Meteor nad Laponią wywołał wstrząsy sejsmiczne

2017-11-19, 10:49  Polska Agencja Prasowa

Przelot meteoroidu nad północną Finlandią oraz wybuch, któremu towarzyszył silny rozbłysk, zarejestrowała fińska stacja sejsmograficzna oraz m.in. kamera do obserwacji zórz polarnych. Według ekspertów w okolicach jeziora Inari spadły meteoryty ważące kilkadziesiąt kg.

Niecodzienne zjawisko jest jednym z głównych tematów weekendowych wydań fińskich dzienników. Lot ognistej kuli nad północną Finlandią i rozbłysk o dużej mocy został zarejestrowany w czwartek wieczorem.

Meteor, który noc w fińskiej strefie arktycznej zamienił na kilka chwil w dzień, został nagrany przez co najmniej trzy różne kamery, w tym ustawione do obserwacji zorzy polarnej i zwierzyny leśnej w okolicach jeziora Inari. To trzecie największe jezioro w Finlandii znajduje się ok. 1100 km na północ od Helsinek oraz ok. 120 km na południe od granicy fińsko-norweskiej.

Wystąpienie zjawiska zarejestrowały także urządzenia pomiarowe Obserwatorium Geofizycznego w Sodankyla, ok. 200 km na południe od Inari. "To że sejsmograf zapisał dane, oznacza, że nastąpił większy wybuch lub uderzenie w ziemię" - powiedział kierujący stacją Esa Turunen dziennikowi "Lapin Kansa". Według niego wszystkie wyniki sugerują falę uderzeniową wywołaną przez wybuch w powietrzu oraz duże rozmiary obiektu.

Zjawisko bada także fińskie Towarzystwo Astronomiczne Ursa, według którego na ziemię spadły meteoryty o wadze przynajmniej kilkudziesięciu kilogramów. "W Finlandii rozbłyski meteorów o takiej mocy są obserwowane średnio raz na 10 lat" - napisano w komunikacie. Badacze z Ursa powiedzieli fińskiej rozgłośni Yle, że najprawdopodobniej miejscem upadku jest południowa część jeziora Inari lub cała jego okolica.

Sprawa meteoru poruszyła ludność mieszkającą nad jeziorem. Dziennik "Helsingin Sanomat" opublikował w niedzielę reportaż oraz rozmowę z jednym z mieszkańców znad jeziora. Według niego zjawisko wyglądało tak, jakby ktoś włączył jasne światło LED. "Powiedziałem żonie, że ktoś mógł wystrzelić flarę" - przyznał mężczyzna.

Niektórzy mieszkańcy opowiadali, że rozbłysk i huk był taki, jakby meteoryt spadł na ich podwórko. "Każda napotkana osoba (znad Inari) widziała lub słyszała, ale jak dotąd żadna nie szukała" meteorytów - wskazuje helsińska gazeta.

Według mieszkańców szanse na ich znalezienie mają opiekunowie reniferów, którzy dużo spacerują po terenie. Inni wskazują, że poszukiwania na jeszcze nie w pełni zamarzniętym jeziorze nie przyniosą rezultatu. W dodatku teren jest przykryty śniegiem, a dzień jest bardzo krótki - od grudnia rozpocznie się tu noc polarna i do początku stycznia słońce nie pojawi się nad horyzontem.

Wieczorem i w nocy, kiedy wystąpiło zjawisko, służby ratunkowe otrzymały wiele zgłoszeń od mieszkańców z różnych okolic północnej Finlandii - od miejscowości Ivalo po Utsjoki przy granicy z Norwegią. Ludzie obawiali się, że doszło np. do wypadku lotniczego.

Meteor nad Laponią jest żywo komentowany w fińskich mediach społecznościowych. Opublikowane zdjęcia i nagrania internautów dowodzą, że zjawisko było widziane w dużej części północnej Finlandii, a także po stronie norweskiej (półwysep Varanger) oraz rosyjskiej, aż do półwyspu Kola.

Meteor jest zjawiskiem świetlnym, który jest efektem przelotu meteoroidu, okruchu skalnego czy kamienia poruszającego się po orbitach, przez atmosferę ziemską i towarzyszącego mu spalania. Meteoroid, który spadnie na ziemię, jest nazywany meteorytem i otrzymuje nazwę zgodnie z miejscem upadku lub znalezienia.

Dotychczas w Finlandii opisano kilkanaście miejsc upadków meteorytów, a znalezione kawałki ważyły łącznie ok. 400 kg. Największe z nich o wadze ok. kilkunastu i kilkudziesięciu kilogramów zostały znalezione na przełomie XIX i XX w.; część z nich znajduje się w Muzeum Historii Naturalnej oraz w ogrodzie botanicznym w Helsinkach. Ostatni znaleziony w maju tego roku na wschodzie kraju meteoryt ważył ok. 200 g.

Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)

Kraj i świat

Chrześcijanie najbardziej prześladowaną grupą na świecie. Kampania Red Week

Chrześcijanie najbardziej prześladowaną grupą na świecie. Kampania „Red Week"

2022-11-21, 21:00
Co dalej z tarczą antyinflacyjną Unia grozi. Ocaleć ma niższy podatek VAT na żywność

Co dalej z tarczą antyinflacyjną? Unia grozi. Ocaleć ma niższy podatek VAT na żywność

2022-11-21, 19:25
Komornicy protestują po zabójstwie w Łukowie. Kancelarie w całym kraju nieczynne

Komornicy protestują po zabójstwie w Łukowie. Kancelarie w całym kraju nieczynne

2022-11-21, 12:06
Blokady zniknęły, służby wyjechały. W Przewodowie wracają do normalnego życia

Blokady zniknęły, służby wyjechały. W Przewodowie wracają do normalnego życia

2022-11-21, 11:25
Oblodzenie lub gołoledź w Kujawsko-Pomorskiem. Meteorolodzy ostrzegają

Oblodzenie lub gołoledź w Kujawsko-Pomorskiem. Meteorolodzy ostrzegają

2022-11-21, 08:02
Premier Morawiecki po wizycie w Finlandii: Razem jesteśmy silniejsi

Premier Morawiecki po wizycie w Finlandii: Razem jesteśmy silniejsi

2022-11-20, 22:15
Piękny gest matki poległego ukraińskiego żołnierza. Rekompensaty nie wzięła dla siebie...

Piękny gest matki poległego ukraińskiego żołnierza. Rekompensaty nie wzięła dla siebie...

2022-11-20, 20:45
Opozycja wystartuje w wyborach z jednej listy Nie wszyscy liderzy zgadzają się na ten pomysł

Opozycja wystartuje w wyborach z jednej listy? Nie wszyscy liderzy zgadzają się na ten pomysł

2022-11-20, 17:45
Drony nową metodą wojennej walki. Wojna na Ukrainie pokazuje, że są skuteczne i często kluczowe

Drony nową metodą wojennej walki. Wojna na Ukrainie pokazuje, że są skuteczne i często kluczowe

2022-11-20, 12:15
Prezes PiS: nie możemy zgodzić się na brak odszkodowań od Niemiec

Prezes PiS: nie możemy zgodzić się na brak odszkodowań od Niemiec

2022-11-19, 21:15
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę