15 zabitych, 23 rannych w kolejnym zamachu w Wołgogradzie

2013-12-30, 08:32  Polska Agencja Prasowa/Jerzy Malczyk

Co najmniej 15 osób zginęło, a 23 zostały ranne w poniedziałek rano w kolejnym zamachu bombowym w Wołgogradzie, na południu Rosji - poinformował wicegubernator tego regionu Wasilij Gałuszkin.

Wśród ofiar zamachu nie ma obywateli Polski - poinformował na Twitterze rzecznik prasowy polskiego MSZ Marcin Wojciechowski.

To drugi atak terrorystyczny w tym mieście w ciągu dwóch dni i trzeci w ciągu dwóch miesięcy. W niedzielę w wyniku zamachu samobójczego na tamtejszym dworcu kolejowym śmierć poniosło 17 osób, a obrażeń doznało 45. Natomiast 21 października wskutek wybuchu bomby w autobusie komunikacji miejskiej zginęło tam sześć osób, a rannych zostało 50.

Tym razem ładunek wybuchowy zdetonowano w trolejbusie. Eksplozja nastąpiła o godz. 8.23 czasu moskiewskiego (5.23 czasu polskiego). Narodowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK), rządowy organ koordynujący walkę z terroryzmem w Rosji, przekazał, że eksplodowała bomba. Na razie nie jest jasne, czy została odpalona zdalnie czy też zdetonował ją terrorysta samobójca.

Zamach miał miejsce na ulicy Kaczynców w dzielnicy Dzierżyńskiej, w centrum miasta. Bomba wybuchła w trolejbusie nr 15, około 50 metrów od szpitala, w którym leczona jest duża część poszkodowanych w niedzielnym zamachu na dworcu. W pobliżu miejsca zamachu znajduje się też duże targowisko, uczelnia wojskowa i jednostka wojskowa.

Eksplozja nastąpiła w czasie porannego szczytu. Trolejbus był po brzegi wypełniony pasażerami. Siła wybuchu była tak duża, że pojazd został rozerwany na drobne kawałki, a w okolicznych domach powypadały szyby z okien. Wśród zabitych i rannych są studenci i dzieci.

W pobliżu miejsca eksplozji znaleziono jeszcze jedną bombę. Rozbroili ją policyjni saperzy.

Na polecenie prezydenta Rosji Władimira Putina do Wołgogradu udał się dyrektor Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB) Aleksandr Bortnikow. Stoi on też na czele Narodowego Komitetu Antyterrorystycznego.

Akcję ratowniczą na miejscu koordynują wicepremier Olga Gołodiec i minister zdrowia Weronika Skworcowa. Wiadomo już, że najciężej ranni zostaną przetransportowani samolotami Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych do Moskwy.

W nocy z niedzieli na poniedziałek do stolicy Rosji przewieziono już siedmioro poszkodowanych w niedzielnego zamachu na dworcu kolejowym.

Nastroje w Wołgogradzie są bliskie panice. Mieszkańcy boją się jeździć środkami komunikacji miejskiej. Wielu przemieszcza się prywatnymi środkami transportu lub pieszo. Cały czas pojawiają się pogłoski o następnych zamachach. Lokalne władze je dementują, jednak mieszkańcy nie dają temu wiary.

Gubernator obwodu wołgogradzkiego Siergiej Bożenow zdecydował o skierowaniu na ulice Wołgogradu kozackich patroli.

Władze federalne zapewniają, że panują nad sytuacją w Wołgogradzie. W samej Moskwie w poniedziałek zwiększono środki bezpieczeństwa - m.in. zaostrzono kontrolę tras komunikacji naziemnej i podziemnej.

Dotychczas żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia któregoś z ataków w Wołgogradzie. Media przypominają jednak, że miasto to jest położone w pobliżu niespokojnego Północnego Kaukazu, a obwód wołgogradzki jest jednym z regionów Federacji Rosyjskiej - obok Czeczenii, Dagestanu, Inguszetii, Kabardo-Bałkarii i Karaczajo-Czerkiesji - które operujący na Północnym Kaukazie radykałowie chcą oderwać od Rosji, by utworzyć w regionie niezależne państwo oparte na szariacie.

W lipcu przywódca islamistów Doku Umarow, wróg numer jeden Kremla, zaapelował do swoich zwolenników, by uniemożliwili przeprowadzenie zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi w lutym 2014 roku, które stanowią oczko w głowie Putina. Umarow odwołał też ogłoszone rok wcześniej moratorium na ataki na ludność cywilną w Rosji.

Wołgograd jest oddalony od Soczi o ok. 670 km. Pierwszy wiceprzewodniczący Dumy Państwowej, prezes Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Aleksandr Żukow poinformował w poniedziałek, że władze nie zamierzają podejmować dodatkowych środków bezpieczeństwa w Soczi.

Wołgograd to milionowe miasto nad Wołgą. W latach 1925-1961 nazywano je Stalingradem, a wcześniej - w czasach monarchii i na początku rządów bolszewickich - Carycynem. Wołgograd rozciąga się wzdłuż Wołgi na odcinku około 100 km.

Miasto to jest jednym z bastionów wyborczych Putina, który co roku je odwiedza. Poparcie dla niego wśród mieszkańców nie spada w sondażach poniżej 60 procent. (PAP)

Kraj i świat

Węgry po wyborach. TISZA zapowiedziała stworzenie warunków do przyjęcia euro

Węgry po wyborach. TISZA zapowiedziała stworzenie warunków do przyjęcia euro

2026-04-17, 12:55
Słowacja gotowa zablokować przyjęcie 20. pakietu sankcji na Rosję. MSZ stawia warunek

Słowacja gotowa zablokować przyjęcie 20. pakietu sankcji na Rosję. MSZ stawia warunek

2026-04-16, 17:09
Radosław Sikorski: Oczekujemy, że Węgry staną się wpływowym członkiem Unii Europejskiej

Radosław Sikorski: Oczekujemy, że Węgry staną się wpływowym członkiem Unii Europejskiej

2026-04-16, 10:21
Zamieszkanie wokół Toru Poznań. Wiceminister sportu pisze o jego otwarciu

Zamieszkanie wokół Toru Poznań. Wiceminister sportu pisze o jego otwarciu

2026-04-15, 20:15
Szpitalne oddziały ratunkowe dostaną dodatkowe dwa lata na budowę lądowisk

Szpitalne oddziały ratunkowe dostaną dodatkowe dwa lata na budowę lądowisk

2026-04-15, 16:55
Czy Zbigniew Ziobro stanie przed Trybunałem Stanu Jest taki wniosek

Czy Zbigniew Ziobro stanie przed Trybunałem Stanu? Jest taki wniosek

2026-04-15, 11:20
Krzysztof Brejza kieruje wniosek do sejmowej Komisji Etyki o ponowne ukaranie Jarosława Kaczyńskiego

Krzysztof Brejza kieruje wniosek do sejmowej Komisji Etyki o ponowne ukaranie Jarosława Kaczyńskiego

2026-04-14, 14:23
Marszałek Sejmu zapowiedział rozmowy z Węgrami o powołaniu grupy w sprawie kontaktów PiSFidesz

Marszałek Sejmu zapowiedział rozmowy z Węgrami o powołaniu grupy w sprawie kontaktów PiS–Fidesz

2026-04-14, 11:13
Wtorkowe loty z Bydgoszczy do Frankfurtu i z powrotem odwołane. To przez protest pilotów Lufthansy

Wtorkowe loty z Bydgoszczy do Frankfurtu i z powrotem odwołane. To przez protest pilotów Lufthansy

2026-04-13, 22:12
Policjanci stanęli na bramkach autostrady A1 od Gdańska aż po Katowice. Łapali pijanych kierowców

Policjanci stanęli na bramkach autostrady A1 od Gdańska aż po Katowice. Łapali pijanych kierowców

2026-04-13, 16:34
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę