Polki meldują się w drugiej rundzie MŚ, choć mecz z Tunezją nie był idealny
Reprezentacja Polski piłkarek ręcznych pokonała w holenderskim ’s-Hertogenbosch Tunezję 29:26, przypieczętowując awans do rundy zasadniczej mistrzostw świata. Kluczową postacią w ofensywie była Magda Balsam, autorka siedmiu trafień.
Spotkanie rozpoczęło się bardzo nerwowo z obu stron. Zespół z Afryki szybciej złapał rytm – głównie dzięki skutecznej postawie bramkarki Roi Mkadem. Biało-czerwone długo szukały skuteczności, marnując kilka dogodnych sytuacji, ale z czasem zaczęły odrabiać straty. Seria udanych akcji, w której ważną rolę odegrały skrzydłowe, pozwoliła doprowadzić do remisu, a po trafieniu Dagmary Nocuń pojawiło się pierwsze prowadzenie 10:9.
Po przerwie obraz gry długo przypominał ten z pierwszej części. Przełamanie nastąpiło po rzucie bieżnym Katarzyny Cygan. Rozgrywająca chwilę później otrzymała karę dwóch minut, co wykorzystały rywalki, trafiając dwukrotnie z linii siódmego metra za sprawą Sondes Hachany Ep Kerkeni. Tunezyjki jeszcze przez moment utrzymywały kontakt, lecz z czasem przewagę zaczęły zarysowywać szybkie kontry naszych szczypiornistek. To właśnie gra z pierwszej fali okazała się najmocniejszym atutem naszej drużyny. Dobrze funkcjonujące przejście z obrony do ataku oraz skuteczne wykończenia Cygan pozwoliły odskoczyć na 22:19.
Polska – Tunezja 29:26 (13:13)
Druga wygrana w turnieju – po wcześniejszym zwycięstwie nad Chinami 36:20 – zapewniła reprezentacji awans do rundy zasadniczej z dorobkiem co najmniej dwóch punktów.