Dobra gra, gorzki finał. Noteć postraszyła Sokół, ale wraca z Łańcuta bez zwycięstwa
KSK Qemetica Noteć Inowrocław zagrała w Łańcucie jedno z lepszych wyjazdowych spotkań w sezonie, jednak w decydujących fragmentach nie zdołała powstrzymać tercetu Wieloch – Milovanović – Czempiel. Ostatecznie Sokół wygrał 91:85 w meczu 10. kolejki Pekao S.A. 1 Liga Mężczyzn, a „biało-niebiescy” oddalili się od fazy play-off.
W niedzielny wieczór inowrocławianie rozpoczęli bardzo obiecująco. Od pierwszych akcji imponowali skutecznością z dystansu, a atak prowadzony przez Dylana Frye’a i dobrze dysponowanego Piotra Lisa sprawiał spore kłopoty obronie gospodarzy. Po trafieniach zza łuku i kilku udanych wejściach pod kosz Noteć wypracowała sobie prowadzenie, które po pierwszej odsłonie urosło do trzech „oczek” – 27:24.
Druga część całkowicie zmieniła obraz rywalizacji. Ofensywa przyjezdnych nagle stanęła. Długo pudłowano zarówno z obwodu, jak i z linii rzutów wolnych, mnożyły się straty, a pierwsze udane zagranie – trójka Alana Czujkowskiego – przyszło dopiero po ponad czterech minutach gry. W tym czasie Sokół zanotował serię 9:0 i odzyskał kontrolę.
Po zmianie stron podopieczni Przemysława Łuszczewskiego stopniowo wracali do gry. Przebudził się Cameron Hamilton, zaczął trafiać Frye, a z ławki kolejne ważne rzuty oddawał Lis. Inowrocławianie mozolnie zmniejszali straty, a po serii punktów Amerykanina i celnych rzutach za trzy ponownie złapali kontakt z rywalem. Przed ostatnią ćwiartką Sokół prowadził jednak 71:66.
Czwarta odsłona długo utrzymywała kibiców w niepewności. Darrell Harris otworzył ją celną „trójką”, a chwilę później znów był bliski doprowadzenia do remisu, lecz drugi rzut z obwodu nie dotarł do celu. Kujawiacy walczyli o każdą piłkę, jednak duet Wieloch – Milovanović regularnie odpowiadał po drugiej stronie parkietu. To właśnie oni ponownie wyprowadzili gospodarzy na jedenaście punktów i wyraźnie przybliżyli podkarpacki zespół do sukcesu.
Solvera Sokół Łańcut – KSK Qemetica Noteć Inowrocław 91:85 (24:27, 25:14, 22:25, 20:19)