Zdaniem prokuratury, pilot Jaka-52 był przytomny i skupiony do momentu katastrofy

2019-07-05, 17:26  Polska Agencja Prasowa
15 czerwca w katastrofie Jaka-52 zginął w Płocku 58-letni pilot z Niemiec. Fot. zrzut ekranu

15 czerwca w katastrofie Jaka-52 zginął w Płocku 58-letni pilot z Niemiec. Fot. zrzut ekranu

Pilot Jaka-52, który rozbił się podczas pokazów lotniczych w Płocku, nie zasłabł, był przytomny i skupiony do momentu katastrofy; zmarł wskutek masywnych obrażeń - wynika z opinii biegłych, o których poinformowała w piątek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Płocku prok. Iwona Śmigielska-Kowalska.

Do wypadku na płockim Pikniku Lotniczym doszło w połowie czerwca. W katastrofie Jaka-52, która miała miejsce podczas samolotowych akrobacji, zginął 58-letni pilot z Niemiec.

Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzi Prokuratura Rejonowa w Płocku. Jak przekazała prok. Śmigielska-Kowalska, do tej chwili zabezpieczono materiał dowodowy zarówno w postaci zeznań świadków, jak i licznych śladów z miejsca zdarzenia, przekazywanych biegłym w celu sporządzenia specjalistycznych ekspertyz.

Do prokuratury wpłynęły już trzy opinie biegłych - z zakresu medycyny sądowej po przeprowadzonej sekcji zwłok, z zakresu informatyki oraz opinia toksykologiczna.

Z pierwszej opinii - powiedziała rzecznika płockiej prokuratury - wynika, że pilot Jaka-52 zmarł wskutek masywnych obrażeń, zwłaszcza głowy i serca, co niwelowało szansę na ratunek. "Nawet gdyby akcja ratunkowa, wyciąganie wraku i pilota, powiodła się, to i tak nie uratowałoby to pilotowi życia" - podkreśliła prok. Śmigielska-Kowalska.

Opinia z zakresu informatyki opiera się na zbadanej przez biegłego karcie pamięci z kamery wydobytej z kabiny samolotu podczas wstępnych oględzin po wypadku. Na ujawnionym nagraniu widać twarz pilota skupionego na sterowaniu maszyną. Jak zaznaczyła rzeczniczka, nie widać u niego momentu przerażenia. Opinia ta wyklucza jako ewentualną przyczynę wypadku zasłabnięcie pilota.

Jak wyjaśniła rzeczniczka, pozostałe pięć kart ujawnionych we wraku samolotu nie wniosło nic do sprawy.

Opinia toksykologiczna potwierdziła z kolei, że pilot Jaka-52 był trzeźwy.

Obecnie badane są m.in. próbki paliwa pobrane w dniu wypadku. "Oczekujemy na opinię z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych" - dodała prok. Śmigielska-Kowalska. Jak przypomniała, oględziny wstępne samolotu wykazały, że maszyna była sprawna.

W połowie czerwca uczestniczący w pokazach lotniczych w Płocku pilot Jaka-52 wykonując samolotowe akrobacje wprowadził maszynę w korkociąg. Chwilę później samolot uderzył w wodę tuż przy lewym brzegu Wisły, w płockiej dzielnicy Radziwie. Na miejsce wypadku natychmiast udały się łodzie motorowe służb ratowniczych i pogotowie ratunkowe. Jak się okazało, Jak-52 po uderzeniu w taflę wody na Wiśle opadł na głębokość ok. 8 metrów, kabiną do dołu, co utrudniało wydobycie pilota.

To był drugi wypadek podczas Pikniku Lotniczego w Płocku. W 2011 r., w trakcie 5. edycji tej imprezy, na Wiśle rozbił się samolot akrobacyjny Christen Eagle II N54CE pilotowany przez kpt. Marka Szufę – pilot zginął na miejscu. Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące tego wypadku ustalając, że bezpośrednią jego przyczyną był błąd pilota. Nie stwierdzono błędów przy organizacji i zabezpieczeniu lotów.

Kraj i świat

Zmiana czasu na zimowy. W niedzielę nad ranem przestawiamy zegarki

Zmiana czasu na zimowy. W niedzielę nad ranem przestawiamy zegarki

2022-10-29, 19:40
Pamiętajmy o maseczkach. W szpitalach i aptekach przydadzą się co najmniej do końca roku

Pamiętajmy o maseczkach. W szpitalach i aptekach przydadzą się co najmniej do końca roku

2022-10-29, 15:21
W długi weekend uważajmy na drogach W piątek w wypadkach zginęło dziewięć osób

W długi weekend uważajmy na drogach! W piątek w wypadkach zginęło dziewięć osób

2022-10-29, 12:49
Premier potwierdza  w Polsce powstanie pierwsza elektrownia atomowa

Premier potwierdza – w Polsce powstanie pierwsza elektrownia atomowa

2022-10-29, 07:15
Polska otrzymała pierwsze Bayraktary. Szef MON: Nie ma nowoczesnego wojska bez dronów

Polska otrzymała pierwsze Bayraktary. Szef MON: Nie ma nowoczesnego wojska bez dronów

2022-10-28, 20:06
Polska domaga się ogromnych reparacji od Niemiec za IIWŚ. Chodzi o ponad 6 bilionów złotych

Polska domaga się ogromnych reparacji od Niemiec za IIWŚ. Chodzi o ponad 6 bilionów złotych

2022-10-28, 17:51
Tragiczny bilans ostatniej doby. W pożarach zginęło dziewięć osób, są też dwie ofiary czadu

Tragiczny bilans ostatniej doby. W pożarach zginęło dziewięć osób, są też dwie ofiary czadu

2022-10-28, 09:41
O ile wzrosną emerytury i renty Sejm przyjął nowelizację ustawy

O ile wzrosną emerytury i renty? Sejm przyjął nowelizację ustawy

2022-10-28, 07:00
Żaryn o ataku hakerskim: wygląda to na działania, które miały sparaliżować witrynę senacką

Żaryn o ataku hakerskim: wygląda to na działania, które miały sparaliżować witrynę senacką

2022-10-27, 19:50
Prezydent powołał Wiesława Kozielewicza na prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej

Prezydent powołał Wiesława Kozielewicza na prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej

2022-10-27, 17:22
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę