Langović poprowadził „Pierniki” do zwycięstwa. Znakomity występ Serba przeciwko Górnikowi
Pierwsza domowa porażka Górnika w sezonie stała się faktem. W 13. kolejce Orlen Basket Ligi Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń wygrały w Wałbrzychu 71:64, a kluczowe role odegrali Aleksandar Langović i Tayler Persons. Torunianie przetrwali fizyczne warunki, dopasowali się do „twardej” koszykówki gospodarzy i w decydujących minutach przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Górnik od początku próbował narzucić rytm, w którym punkty waży się jak złoto. Pierwsza kwarta potwierdziła ten plan: miejscowi ograniczyli ofensywę przyjezdnych do 13 „oczek” i po dziesięciu minutach prowadzili 19:13. Po stronie gospodarzy na starcie wyróżniał się głównie Lovell Cabbil. Toruński atak długo nie mógł znaleźć płynności. W Wałbrzychu zamiast swobody trzeba było bić się o każdy centymetr parkietu.
Zespół z naszego województwa dostosował się do brudnego stylu spotkania. Noah Thomasson oraz Damian Kulig utrzymywali wynik w zasięgu, a Langović dołożył punkty, które pozwoliły zejść do szatni z niewielką stratą.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ wielkiej zmianie, ale to torunianie zaczęli przejmować inicjatywę. Większa agresja w obronie, lepsze decyzje w ataku pozycyjnym i spokojniejsze prowadzenie akcji sprawiły, że prowadzenie zaczęło krążyć między zespołami. Po trzydziestu minutach tablica wskazywała 49:48, a czwarta kwarta zapowiadała walkę o każde posiadanie.
Rozstrzygnięcie przyniosła końcówka. W ostatnich trzech minutach Twarde Pierniki zamknęły dostęp do obręczy – Górnik nie trafił z gry ani razu (0/6), a toruńska defensywa wygrała kluczowe pojedynki na tablicach, ograniczając ponowienia. W ataku ciężar odpowiedzialności wziął na siebie Langović: wykorzystywał kontakt, trafiał z gry, a na linii osobistych zachował całkowity spokój.
Górnik Zamek Książ Wałbrzych - Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń 64:71 (19:13, 16:18, 14:17, 15:23)