Szef WHO: Chiny powinny bardziej zaangażować się w wyjaśnienie pochodzenia koronawirusa

2021-07-16, 08:12  Polska Agencja Prasowa
Fot. ilustracyjna/Pixabay

Fot. ilustracyjna/Pixabay

Chiny powinny bardziej zaangażować się w międzynarodową współpracę w kwestii badań nad pochodzeniem koronawirusa - powiedział w czwartek szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Podkreślił, że WHO coraz bardziej bierze pod uwagę teorię o wycieku laboratoryjnym jako genezie pandemii COVID-19.

Wcześniej w czwartek dyrektor WHO ds. sytuacji kryzysowych Mike Ryan zapowiedział, że w piątek przedstawione zostaną państwom członkowskim propozycje w sprawie przeprowadzenia drugiej fazy badań nad pochodzeniem SARS-CoV-2.

- Z niecierpliwością czekamy na współpracę w tej kwestii z chińskimi przedstawicielami - mówił Ryan i przyznał, że dotychczas dochodzenie w sprawie pochodzenia koronawirusa było utrudnione ze względu na brak danych o pierwszych dniach rozprzestrzeniania się patogenu w Chinach.

- Chiny powinny bardziej zaangażować się we współpracę z WHO w kwestii wyjaśnienia genezy pandemii koronawirusa, którego pierwsze przypadki wykryto w Wuhanie w grudniu 2019 r. - oświadczył w Genewie Tedros. - Mamy nadzieję, że ta współpraca będzie lepsza niż do tej pory, bo wszyscy musimy wiedzieć, co naprawdę się wydarzyło.

- Podstawowym problemem jest udostępnianie przez Chiny surowych danych z początkowego okresu rozprzestrzeniania się koronawirusa. Na zakończenie pierwszego etapu badań powiedziałem, że ten problem musi zostać rozwiązany. Drugą problematyczną kwestią jest fakt, że podjęto przedwczesną próbę zmniejszenia liczby hipotez odnośnie pochodzenia koronawirusa, takich jak te o wycieku wirusa z laboratorium - wskazał.

Tedros odniósł się w ten sposób do ustaleń wspólnego śledztwa, przeprowadzonego w Chinach na początku 2021 roku przez chińskich naukowców i zespół oddelegowany przez WHO, po którym uznano za bardzo mało prawdopodobne, aby koronawirus wyciekł z laboratorium w Wuhanie. Będący na miejscu eksperci skłaniali się bardziej ku teorii o przejściu wirusa na człowieka ze zwierzęcia-gospodarza przez niezidentyfikowane zwierzę pośrednie.

Teoria wycieku laboratoryjnego została po raz pierwszy wykluczona w pierwszych miesiącach pandemii przez wielu naukowców i przez administrację byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Jednak obecny gospodarz Białego Domu Joe Biden nie jest tak bardzo do niej przekonany i nakazał amerykańskiemu wywiadowi ponownie przeanalizować tę teorię i potraktować ją priorytetowo.

Teza o wycieku wirusa z laboratorium od początku była odrzucana także przez władze chińskie.

- Wypadki laboratoryjne się zdarzają, to dość powszechne, bardzo ważne jest więc sprawdzenie, co działo się w laboratorium przed pandemią. Potrzebujemy bezpośrednich informacji o tym - powiedział Tedros. Szef WHO przypomniał, że na początku br. przebywający w Chinach zespół badaczy nie miał dostępu do tych danych.

- Mam nadzieję, że będziemy kontynuować współpracę i rozmowy z Chinami. Jesteśmy to winni czterem milionom osób, które zmarły z powodu COVID-19 - podkreślił Tedros.

Z kolei Komitet Kryzysowy WHO ostrzegł w czwartek przed „wysokim prawdopodobieństwem” pojawienia się nowych wariantów koronawirusa, „prawdopodobnie jeszcze bardziej niebezpiecznych” niż dotychczasowe.

„Pandemia jest daleka od zakończenia” - napisał w oświadczeniu panel ekspertów doradzający dyrektorowi generalnemu WHO. Podkreślono, że „istnieje duże prawdopodobieństwo pojawienia się i rozprzestrzenienia nowych niepokojących wariantów, być może bardziej niebezpiecznych i jeszcze trudniejszych do kontroli niż te, które są już znane”.

Kraj i świat

Morawiecki: gdyby PO wróciła do władzy, programy socjalne nie byłyby realizowane

Morawiecki: gdyby PO wróciła do władzy, programy socjalne nie byłyby realizowane

2023-07-08, 19:46
Ponad dwustu cudzoziemców na granicy polsko-białoruskiej. W ruch poszły kamienie

Ponad dwustu cudzoziemców na granicy polsko-białoruskiej. W ruch poszły kamienie

2023-07-08, 14:50
Wojna na Ukrainie trwa już 500 dni. Jest to pierwsze w historii starcie dronów

Wojna na Ukrainie trwa już 500 dni. Jest to pierwsze w historii starcie dronów

2023-07-08, 11:16
Ponad 1000 żołnierzy z niemal dwustoma jednostkami sprzętu kieruje się na wschód kraju

Ponad 1000 żołnierzy z niemal dwustoma jednostkami sprzętu kieruje się na wschód kraju

2023-07-08, 10:45
Holenderski rząd upadł z powodu różnicy zdań w sprawie przyjmowania uchodźców

Holenderski rząd upadł z powodu różnicy zdań w sprawie przyjmowania uchodźców

2023-07-08, 10:37
Wybory i referendum ws. migrantów jednego dnia. Nowelizacja ustawy przyjęta

Wybory i referendum ws. migrantów jednego dnia. Nowelizacja ustawy przyjęta

2023-07-07, 20:43
Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Mariusza Błaszczaka z funkcji szefa MON

Sejm odrzucił wniosek o odwołanie Mariusza Błaszczaka z funkcji szefa MON

2023-07-07, 19:27
Premier: nie spocznę, dopóki ostatnia ofiara Zbrodni Wołyńskiej nie zostanie odszukana

Premier: nie spocznę, dopóki ostatnia ofiara Zbrodni Wołyńskiej nie zostanie odszukana

2023-07-07, 15:12
Jens Stoltenberg: Na szczycie NATO w Wilnie powstanie Rada NATO-Ukraina

Jens Stoltenberg: Na szczycie NATO w Wilnie powstanie Rada NATO-Ukraina

2023-07-07, 13:55
Wyniki matury 2023. Tak wypadli kujawsko-pomorscy uczniowie [zapis transmisji z MEiN]

Wyniki matury 2023. Tak wypadli kujawsko-pomorscy uczniowie [zapis transmisji z MEiN]

2023-07-07, 11:08
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę