliderowi
Energa Manekin Toruń rozpoczęła rundę rewanżową Lotto Superligi tenisa stołowego od niezwykle wyrównanego meczu z Baltą AZS AWFiS Gdańsk. Mimo ambitnej postawy po ponad trzech godzinach gry uległa wiceliderowi 2:3. Torunianie byli o krok od przełamania niekorzystnej serii z zespołem z Trójmiasta, który od 2022 roku regularnie wygrywa z nimi konfrontacje.
Spotkanie rozpoczęło się od porażki Lubomira Pisteja z wracającym po kontuzji Kim Taehyunem. Mimo że Słowak prowadził w każdym secie i miał realną szansę na otwarcie meczu dla gospodarzy, nie był w stanie przechylić szali zwycięstwa w żadnym z nich. Chwilę później Dimitrije Levajac doprowadził do remisu, pokonując Benedeka Olaha po czterosetowym pojedynku pełnym zmian rytmu i długich wymian.
Trzecia gra przyniosła starcie Konrada Kulpy z Szymonem Malickim. Torunianin odrobił stratę dwóch setów i doprowadził do decydującej partii, lecz w końcówce minimalnie lepszy okazał się zawodnik z Gdańska. Energa Manekin ponownie wyrównała stan meczu dzięki zwycięstwu Pisteja nad Olahą, który dwukrotnie wygrywał na przewagi i utrzymał torunian w grze o triumf.
O wszystkim decydował pojedynek Levajaca z Kim Taehyunem. Serb dwukrotnie doprowadzał do wyrównania, jednak Koreańczyk zachował więcej precyzji w końcówce i zapewnił gościom zwycięstwo.
Energa Manekin Toruń – Balta AZS AWFiS Gdańsk 2:3
Lubomir Pistej – Kim Taehyun 0:3 (7:11, 13:15, 10:12)
Dimitrije Levajac – Benedek Olah 3:1 (5:11, 11:8, 12:10, 13:11)
Konrad Kulpa – Szymon Malicki 2:3 (7:11, 9:11, 12:10, 11:7, 5:6)
Lubomir Pistej – Benedek Olah 3:2 (14:12, 8:11, 12:10, 8:11, 6:3)
Dimitrije Levajac – Kim Taehyun 2:3 (6:11, 11:7, 5:11, 11:8, 3:6)