Astoria z przytupem wchodzi na szczyt! Pewne zwycięstwo nowego lidera
Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz pokonała GKS Tychy 92:75 z rozegranym awansem meczu 16. kolejki Pekao 1 Ligi Mężczyzn. Zespół Grzegorza Skiby rozegrał pokazową pierwszą kwartę, a następnie konsekwentnie kontrolował wydarzenia na parkiecie.
Od pierwszych sekund było jasne, że bydgoszczanie przyjechali na Śląsk po pełną pulę. Astoria rozpoczęła środowe starcie z energią, precyzją i dynamiką. Szybka cyrkulacja piłki oraz świetne odczytywanie ustawienia obrony gospodarzy sprawiły, że goście błyskawicznie stworzyli sobie komfortową przewagę. Seria trafień zza łuku w wykonaniu Karola Gruszeckiego (14 „oczek” w pierwszej kwarcie), Karola Kamińskiego oraz umiejętne wykorzystanie przestrzeni po zasłonach przez Marcina Nowakowskiego dały Astorii prowadzenie 19:5. Tyszanie nie mieli pomysłu na zorganizowanie ataku – mnożyły się straty, brakowało płynności, a chaos ofensywny w połączeniu z twardą obroną gości przełożył się na aż 28:11 dla Astorii po pierwszej odsłonie.
W drugiej części GKS poprawił intensywność, ale nie potrafił zredukować strat – głównie za sprawą absolutnej dominacji Adama Kempa, który tylko do przerwy zebrał 12 piłek (łącznie aż 18).
Po zmianie stron ciężar gry wzięli na siebie weterani: Gruszecki, Kemp, a do tego świetnie dysponowany Patryk Kędel i Jakub Andrzejewski. Gospodarze próbowali przyspieszać, ale pośpiech skutkował stratami – dwie kolejne pomyłki Sebastiana Bożenko pozwoliły Astorii odskoczyć na „+18” (63:45).
W ostatnich dziesięciu minutach Astoria grała już z pełną świadomością przewagi i większego doświadczenia. „Czarno-czerwoni” spokojnie egzekwowali kolejne akcje, nie dopuszczając gospodarzy do najmniejszego zrywu. Pewność w obronie, świetna komunikacja oraz konsekwentne zdobywanie punktów pozwoliły im domknąć potyczkę bez najmniejszych nerwów.
GKS Tychy – Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 75:92 (11:28, 24:20, 21:24, 19:20)