José Maria Florêncio
2026-06-25
Należy do najwybitniejszych dyrygentów działających w Polsce. Pochodzi z Brazylii, od 1985 roku na stałe mieszka w naszym kraju. Z Bydgoszczą związany muzycznie jako dyrygent, tu poprowadził swój drugi koncert w życiu. Jest dyrygentem wszechstronnym, dobrze czuje się, prowadząc wielkie koncerty symfoniczne, kameralne, ale i dyrygując operami. Jako pedagog od kilku lat pracuje w Akademii Muzycznej w Poznaniu.
„...dyryguję mniej, znaczy nie dyryguję już po trzy koncerty w tygodniu. Ja chcę uczyć na Akademii w Poznaniu, temu bardziej się oddać, a dyrygować powiedzmy raz, dwa razy w miesiącu, takie krótkie projekty, które wybiorę, jak będę miał ochotę, żeby coś tam robić. Będę mógł robić takie programy jakie chcę, żeby też trochę było więcej występów za granicą, a jednocześnie, żebym mógł pisać książki. Jako profesor zwyczajny, to powinienem zostawić po sobie książki. Chcę napisać dwie książki, a może powstanie więcej. Jedna o sobie samym. To będzie historia mojego życia, taki scenariusz na życie, który się spełnia i na który nie miałem do końca wpływu...”
Piątek, 26 czerwca 2026 o godz. 22:05
Krzysztof Skiba i Jacek Dżej Dżej Jędrzejak z zespołu Big Cyc
2026-06-19
19 czerwca ukazuje się jubileuszowa reedycja winylowa drugiej płyty zespołu BUG CYC, pt. „Nie wierzcie elektrykom". Do wydawnictwa dołączony zostanie bonusowy singiel z udziałem Renaty Przemyk oraz Arka Jakubika z Dr Misio. To właśnie na tej płycie zespół po raz pierwszy tak ostro zakpił z nowych politycznych świętości, narodowych mitów i polskiej rzeczywistości początku lat 90. XX wieku. Kontrowersje wywołały już sam tytuł oraz okładka z karykaturą Lecha Wałęsy, ale skandal szybko zamienił się w sukces – album zdobył status złotej płyty i stał się jednym z najważniejszych wydawnictw w historii polskiego rocka. O tym opowiadają Krzysztof Skiba i Jacek Dżej Dżej Jędrzejak - liderzy zespołu Big Cyc.
„...problemy, które poruszaliśmy w naszych utworach bardziej albo mniej w niektórych rodzinach rezonowały. Było to dla nas zawsze bardzo miłe zwłaszcza, że my bardzo chcielibyśmy budować taką wspólnotę, takiego współodczuwania i tego poczucia, że jesteśmy jedną wielką tak naprawdę wspólnotą ludzką, która od dawien dawna, po dziś dzień, przeżywa z gruntu bardzo podobne rzeczy jak: potrzeba miłości, akceptacji, wolności, decyzyjności i aktywnego patrzenia na świat (...) właściwie można w sumie zrobić całą taką serię dla nastolatków i dla późnych nastolatków i oczywiście dla dorosłych, którzy cały czas pielęgnują w sobie dziecko, więc tematów jest nieograniczona ilość...”
Piątek, 19 czerwca 2026 o godz. 22:05
NO CZEŚĆ!
2026-06-12
Album zespołu NO CZEŚĆ! pt. „Gang Otwartych Serc" to piosenki niezwyczajne. Dlaczego? Żyjemy w wyjątkowych czasach, a wyjątkowe czasy wymagają wyjątkowych piosenek! Świat, z jakim przyszło się dziś mierzyć, stał się nagle bardzo skomplikowany i wieloznaczny. Nic dziwnego, że młodym bohaterom łatwiej zgubić się w nim niż w Stumilowym Lesie... Na płycie znajduje się 10 piosenek, a każda z nich to oddzielna opowieść popularyzująca treści wspierające i wzmacniające młodych ludzi. Każda zabiera słuchacza do innego, ciekawego świata. Do albumu dołączony jest śpiewnik z tekstami piosenek i akordami, co ułatwi rodzinne muzykowanie.
Zespół NO CZEŚĆ! tworzą: Basia Derlak i Jacek Szabrański. Razem napisali piosenki dla wszystkich dzieciaków i wszystkich doroślaków.
„...problemy, które poruszaliśmy w naszych utworach bardziej albo mniej w niektórych rodzinach rezonowały. Było to dla nas zawsze bardzo miłe zwłaszcza, że my bardzo chcielibyśmy budować taką wspólnotę, takiego współodczuwania i tego poczucia, że jesteśmy jedną wielką tak naprawdę wspólnotą ludzką, która od dawien dawna, po dziś dzień, przeżywa z gruntu bardzo podobne rzeczy jak: potrzeba miłości, akceptacji, wolności, decyzyjności i aktywnego patrzenia na świat (...) właściwie można w sumie zrobić całą taką serię dla nastolatków i dla późnych nastolatków i oczywiście dla dorosłych, którzy cały czas pielęgnują w sobie dziecko, więc tematów jest nieograniczona ilość...”
Piątek, 12 czerwca 2026 o godz. 22:05
Kacper Kuszewski
2026-06-05
Aktor teatralny, filmowy, serialowy, prowadzący teleturniej „Tak to leciało!”, ostatnio prowadzący również Galę Konkursu Artystycznych Form Radiowych Grand PiK.
„...mama czytała nam na dobranoc mity greckie a potem jak już trzeba było gasić światło to włączała muzykę. Moją ulubioną kasetą, która właściwie leciała prawie każdego wieczoru, było nagranie koncertu fortepianowego e-moll Chopina w wykonaniu Krystiana Zimmermana z Konkursu Chopinowskiego, który wygrał. Krystian Zimmerman ukształtował moją wrażliwość i wyobraźnię muzyczną i uwielbiam go do dziś (...) Kiedy byłem w szkole średniej w Bydgoszczy, chodziłem prawie co tydzień na koncert do Filharmonii Pomorskiej. Kiedy po latach poszedłem do Filharmonii Narodowej w Warszawie byłem zdruzgotany, ponieważ w moim odczuciu akustyka tam jest naprawdę kiepska i to być może sprawia, że bywam tam rzadko (...) w przeszłości kilkakrotnie proponowano mi prowadzenie programu telewizyjnego, ale jakoś nigdy nie chciałem się na to zgodzić, bo uważałem, że jestem aktorem i jakby moje miejsce jest w teatrze i przed kamerą. Jednak tym razem teraz się zgodziłem...”
Piątek, 5 czerwca 2026 o godz. 22:05
No Limits: Maciej Łyszkiewicz i Anna Męczyńska
2026-05-28
„No Limits” wracają w swoim stylu – elegancko, z klasą i bez zbędnego hałasu. „Neonem być" to utwór, który nie próbuje krzyczeć – raczej świeci. Spokojnie, ale tak, że trudno go zignorować. Nowy singiel to mieszanka charakterystyczna dla zespołu: inteligentny pop z soulem, lekkim jazzem i groove'em. Brzmienie jest świeże, ale słychać w nim DNA zespołu – przestrzeń, emocję i świadome granie. Singiel zapowiada nowy album zespołu, w którym duży nacisk położono na warstwę tekstową. Grupa korzysta z tekstów takich autorów jak: Agnieszka Osiecka, Patrycja Kosiarkiewicz, Mirka Szawińska oraz Marek Dutkiewicz. To zestaw nazwisk, który od razu ustawia poziom - będą emocje, sens i konkret, a nie puste frazy.
„...wraca się zawsze z pewnego rodzaju niepewnością. Nie ma czegoś takiego, że coś nam zostało dane raz na zawsze. Za każdym razem, każdy projekt jest nowym rozdaniem, pokazuje twoje umiejętności i obserwacje pewnej kreacji. Tak więc to, co zostało nam kiedyś dane, nad tym trzeba po prostu pracować (...) z 15 osób zostało osiem, więc faktycznie to jest 50% składu osobowego z lat 90. Natomiast zespół jest na pewno tak rozbudowany, ale jest to świadomy zabieg, celowy: sekcja dęta jest to nasz taki znak firmowy, jest oczywiście sekcja rytmiczna, do perkusji i basu dochodzi Rodriguez, który gra na instrumentach perkusyjnych. Cześć grała na trójmiejskiej scenie alternatywnej w różnych zespołach, które przewijały się na końcu lat 80, na początku lat 90 i teraz grają z nami...”
Piątek, 29 maja 2026 o godz. 22:05
Mieczysław Szcześniak
2026-05-21
Mieczysław Szcześniak i jego najnowszy singiel. „Every Body and Soul” opowiada o potrzebie wewnętrznej zmiany i odpowiedzialności za własne życie oraz świat wokół nas. Jego głównym przesłaniem jest odejście od biernego oczekiwania na „cud” czy bohaterów, którzy coś za nas naprawią. Utwór podkreśla, że prawdziwa zmiana zaczyna się w każdym z nas – w naszym ciele i duszy – i to właśnie indywidualna przemiana ma realny wpływ na rzeczywistość. ? Utwór narodził się podczas wspólnej sesji w Los Angeles – od improwizacji muzycznej: linii basu, rytmu gitarowego i melodii. Następnie powstał tekst, który rozwinął główną ideę utworu. Nad całością pracowano przez dłuższy czas, dopracowując zarówno muzykę, jak i warstwę produkcyjną. Istotną rolę odegrała praca studyjna, obejmująca edycję, korekty rytmiczne i brzmieniowe oraz dopracowanie detali, aby całość była spójna i dopracowana.
„...ludzie przychodzą na koncerty bo ten koncert „40”, to program złożony z różnych moich płyt i z tego się bardzo cieszę. Między artystami a publicznością stoją zawsze media. Jeżeli coś zostanie opublikowane, to ludzie wiedzą, a jeżeli nie, to nie. Ja z mediami miałem sporo problemów i nie było mnie tam za często, a doświadczam mimo wszystko swego rodzaju żniwa, że mimo iż mało mnie było w mediach i ludzie nie mieli okazji ze mną się często spotykać, to jak już przyjdą na koncerty, pamiętają mnie i chcą mnie. Znają mnie i pomaga im obcowanie ze mną, więc po prostu to jest rodzaj szczęścia. Nie ma większej nagrody dla żadnego artysty...”
Piątek, 22 maja 2026 o godz. 22:05
Łukasz Wiśniewski i Miłosz Skwirut - Kraków Street Band
2026-05-15
Kraków Street Band powraca z premierowym singlem „Pomiędzy nami”, zapowiadającym album „Dwie myśli stąd”, którego premiera odbędzie się niedługo. To utwór inny niż wszystko, do czego zespół zdążył przyzwyczaić swoich słuchaczy — kameralny, skupiony, pełen ciszy, która mówi więcej niż tysiąc dźwięków.
„...rzeczywiście, zaczęliśmy trochę nietypowo, balladą, ale w planach są kolejne single, które będą bardziej dynamiczne, bo cały album jest bardzo różnorodny. Tak staraliśmy się zrobić, żeby miał on wiele odcieni (...) wywodząc się z takiej jazzowo-swingowej amerykańskiej muzyki, stosunkowo trudno było nam przejść na język polski, ale z drugiej strony bardzo mnie się marzyło, żebyśmy śpiewali po polsku. Nawet gdybyśmy mieli jak najfajniejsze teksty angielskie, to wykonując je w Polsce, one nie są do końca zrozumiałe, szczególnie w warunkach koncertowych. Więc zamarzyło mi się, żebyśmy działali nie tylko muzyką, ale również i tekstem, a ja autor tych polskich tekstów, choć dobrze mówię po angielsku, to bardzo lubię tę wielobarwność polskiego języka i chyba nie byłbym w stanie pisać takich rzeczy w żadnym innym języku...”
Sobota, 16 maja 2026 o godz. 17:05
Maciej Balcar
2026-05-09
Po utworze „Za daleko", który otworzył cykl „SINGLE", Maciek Balcar dokłada kolejny kawałek do tej układanki. I to nie jest lekki numer do radia w tle. To jest zatrzymanie. Taki moment, kiedy człowiek mówi: dobra, stop.
„A może tak..." - to piosenka o zmęczeniu światem, który nie daje odetchnąć. O hałasie, który nie cichnie nawet w nocy. O tym, że wszystko jest za bardzo – za głośne, za szybkie, za intensywne.
„...Kocham artystów, którzy piszą w ten sposób, czy też pisali w ten sposób płyty, że słucha się ich jako całości i trochę za tym tęsknię, bo przyznam, że takie płyty, gdzie są poszczególne utwory, to może nie jest to jakaś wielka strata, ale w patrząc na te programy, te projekty koncepcyjne, to już jest duża strata (...) Moi wielcy idole, których ja słucham najczęściej, jednak pokazują swoje wnętrze i ja lubię tę koncepcję, gdzie artysta da się poznawać poprzez swoją muzykę. To mi się podoba, to mi imponuje. No bo to też wymaga pewnej odwagi i tą drogą chcę iść. Dzielić się swoimi przemyśleniami, niekoniecznie tymi najfajniejszymi, być może ktoś ma podobną sytuację, być może przechodzi podobny proces i nawet jeżeli jest to jedna, dwie, trzy osoby to i tak warto było nagrać tę piosenkę...”
Sobota, 9 maja 2026 o godz. 19:05
Czytaj dalej »
Kasia Moś i Karolina Lyndo
2026-05-02
Kasia Moś i Karolina Lyndo nagrały duet. To intymna, emocjonalna ballada, która idzie bardziej w ciszę niż w krzyk. „Półprawda" opowiada o miłości w momencie pęknięcia – kiedy coś jeszcze trwa, ale już zaczyna się rozmywać. O relacji, w której ludzie przestają się widzieć naprawdę, a między słowami rośnie niedopowiedzenie. To piosenka o tym, co zostaje, gdy opadają złudzenia. O samotności we dwoje. O drodze do siebie, która czasem zaczyna się dopiero wtedy, gdy coś się kończy. Jest w niej delikatność, ale i siła – taka, która nie potrzebuje podniesionego głosu, żeby zaboleć.
„..każdy z nas muzyków w większości potrafi jakoś te emocje odebrać, a też byłam w stanie gdzieś ten tekst odebrać tak, żeby go zrozumieć. Oczywiście na swój sposób, na swoje doświadczenia, na swoje życiowe przejścia. Wydaje mi się, że w ogóle tak jest, że jeżeli słuchamy piosenki i ona do nas przemawia od razu, jeżeli czujemy, że to jest coś takiego wartościowego w sensie, jeżeli od razu odbieramy, że ten utwór nam się po prostu podoba i jest świetny, to mamy to. Całe ciało, cały organizm nam podpowiada, że to jest też coś dla nas, to będziemy w stanie zaśpiewać. Do tego będziemy w stanie się jakby wokalnie ustosunkować, tak, żeby to było kompatybilne z tym, co jest w całym utworze...”
Sobota, 2 maja 2026 o godz. 18:05
Czytaj dalej »
Mariusz Lubomski
2026-04-24
Wokalista, kompozytor i autor tekstów. Już niedługo – 29 kwietnia w bydgoskim Miejskim Centrum Kultury „Spacer z Lubomskim” - wyjątkowy wieczór z piosenkami Mariusza Lubomskiego – Artysty niezwykle charyzmatycznego, który od lat wymyka się prostym definicjom. Studenci Wydziału Edukacji Muzycznej Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy zmierzą się z repertuarem niezwykle wymagającym, a Mistrz będzie z nimi artystycznie spacerował. Wiele z prezentowanych utworów powstało do tekstów Sławomira Wolskiego, jednego z najwybitniejszych poetów polskiej piosenki, którego słowa od lat współtworzą muzyczny świat Lubomskiego.
Spektakl wyreżyserowała profesor Katarzyna Matuszak w ramach jej autorskiego cyklu „Literacka strona piosenki”. Nam Mariusz Lubomski opowiada o swoich początkach.
„..To co robię ma duży ładunek malarskości. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że bardzo dużo tutaj ode mnie zależy, z kim współpracuję, jakie to są piosenki, jakie to są teksty, jak je podaję, jak tutaj działa moja wrażliwość na te zmienne? I to gdzieś ma bardzo taki indywidualny rys. Chociaż piosenka rządzi się swoją konstrukcją: zwrotka, refren jest podana bardzo klasycznie przeze mnie, ale jednak ma jakąś tajemnicę. Chyba na tym polega prawda, zresztą już nie potrafię inaczej. Gdyby mnie teraz chciano sformatować w jakiś sposób, a chciano mnie przez lata, po prostu to nie wychodziło, to się nie udawało. Nawet nie, żebym nie chciał, żebym się upierał i był bardzo taki stanowczy. Nie, to po prostu tak jest. Jak rozmawiamy też tak patrzę, staram się teraz spojrzeć na siebie z boku i myślę o piosenkach i o tym co się dzieje w moim życiu. Myślę, że sobie rekompensuję to malarstwo na płótnie, piosenkami...”
Piątek, 24 kwietnia 2026 o godz. 20:05
„Zwierzenia przy muzyce”
zaprasza Magda Jasińska