Schetyna: sytuacja na Ukrainie bardzo poważna

2013-12-05, 15:11  Polska Agencja Prasowa

Sytuacja na Ukrainie jest bardzo poważna; partia rządząca i prezydent Wiktor Janukowycz nie mają pomysłu na rozwiązanie problemu - powiedział w czwartek szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna (PO) po powrocie z Kijowa.

Schetyna w środę pojechał do Kijowa razem z wiceszefem komisji spraw zagranicznych Robertem Tyszkiewiczem (PO) oraz przewodniczącym komisji ds. mniejszości narodowych Mironem Syczem (PO).

"Sytuacja jest bardzo poważna. Mieliśmy wrażenie, że partia rządząca, a także prezydent Janukowycz nie mają pomysłu na rozwiązanie tego problemu. Po sobotnich zajściach i pacyfikacji protestujących na Majdanie możliwa jest eskalacja zdarzeń. To byłoby złe dla Ukrainy, dla Europy i dla ukraińskiej drogi do Europy" - powiedział Schetyna dziennikarzom w Sejmie.

Poinformował, że w piątek spotka się - właśnie w sprawie Ukrainy - z prezydentem Bronisławem Komorowskim. "Będziemy go informować o przebiegu naszych rozmów, o tym, co dzieje się na Majdanie, w Kijowie" - mówił Schetyna. Jak podkreślił, Ukrainie potrzebny jest dialog oraz poszukiwanie wyjścia z trudnej sytuacji. "Potrzebne jest wspólne stanowisko polskiego prezydenta, polskiego rządu i wyrazy solidarności, i wsparcia dla Ukraińców" - przekonywał.

Zdaniem Schetyny atmosfera na Ukrainie przypomina "lata 80. w Polsce oraz czas pomarańczowej rewolucji". "Musimy zatem w Polsce mówić w tej sprawie jednym głosem; Ukraińcy wierzą w polską solidarność" - zaznaczył. Dodał, że spotykał się w Kijowie z wieloma wyrazami sympatii dla Polski i Polaków, co traktuje jako wielki kapitał dla budowania wzajemnych relacji.

Schetyna mówił też o konieczności prowadzenia arbitrażu na Ukrainie. "Ukraińcy mówią dość tej władzy, ale aby tak się stało, potrzebne są rozmowy, arbitraż, próba znalezienia wspólnego wyjścia" - podkreślił. Zaznaczył, że nie wyklucza w tym kontekście kontynuacji misji specjalnych wysłanników PE: b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego oraz Pata Coksa.

Z kolei Tyszkiewicz mówił, że to co zobaczył na Ukrainie, bardzo go poruszyło. "Ten protest nie przygasa" - mówił. Dodał, że jego zaniepokojenie budzi też obecność formacji policyjnych wewnątrz ukraińskiego parlamentu. "To jest poważny sygnał o stanie tego państwa i my to oceniamy tak: jest autentyczny spontaniczny zryw, który nie jest kontrolowany ani przez opozycję ani przez rządzących, którzy nie mają pojęcia, co zrobić. Przy praktycznie niefunkcjonującym parlamencie to jest bardzo groźna sytuacja, która może doprowadzić do niekontrolowanego rozwoju sytuacji. Dlatego tak ważne jest to, by była stała presja, tak by jak najprędzej tę sytuację zażegnać, bo na Majdanie atmosfera jest coraz bardziej radykalna" - przekonywał.

Na Ukrainie już dwa tygodnie trwają protesty niezadowolonych z niepodpisania przez władze umowy o stowarzyszeniu z UE. W sobotę i niedzielę milicja użyła wobec demonstrantów siły, za co opozycja obwinia rządzących. W związku z tymi wydarzeniami złożono wniosek o dymisję rządu. Parlament Ukrainy nie przyjął jednak we wtorek rezolucji o wotum nieufności dla gabinetu Azarowa.

Ukraińska opozycja zablokowała we wtorek dojazd do siedziby prezydenta Wiktora Janukowycza. Szefa państwa nie ma na Ukrainie, gdyż we wtorek udał się z kilkudniową wizytą do Chin.

W Kijowie skoncentrowane są duże siły wojsk wewnętrznych MSW i jednostek specjalnych milicji Berkut, które w sobotę nad ranem rozpędziły manifestantów, a w niedzielę brutalnie odpierały ataki tłumu na siedzibę Janukowycza. (PAP)

Kraj i świat

Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

Prezydent ponownie ułaskawił Wąsika i Kamińskiego. Zaapelował, by ich natychmiast uwolnić

2024-01-23, 17:49
Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

Stefan Wilmont skazany na dożywocie za zabójstwo prezydenta Pawła Adamowicza

2024-01-23, 14:05
Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

Kacper Kamiński: Do południa ma się zacząć przymusowe dokarmianie mojego ojca

2024-01-23, 11:52
Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

Maria Ejchart: Najpóźniej w środę dokumenty ws. Kamińskiego i Wąsika trafią do prezydenta

2024-01-23, 10:13
Strajk w Niemczech. Pasażerowie PKP Intercity część trasy do Berlina pokonają autobusem

Strajk w Niemczech. Pasażerowie PKP Intercity część trasy do Berlina pokonają autobusem

2024-01-22, 18:17
Premier w Kijowie: Nie ma bezpiecznej Polski i Europy bez niepodległej Ukrainy

Premier w Kijowie: Nie ma bezpiecznej Polski i Europy bez niepodległej Ukrainy

2024-01-22, 13:50
Sąd oddalił wniosek o likwidację Polskiego Radia. Minister: Decyzja nie ma skutków prawnych

Sąd oddalił wniosek o likwidację Polskiego Radia. Minister: Decyzja nie ma skutków prawnych

2024-01-22, 11:32
Minister nauki: Podwyżki wynagrodzeń nauczycieli akademickich od 1 stycznia

Minister nauki: Podwyżki wynagrodzeń nauczycieli akademickich od 1 stycznia

2024-01-22, 09:56
Ponad 2 tysiące osób zwiedziło polski parlament z okazji Dnia Babci i Dziadka [zdjęcia]

Ponad 2 tysiące osób zwiedziło polski parlament z okazji Dnia Babci i Dziadka [zdjęcia]

2024-01-21, 22:45
Grupa Polaków wszczęła awanturę na pokładzie samolotu. Doprowadzili do awaryjnego lądowania

Grupa Polaków wszczęła awanturę na pokładzie samolotu. Doprowadzili do awaryjnego lądowania

2024-01-20, 20:22
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę