Ocalała z ataków na WTC: Zbiegałam schodami z 82. piętra, Bóg dał mi drugą szansę

2020-09-11, 09:07  Polska Agencja Prasowa
Południowa wieża (za kulą ognia) tuż po uderzeniu samolotu/fot. Wikipedia

Południowa wieża (za kulą ognia) tuż po uderzeniu samolotu/fot. Wikipedia

- Nagle rozległ się przerażający huk i wszystko się zatrzęsło - przypomina ocalała z ataków terrorystycznych na World Trade Center z 11 września 2001 roku Leokadia Głogowska. Zapewnia, że ma ten obraz ciągle przed oczyma.

- Była wtedy piękna pogoda. W biurze panowała cisza. Nagle rozległ się przerażający huk i wszystko się strasznie zatrzęsło. W momencie uderzenia przez mgnienie oka widziałam w oknie całą masę unoszących się w powietrzu kartek papieru. Dziękuję Bogu, że oszczędził mi upiornego widoku spadających w dół rąk czy nóg. Niektórzy ludzie to widzieli – przypomina Polka moment, gdy pierwszy samolot wbił się w północny gmach World Trade Center.

Mówiła, że Polskę mogła stamtąd zobaczyć
Pracowała już wówczas w wieżowcu WTC 1 ósmy rok, w firmie, która jest agencją stanu Nowy Jork. Jej biuro mieściło się na 82. piętrze. - Zawsze przychodziłam do pracy wcześniej, o godz. 7.30. Było to ponad godzinę przed atakiem o 8.46. Była piękna pogoda, miałam z mojego okna na wschodniej ścianie wspaniały widok na Rzekę Wschodnią, lotnisko JFK i dalej na ocean. Przy dobrej widoczności rozpościerał się na odległość niemal 130 km i jak dzwoniłam do Polski, zawsze mówiłam, że nawet Polskę mogę stamtąd zobaczyć – opowiada Głogowska.

Zwraca uwagę, że 11 września 2001 roku dużo ludzi z jej biura było na szkoleniach, konferencjach, na wyjazdach. W biurze zostało ok. 30 proc. załogi liczącej ok. 60 osób. Wszyscy siedzieli przy komputerach. Zanim uprowadzony samolot wbił się w wieżowiec, panowała kompletna cisza. - Było to coś koszmarnego, co pozostanie mi prawdopodobnie na zawsze w pamięci. Mówię, że jest to mój zespół stresu pourazowego. Do dzisiaj mocno reaguję na jakikolwiek hałas. Jeśli ktoś trzaśnie drzwiami, od razu aż podskakuję. Mam bardzo wyczulony słuch, a to jest już prawie 19 lat i chyba się już tego nigdy nie wyzbędę - przewiduje.

Za dymem szedł ogień
Podkreśla, że trudno dokładnie powiedzieć, w które piętro uderzył samolot. Zależnie od źródeł – między 91. a 99. Jej biuro było tak wysoko i niebezpiecznie, że każda sekunda się liczyła. - Jeśli ktoś natychmiast nie uciekł, po pół minucie już mógł nie wyjść żywy. Na moim piętrze od razu pojawił się gęsty dym, a za dymem szedł ogień, który wszystkim odciął drogę. Straciliśmy trzech kolegów, komputerowców. Zatrzymali się, aby zabezpieczyć system i już nie wyszli – relacjonuje.

Dodaje, że podczas szkoleń przeciwpożarowych kazano w razie niebezpieczeństwa czekać na instrukcję. Jeden z kolegów zaczął jednak wręcz wrzeszczeć, wzywając do ucieczki. -Zejście klatką schodową zajęło mi ponad godzinę. Nikt z nas nie miał pojęcia, co się działo, co spowodowało huk, skąd się wziął dym. Myślałam w pierwszej chwili, że to trzęsienie ziemi, ale nie mogłam dociec przyczyny pożaru. Przez pierwsze 20 pięter schodziliśmy bardzo szybko. Nikt jeszcze nie wchodził do klatek schodowych, bo wszyscy czekali na instrukcje. Później zaczęło się robić trochę gęściej – wspomina Polka.

Po 5 minutach wieża runęła
Pamięta, że kiedy dotarła do 44. piętra kolejny samolot uderzył w drugą, południową wieżę. - Wszystko się znów zatrzęsło, choć nie tak mocno jak w biurze. Na klatce było już bardzo tłoczno. Wciąż nie wiedzieliśmy, co się stało, ponieważ służby bezpieczeństwa, a widzieliśmy policjantów na klatce, nas nie informowały, chociaż już znali przyczynę - podejrzewa.

Wyszła na zewnątrz palącego się gmachu mniej więcej pięć minut przed runięciem południowej wieży. Rzuciła się momentalnie w kierunku Mostu Brooklińskiego. Docierała tam, kiedy wieża się waliła. Była potwornie zakurzona. Żadne gruzy jej już nie dosięgły. Koledzy z biura będący bliżej trochę ucierpieli. - Myślę, że w tamtej sytuacji zrobiono wszystko, co można było. Momentalnie zjawili się strażacy z całego Nowego Jorku. W czasie akcji ratunkowej straciliśmy 343. Kiedy zeszłam już na ok. 20. piętro, oni wspinali się do góry – wspomina Polka.

Zapewnia, że nawet teraz, kiedy słyszy „9/11” ma przed oczyma obraz tego, co się wydarzyło. Szczególnie każda rocznica jest dla ocalonych dniem pamięci i modlitw za tych, którzy zginęli. Jest też dniem dziękczynienia za tych, którzy żyją. Głogowska szacuje, że w wieżowcach było ok. 17 tys. osób. Zginęło niecałe trzy tysiące. - Wiem, że moja wiara bardzo mi pomogła w wyjściu ze stresu, z całej tej opresji. Wierzę, że Pan Bóg mnie uratował. Dał mi drugą szansę. Dlatego dzielę się tym świadectwem – uzasadnia.

Kraj i świat

Rzecznik MSZ: Wśród ofiar oraz poszkodowanych w katastrofie kolejki w Lizbonie nie ma Polaków

Rzecznik MSZ: Wśród ofiar oraz poszkodowanych w katastrofie kolejki w Lizbonie nie ma Polaków

2025-09-04, 10:34
Prezydent: Donald Trump dał Polsce gwarancję bezpieczeństwa i podkreślił sojuszniczą współpracę

Prezydent: Donald Trump dał Polsce gwarancję bezpieczeństwa i podkreślił sojuszniczą współpracę

2025-09-03, 23:00
Szef MON: kluczowym tematem spotkania Nawrocki-Trump powinna być obecność wojsk USA w Polsce

Szef MON: kluczowym tematem spotkania Nawrocki-Trump powinna być obecność wojsk USA w Polsce

2025-09-03, 11:06
Rzecznik rządu Adam Szłapka: Polska będzie głosowała przeciwko umowie UE z Mercosur

Rzecznik rządu Adam Szłapka: Polska będzie głosowała przeciwko umowie UE z Mercosur

2025-09-02, 17:12
SzonPatrol  nowa internetowa zabawa zbiera żniwo

SzonPatrol – nowa internetowa „zabawa” zbiera żniwo

2025-09-02, 13:17
Klasy mundurowe w liceach i technikach. Od tego roku szkolnego aż 239 w całym kraju

Klasy mundurowe w liceach i technikach. Od tego roku szkolnego aż 239 w całym kraju

2025-09-01, 17:33
Prezydent Karol Nawrocki na Westerplatte: Domagam się jednoznacznie reparacji od Niemiec

Prezydent Karol Nawrocki na Westerplatte: Domagam się jednoznacznie reparacji od Niemiec

2025-09-01, 12:28
Afganistan: Ponad 600 osób zginęło w trzęsieniu ziemi na wschodzie kraju

Afganistan: Ponad 600 osób zginęło w trzęsieniu ziemi na wschodzie kraju

2025-09-01, 11:17
O Porozumieniach Sierpniowych. Posiedzenie NSZZ Solidarność w Stoczni Gdańskiej

O Porozumieniach Sierpniowych. Posiedzenie NSZZ „Solidarność" w Stoczni Gdańskiej

2025-08-31, 14:45
Nazywają go Bożym influencerem. Bł. Carlo Acutis zostanie ogłoszony świętym. Nie będzie sam

Nazywają go „Bożym influencerem". Bł. Carlo Acutis zostanie ogłoszony świętym. Nie będzie sam!

2025-08-31, 12:56
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę