Śledztwo ws. wypadku w Łodzi, w którym zginęła kobieta w 9. miesiącu ciąży

2014-01-02, 16:06  Polska Agencja Prasowa

Łódzka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku, w wyniku którego w sylwestrową noc zginęła 31-letnia kobieta w dziewiątym miesiącu ciąży. Dziecko, w stanie krytycznym, urodziło się poprzez cesarskie cięcie w szpitalu.

Do wypadku doszło na ul. Wojska Polskiego w Łodzi. Jak ustalono, grupa agresywnie zachowujących się osób wyszła na drogę, by przywitać Nowy Rok. Zatrzymywali jadące pojazdy i uderzali je kijami bejsbolowymi. Gdy zaczęli zachowywać się coraz bardziej agresywnie, 67-letni kierowca toyoty, obawiając się o bezpieczeństwo, próbował odjechać z tego miejsca. Po przejechaniu kilku metrów, zauważył leżącą na ulicy kobietę.

Jak się okazało, kobieta była w dziewiątym miesiącu ciąży. Ranną przewieziono najpierw do szpitala w Zgierzu, a następnie do Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi, gdzie nastąpił poród. Dziecko urodziło się w stanie krytycznym. Lekarze walczą o jego życie. Kobieta trafiła do szpitala im. Kopernika, gdzie zmarła w wyniku odniesionych ran. Tam badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało, że miała ponad 2,2 promila.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie. Zlecona została sądowo-lekarska sekcja zwłok. "Kobieta doznała poważnych obrażeń, ale niezbędne jest ustalenie, jakie konkretnie były to obrażenia, a przede wszystkim, jaki był mechanizm, czyli w jakich okolicznościach mogły one powstać" - powiedział w czwartek PAP rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania.

Kierowca toyoty był trzeźwy. Jak ustalono, 67-latek wraz z żoną, córką i wnuczką wracał po północy z pokazów fajerwerków. Panował wówczas wzmożony ruch. Przy ul. Wojska Polskiego samochód miał być zaatakowany kijami bejsbolowymi. Auto zostało poddane oględzinom. "Nie ujawniono uszkodzeń, które wskazywałyby na potrącenie. Widoczne są jedynie wgłębienia, których wstępna ocena może wskazywać na to, że powstały w wyniku np. uderzenia kijem bejsbolowym" - powiedział prokurator.

Fakt, że samochód został w ten sposób zaatakowany potwierdzać ma zapis wideorejestratora z volkswagena, który jechał za toyotą. Z zapisu nie wynika, w jakich okolicznościach doszło do powstania obrażeń ciała u ciężarnej kobiety.

"Z zapisu wynika, że toyota była atakowana przez grupę osób kijami bejsbolowymi, natomiast po tym, jak minęła tę grupę, kobieta leżała na jezdni. Dokładnie ustalamy jak do tego doszło, a przede wszystkim, czy kobieta została przejechana, potrącona, czy też sama się przewróciła" - zaznaczył Kopania.

Prokuratura przesłuchała już m.in. kierowcę volkswagena; zabezpieczono zapis z jego wideorejestratora. Trwają przesłuchania kolejnych świadków. Udało się już przesłuchać część osób, które towarzyszyły kobiecie a także osoby postronne.

"Są relacje świadków z których wynika, że kobieta wręcz położyła się przed samochodem prawdopodobnie, żeby uniemożliwić jego dalszą jazdę. Inni świadkowie twierdzą, że kobieta się przewróciła. Z relacji wynika, że była pchana przez auto przez kilkanaście-kilkadziesiąt metrów" - relacjonował Kopania.

Według świadków samochód był atakowany przez agresorów z różnych stron; według relacji jednego z kierowców, grupa żądała pieniędzy za przejazd.

"Ocena zawinienia przez kierowcę będzie bardzo trudna, bowiem nie wiadomo czy widział kobietę i mógł uniknąć wypadku" - zaznaczył prokurator.

Prokuratura apeluje o zgłaszanie się kolejnych świadków. Na razie nie wiadomo czy powołany zostanie biegły w tej sprawie. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. (PAP)

Kraj i świat

Premier: PiS proponuje program rewitalizacji tysięcy bloków w osiedlach z wielkiej płyty

Premier: PiS proponuje program rewitalizacji tysięcy bloków w osiedlach z wielkiej płyty

2023-09-04, 12:05
Kosma Złotowski: przy układaniu list chcieliśmy uniknąć syndromu tłustych kotów [Rozmowa dnia]

Kosma Złotowski: przy układaniu list chcieliśmy uniknąć syndromu „tłustych kotów” [Rozmowa dnia]

2023-09-04, 09:47
Dziki z lasów Europy są tak radioaktywne, że czasem ich mięso nie nadaje się do spożycia

Dziki z lasów Europy są tak radioaktywne, że czasem ich mięso nie nadaje się do spożycia

2023-09-03, 20:15
Paweł Lewandowski: cztery tysiące laptopów trafiło do uczniów klas IV

Paweł Lewandowski: cztery tysiące laptopów trafiło do uczniów klas IV

2023-09-02, 17:50
Od niedzieli 3 września korekta rozkładu jazdy PKP PLK - także w kujawsko-pomorskim

Od niedzieli 3 września korekta rozkładu jazdy PKP PLK - także w kujawsko-pomorskim

2023-09-02, 08:00
Raport Pileckiego już w kinach. To film o jednym z najodważniejszych Polaków w historii [wideo]

„Raport Pileckiego" już w kinach. To film o jednym z najodważniejszych Polaków w historii [wideo]

2023-09-01, 20:15
31 lat temu po raz ostatni widziano poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętarę

31 lat temu po raz ostatni widziano poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętarę

2023-09-01, 19:55
Francuska poczta upamiętni znaczkiem 100. rocznicę największej fali polskiej imigracji

Francuska poczta upamiętni znaczkiem 100. rocznicę największej fali polskiej imigracji

2023-09-01, 19:39
Założyli co najmniej dwa fikcyjne sklepy internetowe. Oszuści z Kujaw i Pomorza zatrzymani

Założyli co najmniej dwa fikcyjne sklepy internetowe. Oszuści z Kujaw i Pomorza zatrzymani

2023-09-01, 18:05
Tatry: Jaskinia Mroźna zostanie otwarta po trzech latach remontu. Zlikwidowano oświetlenie

Tatry: Jaskinia Mroźna zostanie otwarta po trzech latach remontu. Zlikwidowano oświetlenie

2023-09-01, 16:16
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę