Gość programu

NO CZEŚĆ!

2026-06-12
Jacek Szabrański i Basia Derlak, zespół NO CZEŚĆ! Fot. Julita Górska

Jacek Szabrański i Basia Derlak, zespół NO CZEŚĆ! Fot. Julita Górska

Polskie Radio PiK – Zwierzenia przy muzyce – NO CZEŚĆ!

Album zespołu NO CZEŚĆ! pt. „Gang Otwartych Serc" to piosenki niezwyczajne. Dlaczego? Żyjemy w wyjątkowych czasach, a wyjątkowe czasy wymagają wyjątkowych piosenek! Świat, z jakim przyszło się dziś mierzyć, stał się nagle bardzo skomplikowany i wieloznaczny. Nic dziwnego, że młodym bohaterom łatwiej zgubić się w nim niż w Stumilowym Lesie... Na płycie znajduje się 10 piosenek, a każda z nich to oddzielna opowieść popularyzująca treści wspierające i wzmacniające młodych ludzi. Każda zabiera słuchacza do innego, ciekawego świata. Do albumu dołączony jest śpiewnik z tekstami piosenek i akordami, co ułatwi rodzinne muzykowanie.

Zespół NO CZEŚĆ! tworzą: Basia Derlak i Jacek Szabrański. Razem napisali piosenki dla wszystkich dzieciaków i wszystkich doroślaków.

„...problemy, które poruszaliśmy w naszych utworach bardziej albo mniej w niektórych rodzinach rezonowały. Było to dla nas zawsze bardzo miłe zwłaszcza, że my bardzo chcielibyśmy budować taką wspólnotę, takiego współodczuwania i tego poczucia, że jesteśmy jedną wielką tak naprawdę wspólnotą ludzką, która od dawien dawna, po dziś dzień, przeżywa z gruntu bardzo podobne rzeczy jak: potrzeba miłości, akceptacji, wolności, decyzyjności i aktywnego patrzenia na świat (...) właściwie można w sumie zrobić całą taką serię dla nastolatków i dla późnych nastolatków i oczywiście dla dorosłych, którzy cały czas pielęgnują w sobie dziecko, więc tematów jest nieograniczona ilość...

Piątek, 12 czerwca 2026 o godz. 22:05
Zespół „NO CZEŚĆ!”, czyli Basia Derlak i Jacek Szabrański. Nagraliście fantastyczną płytę „Gang otwartych serc”, która jest nie tylko płytą z piosenkami dla dzieci?

Basia Derlak – Myślę, że to jest płyta, która została napisana tak, żeby jej słuchać razem, czyli nie tylko w świecie dziecięcym, w małym pokoiku, gdzie jest małe łóżeczko i kaczuszka na ścianie, tylko żeby wnieść ją na salony. Chcemy, żeby słuchać jej z mamą, tatą, ciocią, dziadkiem i sąsiadami.

A skąd w ogóle pomysł, żeby tworzyć tak familijnie?
Jacek Szabrański - Od samego początku myśleliśmy o tym, że chcielibyśmy napisać piosenki dla naszych dzieci. Mamy dwie osobne rodziny, to tak zabrzmiało jakbyśmy mieli jedną wspólną, ale w sumie jesteśmy wszyscy jedną wielką wspólną rodziną. Chcieliśmy napisać piosenki, których nam brakowało jako rodzicom i po chwili namysłu okazało się, że te piosenki fajnie gdyby miały ze sobą jakąś głębszą treść, jakiś głębszy przekaz, żeby faktycznie mogłyby być jakimś rodzajem inspiracji, wskazówki dla tych dzieciaków. Szczególnie, że czasy, w których przychodzi im dorastać, wchodzić w ten świat współczesny, są bardzo wymagające, nawet dla nas, dla dorosłych. Często się gubimy w tej wielorodności, różnorodności propozycji, bodźców, komunikatów, idei. A co dopiero małe dzieci, które po prostu stopniowo wchodzą w te zmiany, w tę rzeczywistość. No więc stąd wzięła się właśnie taka idea, żeby napisać piosenki troszkę głębsze, troszkę bardziej może wymagające, ale cały czas jednak atrakcyjne w formie i melodycznej, muzycznej. Też atrakcyjne jeżeli chodzi o obrazy, które chcieliśmy kreować za pomocą słów.

Oboje jesteście znani, ze swoich innych jeszcze dokonań. Przecież Basia Derlak to frontmenka grupy „Chłopcy kontra Basia”, ale nie tylko, opowiadaczka w duecie „Apokryfy”; autorka tekstów i muzyki, także filmowej i teatralnej, religioznawczyni. Laureatka wielu nagród muzycznych i teatralnych w konkursach. A Jacek Szabrański też założyciel zespołu „The Car Is On Fire” (nagroda Fryderyk 2006 za najlepszy album muzyki niezależnej), grupy Nerwowe Wakacje. Kompozytor muzyki do spektakli teatralnych. Współzałożyciel oficyny wydawniczej „Wytwórnia Krajowa”.
Basia Derlak – Bardzo dziękujemy za wypunktowanie tej przeszłości i teraźniejszości muzycznej. Ona jak najbardziej ma wpływ na to, kim teraz jesteśmy, jako muzycy, jako ludzie. Jeżeli chodzi o zespół Chłopcy kontra Basia, to pewnie słuchacze jeśli mnie znają, to kojarzą zespół z inspiracjami muzyką tradycyjną i inspiracjami takimi dawnymi polskimi legendami i bajkami. No to powiem, że No Cześć poniekąd też udało mi się zaproponować to moje zainteresowanie, ponieważ bardzo dużo naszych piosenek, nie wiem czy nie większość, inspiruje się dawnymi legendami tylko niekoniecznie to polska wieś. Mamy tu kawał świata, mamy legendę indyjską, mamy legendę buddyjską, mamy legendę z Tuwy. Przepisaliśmy je po prostu, używając współczesnego języka i współczesnej scenografii. Natomiast rzeczywiście początkiem piosenki No cześć, była kwerenda w starych utworach, pieśniach i legendach takiej światowej humanistyki.

A to dzieci, wasze dzieci, przypomnijmy z dwóch różnych rodzin, zainspirowały Was do tworzenia takiego gatunku?
Jacek Szabrański - Takie wielkie zapotrzebowanie z ich strony i też nasze odczucie rodzicielskie, pewnego takiego braku repertuaru. No bo co zaśpiewać tym dzieciom do snu, żeby to miało większy sens?

Ale Pan już chyba swoim synom nie śpiewa?
Jacek Szabrański - Zdarza mi się właśnie. Ze starszym to wspólnie śpiewam, bo razem muzykujemy. A cały czas zdarza mi się zaśpiewać młodszemu to i owo, więc przy okazji mogę teraz szlifować sobie piosenki, które będziemy grali na koncercie, mogę mu na przykład zaśpiewać do snu, do głowy.

Jacek Szabrański i Basia Derlak, zespół „NO CZEŚĆ!”. Fot. Julita GórskaBo nie tylko muzyką się zajmujecie, Pani Basia jest religioznawczynią – to trudny wyraz.
Basia Derlak – To jest trudny wyraz, jednocześnie mój zawód, więc ja mam codziennie ten problem, a jeszcze że staram się używać feminatywów, to mówię o sobie religioznawczyni, co w ogóle już robi się bardzo skomplikowane. Realizuję ten swój zawód w ten sposób, że uczę online dzieci z różnych klas, od zerówki, aż po maturzystów nauczą po prostu wiedzę o różnych religiach świata w ten sposób udaje mi się ten niszowy zawód realizować. No i oczywiście staram się jak najbardziej, może nie aż tak bardzo uczestniczyć w życiu akademickim, ale czytać, edukować się z marzeniem na to, żeby kiedyś jeszcze więcej tej dziedziny naukowej pouprawiam.

A Pan Jacek jest z wykształcenia socjologiem?
Jacek Szabrański - Tak i zastanawiałem się, jak słuchałem Basi, nad tym, czym jest socjologia dla mnie, obecnie. To jest moje wykształcenie, ale też pewien sposób myślenia o rzeczywistości, o świecie. Jakiś taki format, który faktycznie mój umysł otrzymał swego czasu i też ta perspektywa taka szersza jest obecna w naszych nagraniach, czy w ogóle w naszym myśleniu o tym, czym jest „No Cześć!”, o tym czym ma być ten projekt. Tutaj może wspomnę o tym, że jedną z głównych inspiracji było głębokie poczucie odpowiedzialności wobec rzeczywistości po przeczytaniu badań socjologicznych, które wskazywały na bardzo słaby poziom zdrowia mentalnego młodych ludzi w Polsce. Zresztą nie tylko w Polsce, bo to jest takie zjawisko pierwsze i poczuliśmy, że chcielibyśmy na to jakoś zareagować. Chcielibyśmy coś zrobić, żeby współczesne dzieciaki trochę wesprzeć, pomóc im złapać jakieś takie tropy i motywy uniwersalne, które pomogłyby wrócić do siebie i stanąć mocniej na swoich nogach, wobec wyzwań zwariowanej, postmodernistycznej, technologicznej, przyspieszonej rzeczywistości transformującej się niesłychanie szybko.

A w tych starych tekstach można znaleźć takie uniwersalizmy prawda?
Basia Derlak – Właśnie tak. Nie zawsze, można się łatwo zrazić, dlatego, że rzeczywiście te teksty powstawały w czasach dawnych, a jeżeli jeszcze mówimy o innej kulturze, to mamy pewien taki clash kulturowy. Jednak jeżeli na przykład wiemy jaka jest intencja stworzenia danego tekstu, to możemy x znaleźć pewną rzecz uniwersalną dla w ogóle całej ludzkości kiedyś i dziś. Z wielką fascynacją udawało nam się takie teksty otwierać i czytać. Takim sztandarowym naszym jednym z singli była piosenka „Dzielna papużka”, właściwie nie zmieniliśmy jej za bardzo. „Dzielna papużka”, to liczący nawet 2000 lat tekst z Indii, który powstał w środowisku takich pierwszych wspólnot buddyjskich, które właśnie promowały postawę wielkiego bohaterstwa, łagodnego serca i współodczuwania. Jak to się mawia i właściwie jeszcze dzisiaj w kontekście płonących lasów, nawet ostatnio Ochotnicza Straż Pożarna gasiła las pod moim domem. Widzę, że jak najbardziej powinniśmy dzisiaj myśleć o przyrodzie i o domu jako dobru wspólnym i nawet jeżeli uważamy, że mamy mało sił, bo jesteśmy zaledwie papużką, to nasze łagodne serce potrafi zadzwonić do pewnych służb, zaktywizować społeczność i wspólnie możemy ten las razem gasić. Więc tekst zaskakujący, pochodzi z Dalekiego Wschodu.

Jacek Szabrański - A tutaj też jeszcze chciałbym dorzucić jedną kropelkę swoją papuzią, że to jest też taka metafora szersza, bo niejednokrotnie wobec tych doniesień, których jesteśmy świadkami na co dzień, czujemy się po prostu bardzo mali i bardzo nieznaczący, wobec wielkich jakichś zmian, wojen, zagrożeń. Ta postawa takiego aktywnego działania, nawet w minimalnym zakresie, ale z naszej perspektywy optymalnym, maksymalnym jaki możemy wnieść, to już jest bardzo dużo i tak naprawdę o tym jest też ta piosenka. To takich właśnie motywów staraliśmy się poszukiwać i je wyłuskiwać z tych dawnych tekstów kultury światowej.

I przerobić na język zrozumiały przez wszystkich.
Jacek Szabrański - Tak właściwie ubieraliśmy to we współczesną scenografię i przenosiliśmy z pradawnej Japonii, Indii czy Europy do współczesnych miast, współczesnych wsi, współczesnych autostrad, portów, kosmosu i tak dalej. Ale opowiadamy językiem dzisiejszym, natomiast zależało nam na tym, żeby te treści, te wartości były czytelne.

Przetestowaliście te treści na dzieciach, jak one odbierają?
Basia Derlak – A jak najbardziej. Najpierw oczywiście w naszych rodzinach, później zaczęliśmy prosić naszych bliskich, dalszych znajomych, czy są gotowi, żeby zrobić takie przetestowanie tych utworów na ich rodzinach i dostawaliśmy bardzo często miłe słowa dotyczące na przykład ulubionych utworów, które były wybierane przez daną rodzinę, że to jest ich piosenka. Wtedy okazywało się, że te problemy, które poruszaliśmy w naszych utworach bardziej albo mniej w niektórych rodzinach rezonowały. Było to dla nas zawsze bardzo miłe zwłaszcza, że my bardzo chcielibyśmy budować taką wspólnotę, takiego współodczuwania i tego poczucia, że jesteśmy jedną wielką tak naprawdę wspólnotą ludzką, która od dawien dawna, po dziś dzień, przeżywa z gruntu bardzo podobne rzeczy jak: potrzeba miłości, akceptacji, wolności, decyzyjności i aktywnego patrzenia na świat.

Jacek Szabrański - Zrobiliśmy wspólny projekt z rodzinami osób, znaczy z rodzinami po prostu zaprzyjaźnionymi i z ich dziećmi zrobiliśmy teledysk do piosenki o wolności , o potrzebie wolności, o potrzebie takiego wewnętrznego pędu, czyli piosenka pod tytułem „Chciałbym być samochodem”. Zaprosiliśmy dzieciaki i rodziców z różnych części świata, dlatego żeby za pomocą swoich kamer, swoich telefonów nakręcili jakiś fragment zainspirowany tą piosenką. Stworzyliśmy taki kolaż teledyskowy i to jest taki namacalny produkt, tej idei tego naszego podejścia do działania .

W ogóle brakuje takich piosenek.
Jacek Szabrański - Już nie.

Jacek Szabrański i Basia Derlak, zespół „NO CZEŚĆ!”. Fot. Julita Górska
Jacek Szabrański i Basia Derlak, zespół „NO CZEŚĆ!”. Fot. Julita Górska

Jak rozumiem to nie będzie taki jednorazowy wybryk?
Jacek Szabrański - No nie, dla mnie jest to bardzo ważny projekt wobec rzeczywistości. Jeżeli możemy coś zrobić w naszym skromnym zakresie, jeżeli mogę napisać piosenkę, która kogoś zainspiruje, jakoś poruszy, otworzy, pozwoli złapać jakiś lepszy kontakt ze sobą samym, ze światem i z rzeczywistością i w przyszłości może podjąć jakieś lepsze wybory życiowe to ja chcę to zrobić. Takie jest moje podejście.

Basia Derlak – Ja jestem też w tej drużynie Jacka, jak najbardziej i jeżeli rozmawiamy o przyszłości, to tych tekstów mamy bardzo dużo. Do niektórych z nich skomponowane są melodie, albo jakieś szkice, więc pomysłów nam nie zabraknie. Natomiast rzeczywiście nasze dzieci dorastają, ale każdy kto jakoś miał do czynienia z dzieckiem, czy swoim, czy swojego brata, czy siostry, czy znajomych, ten widzi, że dziecko co roku, to jest ktoś zupełnie inny. Inne rzeczy tę osobę młodą martwią, cieszą.

Jacek Szabrański - i właściwie można w sumie zrobić całą taką serię dla nastolatków i dla późnych nastolatków i oczywiście dla dorosłych, którzy cały czas pielęgnują w sobie dziecko, więc tematów jest nieograniczona ilość.

Basia Derlak – Jestem w ogóle zafascynowana takim szerokim spektrum, że dzieją się naprawdę wspaniałe rzeczy na poziomie serca między ludźmi i jest to niewyczerpywalne dla mnie źródło inspiracji.
Co tydzień jest okazja do spotkań z niecodzienną muzyką, z niecodziennymi gośćmi, niecodziennymi tematami...
Magda Jasińska. Fot Piotr Ulanowski

Magda Jasińska. Fot Piotr Ulanowski

„Zwierzenia przy muzyce”
zaprasza Magda Jasińska
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę