Premier Chorwacji: wyrok w Hadze moralnie niesprawiedliwy

2017-11-30, 10:41  Polska Agencja Prasowa

Premier Chorwacji Andrej Plenković, komentując wyrok ONZ-owskiego trybunału na sześciu bośniackich Chorwatów i samobójstwo jednego z nich, ocenił, że śmierć gen. Slobodana Praljaka "mówi najwięcej o moralnej niesprawiedliwości" werdyktu, jaki zapadł w Hadze.

Na specjalnej konferencji prasowej w Zagrzebiu Plenković wyraził od razu w środę niezadowolenie z powodu potwierdzenia wyroku wobec szóstki oskarżonych bośniackich Chorwatów skazanych wspólnie na 111 lat więzienia za zbrodnie wobec Bośniaków. W szczególności wyraził niezadowolenie z tej części wyroku, która mówi o „wspólnym przedsięwzięciu przestępczym" bośniackich Chorwatów oraz ówczesnych wojskowych i politycznych władz w Zagrzebiu, których celem – jak podają akta sądowe – było prześladowanie Bośniaków.

Plenković zapowiedział, że jego rząd wykorzysta wszystkie polityczne i prawne mechanizmy, aby odwołać się od wyroku trybunału haskiego.

„Chciałbym przypomnieć o pomocy i wsparciu, jakiego Chorwacja udzielała Bośni i Hercegowinie, kiedy została napadnięta przez siły serbskie. Chorwackie wojska na mocy porozumienia z armią BiH wyzwoliła wiele terytoriów, dzięki czemu mogło dojść do podpisania porozumienia z Dayton. Chorwacja zagwarantowała schronienie setkom tysięcy uciekinierów z BiH, bez względu na ich narodowość“ – powiedział chorwacki premier. Dodał, że nie byłoby dziś niezależności BiH bez Chorwatów, którzy poprzez głosowanie i udział w referendum w marcu 1992 roku wspólnie z Bośniakami stworzyli podwaliny dla niezależności tego państwa.

Plenković zwrócił uwagę, że wyrok z Hagi błędnie akcentuje udział chorwackich władz w wydarzeniach wojennych w BiH od 1992 do 1995 roku.

"Uważamy, że ówczesne władze w żaden sposób nie mogły być związane z wydarzeniami wojennymi w sposób, w jaki zostało to przedstawione w wyroku. Absurdem jest, że w ani jednym prawomocnym wyroku ONZ nie została udowodniona odpowiedzialność ówczesnych serbskich władz za udział we wspólnym przedsięwzięciu przestępczym, którego celem miało być utworzenie państwa Wielkiej Serbii, właśnie poprzez wiele aktów ciężkich międzynarodowych zbrodni na terenie BiH, o czym mogliśmy usłyszeć w zeszłym tygodniu podczas ogłaszania kary dożywotniego więzienia dla Ratko Mladicia“ – powiedział.

Premier Plenković wyraził współczucie rodzinie zmarłego generała z armii Chorwatów bośniackich HVO Slobodana Praljaka, który tuż po ogłoszeniu wyroku wypił na sali rozpraw truciznę, a godzinę później zmarł w miejscowym szpitalu.

Jego samobójstwo i wyrok skomentował także chorwacki minister obrony i wicepremier generał Damir Krsticzević. Wyraził niezadowolenie z wyroku haskiego sądu i dodał, że zaangażowanie Chorwacji w wojnie w BiH całkowicie różniło się od tego, jak pokazuje je wyrok trybunału.

„Wyrok jest niemożliwy do przyjęcia. Nie wyraża ani historycznej prawdy ani sprawiedliwości“ - powiedział Krsticzević, wspominając wydarzenia z 1995 roku, kiedy to chorwackie wojska podczas operacji „Oluja“ („Burza“) na terenie Chorwacji wyzwoliły w większości bośniackie miasto Bihać w BiH, które przez trzy lata pozostawało pod serbską kontrolą.

„Uratowaliśmy wtedy tysiące ludzi, zapobiegliśmy zbrodni większej od tej w Srebrenicy, ratując obraz wspólnoty międzynarodowej. To prawda, za którą warto walczyć we wszystkich możliwych instancjach i właśnie temu jako władza zamierzamy się poświęcić“ – powiedział Krsticzević, który sam dowodził oddziałami w akcji „Oluja“.

Krsticzević złożył kondolencje rodzinie Praljaka i powiedział, że generał zakończył swoje życie „wierny jednej prawdzie“.

W procesie apelacyjnym Międzynarodowy Trybunał Karny ds. dawnej Jugosławii potwierdził w środę kary ogłoszone w 2013 roku. Utrzymał wyrok 25 lat więzienia dla Jadranko Prlicia, głównego oskarżonego w procesie i premiera samozwańczego państwa Chorwatów bośniackich - proklamowanej w 1993 roku "Herceg-Bośni", oraz od 10 do 20 lat więzienia dla pozostałych pięciu skazanych w pierwszej instancji.

Chorwaci przez większą część wojny w BiH byli sojusznikami Bośniaków w walce z siłami serbskimi. Jednak od kwietnia 1993 roku wspierani militarnie i politycznie przez Zagrzeb prowadzili także wojnę z Bośniakami, zakończoną 1 marca 1994 roku podpisaniem układu o utworzeniu federacji muzułmańsko-chorwackiej w BiH.

Na mocy porozumienia pokojowego z Dayton, które w 1995 roku zakończyło wojnę w BiH, federacja muzułmańsko-chorwacka wraz z Republiką Serbską są autonomicznymi "jednostkami państwowymi", tworzącymi Bośnię i Hercegowinę.

22 listopada haski trybunał skazał gen. Ratko Mladicia, byłego dowódcę Serbów bośniackich, na karę dożywotniego więzienia, uznając go za winnego ludobójstwa, zbrodni wojennych i zbrodni przeciw ludzkości podczas wojny w BiH.

Z Zagrzebia Goran Andrijanić (PAP)

Kraj i świat

Polska wychodzi z konwencji ottawskiej. Prof. Roman Baecker z UMK: Reakcja Rosji dość powściągliwa

Polska wychodzi z konwencji ottawskiej. Prof. Roman Baecker z UMK: Reakcja Rosji dość powściągliwa

2026-02-20, 20:15
Niższe kary dla oskarżonych w sprawie śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień

Niższe kary dla oskarżonych w sprawie śmierci Ukraińca w izbie wytrzeźwień

2026-02-20, 13:55
Zbigniew G. przyznał się do zabójstwa żony. Sąd w Poznaniu umorzył postępowanie

Zbigniew G. przyznał się do zabójstwa żony. Sąd w Poznaniu umorzył postępowanie

2026-02-20, 12:12
Premier zaapelował do Polaków przebywających w Iranie o pilne opuszczenie tego kraju

Premier zaapelował do Polaków przebywających w Iranie o pilne opuszczenie tego kraju

2026-02-19, 16:30
Wielka Brytania: Były książę Andrzej aresztowany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego

Wielka Brytania: Były książę Andrzej aresztowany pod zarzutem nadużycia stanowiska publicznego

2026-02-19, 15:15
Radosław Sikorski uderzył w prawicę. Wspomniał o bydgoskich zakładach Belma i NITRO-CHEM

Radosław Sikorski uderzył w prawicę. Wspomniał o bydgoskich zakładach „Belma” i NITRO-CHEM

2026-02-19, 11:39
Podwójne morderstwo, 29-latek zabił swoich dziadków. Po chwili sam zadzwonił na policję

Podwójne morderstwo, 29-latek zabił swoich dziadków. Po chwili sam zadzwonił na policję

2026-02-19, 08:14
Polska bramą gazową dla Ukrainy Mówił o tym minister energetyki Miłosz Motyka

Polska bramą gazową dla Ukrainy? Mówił o tym minister energetyki Miłosz Motyka

2026-02-18, 21:27
Turysta zaginął w Tatrach 14 lutego. Wjechał kolejką na Kasprowy Wierch

Turysta zaginął w Tatrach 14 lutego. Wjechał kolejką na Kasprowy Wierch

2026-02-18, 20:12
Dwóch posłów z regionu w nowym klubie parlamentarnym Centrum. Rozłam w partii Polska 2050

Dwóch posłów z regionu w nowym klubie parlamentarnym Centrum. Rozłam w partii Polska 2050

2026-02-18, 10:58
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę