Karol Kus

2016-03-02
Karol Kus - fot. facebook.com/karol.kus

Karol Kus - fot. facebook.com/karol.kus

Lider zespołu TARAKA, który 5 marca będzie walczył w krajowych preselekcjach o udział w tegorocznym festiwalu Eurowizji w Sztokholmie.

"Każdy, który się wybiera na Eurowizję musi sobie odpowiedzieć na pytanie po co chce tam jechać. Czy to jest talent śpiewacki, czy to jest niesamowity utwór – przebój, czy chce coś przekazać. Podchodzimy do tego trochę jak sportowcy – zakładamy swojego białego orzełka na pierś i jedziemy godnie reprezentować nasz kraj..."

W środę, 2 marca 2016 – godz.18.10
Polskie Radio PiK - Zwierzenia przy muzyce Karol Kus
Będziecie śpiewać piosenkę "In The Rain" - z jakim przesłaniem chcecie się pokazać?
- Z tematem, który jest jednym z najważniejszych w Europie, a więc z problemem emigracji, z którym się borykamy. Ten temat i nasze stanowisko chcemy wyśpiewać. Mimo, że piosenka jest w języku angielskim to myślę, że dla wszystkich będzie bardzo czytelna. Dziś w Europie toczy się dyskusja czym jest jedność narodowa, a czym globalna, i do tego fala uchodźców sprawia, że budzą się potężne ruchy narodowe, nawet w tych najspokojniejszych krajach skandynawskich. My jako Polacy mamy swoje zdanie na ten temat, dlatego w piosence jest duża doza naszych emocji, spowodowanych emigracją słowiańską od 1956 roku: od Węgier, poprzez nasz polski zryw solidarnościowy, aż po Ukrainę. Na to chcemy zwrócić uwagę pytając co z tym fantem zrobić. Jak długo powinniśmy rozmawiać, a nie narzucać sobie swój punkt widzenia – powinniśmy rozmawiać w sposób partnerski.
TARAKA - fot. facebook.com/zespoltaraka

TARAKA - fot. facebook.com/zespoltaraka

Podobno rozpoczęliście przygotowania już we wrześniu.
- We wrześniu zadaliśmy sobie pytanie co chcielibyśmy wyśpiewać. Najpierw znaleźliśmy temat – uważamy, że on się znakomicie nadaje do pokazania go za granicą. Bo to jest ważny punkt widzenia, mało takich piosenek powstaje. Staramy się mieć coś do powiedzenia – nie jedziemy pokazać fajerwerki próżności, chcemy powiedzieć coś ważnego.

Wasz klip jest też sugestywny.
- Każdy, który się wybiera na Eurowizję musi sobie odpowiedzieć na pytanie po co chce tam jechać. Czy to jest talent śpiewacki, czy to jest niesamowity utwór – przebój, czy chce coś przekazać. Podchodzimy do tego trochę jak sportowcy – zakładamy swojego białego orzełka na pierś i jedziemy godnie reprezentować nasz kraj.
TARAKA - fot. facebook.com/zespoltaraka

TARAKA - fot. facebook.com/zespoltaraka

Z jednej strony melodyjny przebój, sugestywny przekaz i nośny temat.
- Geneza powstania tej piosenki – to wszystko sprawiło, że ta piosenka jest inna. Na Eurowizji trzeba pokazywać już coś oryginalnego, charakterystycznego.

Zanim jednak pojedziecie na Eurowizję musicie zmierzyć się z Edytą Górniak, Margaret, Kasią Mos, Michałem Szpakiem, Natalią Schroeder czy Dorotą Osińską.
- Zmierzymy się. 5 marca zmierzymy się. Nie mamy żadnych kompleksów, podchodzimy do wszystkich naszych konkurentów jednakowo – z szacunkiem. Życzymy im jak najlepiej. Jesteśmy natomiast też przekonani o sile naszego zespołu. Wiemy co chcemy powiedzieć i na tle innych wykonawców będziemy się odróżniali.
TARAKA - fot. facebook.com/zespoltaraka

TARAKA - fot. facebook.com/zespoltaraka

Czy "In The Rain" sygnuje Waszą kolejną – trzecią płytę?
- Tak – w czerwcu wspólnie z Polskim Radiem wydajemy trzecią płytę. Ona już jest gotowa – piosenki są napisane, zagrane i nagrane. Teraz materiał czeka na końcowy mastering.

Teksty angielskie, czy "In the Rain" było jednorazowym wybrykiem?
- Prócz "In The Rain" inne są w języku polskim. Jak wiesz od samego początku warstwę tekstową traktujemy niezwykle poważnie. Każda piosenka ma swoją historię – o czymś opowiada. Nie dorabiamy sobie sylab do melodii – jesteśmy opowiadaczami rzeczywistości.

Przypomnijmy, że zespół Taraka to wirtuozi z Polski i Ukrainy.
- Zespół powstał w 2012 roku. Jest to taki artystyczny melanż polsko – ukraiński. Moi ukraińscy koledzy mieszkają już w Polsce, co ułatwia nam pracę. Granica stała się bardzo uciążliwa, wielogodzinne czekanie, to było dla nas trudne. Pracujemy też w studiu dla różnych innych artystów, dlatego nie możemy tracić tyle czasu na dojazdy. Zresztą pracujemy i przygotowujemy się do preselekcji w moim domku w Puszczy Noteckiej – pieczemy chleb, palimy w kominku, robimy sobie szaszłyki gruzińskie – to jest najlepsze wyciszenie przed przesłuchaniami.
TARAKA - fot. facebook.com/zespoltaraka

TARAKA - fot. facebook.com/zespoltaraka

Ta głusza jest Tobie potrzebna do tworzenia.
- To jest potrzebne, żeby się zastanowić nad sobą. Tak jest, że jeżeli potrafisz odpoczywać i się wyciszyć to wtedy jest Ci łatwiej cokolwiek zdefiniować, podobnie jest w muzyce. Jak spieszysz się i gonisz czas to piszesz piosenki sztampowe. I tak naprawdę nie masz szansy zmierzyć się ze swoją wrażliwością. Ja staram się od lat tego unikać i od wielu lat każdą wolną chwilę spędzam w swojej głuszy.

Polecamy lekturę wcześniejszej rozmowy z liderem zespołu TARAKA - Kliknij

Zobacz także

Ola Błachno

Ola Błachno

Profesor Piotr Salaber

Profesor Piotr Salaber

Profesor Piotr Nardelli

Profesor Piotr Nardelli

Adam Sztaba

Adam Sztaba

Marzena Matowska

Marzena Matowska

Wojciech Zieliński

Wojciech Zieliński

Co tydzień jest okazja do spotkań z niecodzienną muzyką, z niecodziennymi gośćmi, niecodziennymi tematami...
Magda Jasińska. Fot Piotr Ulanowski

Magda Jasińska. Fot Piotr Ulanowski

„Zwierzenia przy muzyce”
zaprasza Magda Jasińska
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę