Seria porażek BKS-u trwa. Bydgoszczanie przegrali z beniaminkiem. Nie pomogła… ewakuacja
Siatkarze BKS-u Bydgoszcz zanotowali czwartą porażkę z rzędu w PLS 1. Lidze. W ramach 11. kolejki bydgoszczanie przegrali u siebie z KS Neckiem Augustów 1:3.
Ostatnie tygodnie są trudne dla BKS-u, choć brak zwycięstw można było wytłumaczyć. Podopieczni Michala Masnego zmierzyli się z trzema najlepszymi ekipami rozgrywek – GKS-em Katowice, Stalą Nysa i CUK Aniołami Toruń. Czwartkowy rywal nie należał do tej samej półki, choć beniaminek z Augustowa ma w swoim składzie kilka ciekawych nazwisk, a ponadto drużyna zaczyna łapać rytm.
Początek należał do gospodarzy. Całkowicie zdominowali wydarzenia na parkiecie, oddając przyjezdnym tylko 14 punktów. Od drugiego seta sytuacja odwróciła się o 180 stopni. Kolejne dwie partie przebiegły podobnie – Necko szybko objęło prowadzenie, nie pozwalając przeciwnikom odrobić strat. Nie przeszkodziło im nawet ewakuowanie hali, które zatrzymała pojedynek na około 30 minut.
Walka zawiązała się na początku czwartej odsłony (11:11). Na nieszczęście dla bydgoskiej ekipy, później goście nie stracili rytmu, doprowadzając spotkanie do szczęśliwego dla siebie zakończenia.
BKS Bydgoszcz – KS Necko Augustów 1:3 (25:14, 20:25, 18:25, 21:25)