Energa Toruń z drugą porażką z rzędu! Drugą po dogrywce...
Osłabieni kadrowo hokeiści KH Energa Toruń wywalczyli cenny punkt na lodowisku GKS Katowice. W meczu 24. kolejki TAURON Hokej Ligi torunianie ulegli jednemu z kandydatów do mistrzostwa 2:3 po dogrywce, choć do końca walczyli o pełną pulę.
Od pierwszych minut inicjatywa należała do śląskiego zespołu. Gospodarze narzucili wysokie tempo i już w 5. minucie otworzyli wynik – po uderzeniu z dystansu Jacoba Lundegarda tor lotki sprytnie zmienił Mateusz Michalski, nie dając Antonowi Svenssonowi szans na skuteczną interwencję. Toruński bramkarz jeszcze kilkukrotnie ratował kolegów z opresji, dzięki czemu po pierwszej tercji GKS prowadził „tylko” 1:0.
Początek drugiej odsłony przyniósł odpowiedź przyjezdnych. Vili Laitinen zdecydował się na strzał ze skrzydła i zaskoczył Jespera Eliassona, doprowadzając do remisu. W kolejnych minutach Energa potrafiła dłużej utrzymać się przy krążku i stworzyć kilka sytuacji, jednak skuteczność znów była problemem. Katowiczanie odpowiedzieli po pół godzinie gry – z bliska Svenssona pokonał Stephen Anderson i miejscowy klub ponownie wyszedł na prowadzenie.
Trzecia tercja to twarda, wyrównana gra i cierpliwe czekanie na błąd rywala. Torunianie dopięli swego niespełna osiem minut przed końcem regulaminowego czasu. Po niepewnej interwencji Eliassona krążek przejął Adrian Jaworski i po podaniach Igorsa Woronina oraz Petra Sedlaka doprowadził do stanu 2:2, gwarantując drużynie z Torunia co najmniej punkt.
W dogrywce zespół Energi zagrał odważnie, szukając rozstrzygnięcia na swoją korzyść. Atakował, próbował przechwycić krążek wysoko, lecz w końcówce dodatkowego czasu to GKS wyprowadził decydującą kontrę. Doświadczony Grzegorz Pasiut wykorzystał swoją szansę i strzałem w 64. minucie ustalił wynik spotkania na 3:2.
GKS Katowice – KH Energa Toruń 3:2 po dogrywce (1:0, 1:1, 0:1, d. 1:0)
Bramki dla Energi: Laitinen (22), Jaworski (52)