Przełomowe zwycięstwo Sokoła w TAURON Lidze? Mogilnianki wygrały pierwszy mecz w sezonie
Siatkarki Sokoła & Hagric Mogilno odniosły pierwsze zwycięstwo w TAURON Lidze. W meczu 6. kolejki gospodynie pokonały MOYA Radomkę Radom 3:1.
Od początku spotkania drużyna z Mogilna narzuciła rywalkom mocne tempo. Premierowa partia rozpoczęła się od prowadzenia 7:1. Zespół z Radomia, głównie dzięki akcjom Julii Lengweiler i Kornelii Garity, zdołał zbliżyć się na jedno „oczko” (10:9), jednak podopieczne Mateusza Grabdy przetrwały trudniejszy fragment. Przy znakomitych serwisach Aleksandry Cygan znów odskoczyły (14:9), a w końcówce powiększyły przewagę do ośmiu punktów i pewnie triumfowały.
Druga partia miała zupełnie inny przebieg. Początkowo wynik oscylował wokół remisu (5:5), lecz przy zagrywce Weroniki Szlagowskiej radomianki zbudowały sześciopunktową przewagę (6:12). Problemy w przyjęciu po stronie Sokoła uniemożliwiały odrabianie strat. Efektywna gra Piotrkowskiej i Lengweiler pozwoliła przyjezdnym kontrolować przebieg tej części starcia i doprowadzić do wyrównania.
Trzecia odsłona rozpoczęła się lepiej dla zespołu z województwa mazowieckiego, który objął prowadzenie po błędach własnych mogilnianek (3:6). Dwie pomyłki Lengweiler w ataku oraz groźna zagrywka Aleksandry Cygan odmieniły obraz gry – gospodynie przejęły inicjatywę i wyszły na 11:9. Ekipa z Mogilna dobrze pracowała wyblokiem oraz potrafiła „zamykać” długie wymiany. W końcówce kluczową rolę odegrała Cygan, która w najważniejszym momencie wzięła na siebie ciężar gry i wyprowadziła Sokół na „+2” (22:20). Decydujący punkt w tej części meczu przyniósł skuteczny blok Wiktorii Nowak.
W czwartej partii gospodynie postawiły kropkę nad „i”. Najbardziej wyróżniała się Maria Tsitsigianni, która przyjmując i kończąc kolejne akcje, szybko wywalczyła dla „żółto-czarnych” pięć punktów przewagi (12:11). Po następnej długiej wymianie, zakończonej skutecznym atakiem Wiktorii Kowalskiej, mogilnianki odskoczyły na 15:13. Zespół Mateusza Grabdy imponował dojrzałością taktyczną i nie pozwalał się wybić z rytmu. Dzięki pewnej postawie Greczynki oraz prostym błędom radomianek gospodynie uciekły na cztery „oczka” i nie dały się już złapać...
Sokół & Hagric Mogilno – MOYA Radomka Radom 3:1 (25:15, 18:25, 25:23, 25:21)