Adamczyk: nie robi się nic, by zwiększyć bezpieczeństwo kierowców

2017-06-21, 09:47  Polska Agencja Prasowa

Unia Europejska stara się wprowadzić przepisy, które uderzą w transport międzynarodowy pod pretekstem dbałości o kierowców, a nie robi się nic, aby realnie zwiększyć ich bezpieczeństwo - ocenił w środę minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk.

W rozmowie na antenie Radia Zet minister Adamczyk odniósł się do wtorkowego wypadku we Francji. Kierowca zarejestrowanego w Polsce vana zginął w wypadku w pobliżu francuskiego miasta Calais; doszło do tego z powodu ustawionej przez migrantów na drodze blokady z pni drzew. "To jest dramatyczna sytuacja, która dotyczy polskich transportowców" - ocenił minister.

"Unia Europejska stara się wprowadzić przepisy transportowe, które uderzą w transport międzynarodowy, szczególnie w transport międzynarodowy Polski i krajów, które ostatnio weszły w struktury UE" - stwierdził Adamczyk.

"Z jednej strony ogranicza się działalność tych firm transportowych, argumentując to tym, że dbałość o kierowców z państw, które stały się członkami UE nakazuje konieczność wprowadzenia restrykcyjnych przepisów, które tak w efekcie zniszczą firmy transportu międzynarodowe" - powiedział. "Z drugiej strony ten sam prezydent Macron, kiedy jeszcze wcześniej formułował te tezy o konieczności wprowadzenia przepisów o pracownikach delegowanych, ani słowa nie mówi o tym, co dzieje się na drogach w Calais, co dzieje się na drogach we Francji" - zaznaczył minister. "Niemiecki minister transportu, pan minister Dobrindt, nie mówi, co dzieje się na niemieckich drogach, jakie zagrożenia czyhają na kierowców w transporcie międzynarodowym" - dodał.

Według szefa MIB Francuzi mają świadomość, że "wszystko to, co proponują Francuzi, Niemcy, to wykracza dalece poza regulacje unijne i poza tę umową stowarzyszeniową, która tak naprawdę powinna być podstawą wszystkich działań".

Zapytany o to, jaki jest związek między śmiercią kierowcy polskiego vana a przepisami unijnymi dotyczącymi m.in. transportu, minister Adamczyk odpowiedział: „Ja mówię o pewnym zaangażowaniu polityków francuskich, niemieckich w sprawy transportu międzynarodowego".

Jak mówił, "ci politycy często podpierają się tym, że należy zadbać o kierowców polskich, słowackich, czeskich, węgierskich (…), aby byli bezpieczni pod względem płacowym". "Ale nic się nie robi pod kątem zwiększenia bezpieczeństwa tychże samych kierowców, którzy znajdują się chociażby na terenie Francji" - ocenił.

Komisja Europejska przedstawiła w ubiegłym roku propozycję zmian w dyrektywie z 1996 r. w sprawie delegowania pracowników. Najważniejszą proponowaną zmianą jest wprowadzenie zasady równej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu. Oznacza to, że pracownik wysłany przez pracodawcę tymczasowo do pracy w innym kraju UE miałby zarabiać tyle, co pracownik lokalny za tę samą pracę. Ma mu przysługiwać nie tylko płaca minimalna, jak jest obecnie, lecz także inne obowiązkowe składniki wynagrodzenia, takie jak premie czy dodatki urlopowe. Gdy okres delegowania przekroczy dwa lata, pracownik delegowany - zgodnie z propozycją KE - byłby objęty prawem pracy państwa goszczącego. Dla polskich firm, które delegują prawie 0,5 mln pracowników, to skrajnie niekorzystne zapisy.

Polska zwraca też uwagę na potencjalne problemy dla sektora transportowego, zwłaszcza w świetle przedstawionych ostatnio propozycji w sprawie objęcia delegowaniem kierowców. Zdaniem polskich władz propozycje nowych regulacji mogą uniemożliwić wykonywanie transgranicznych przewozów.(PAP)

Kraj i świat

Kancelaria Prezydenta: za tydzień spotkania prezydenta z komitetami, które weszły do Sejmu

Kancelaria Prezydenta: za tydzień spotkania prezydenta z komitetami, które weszły do Sejmu

2023-10-19, 09:29
39 lat temu zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę. Kapłan zginął z rąk funkcjonariuszy SB

39 lat temu zamordowano ks. Jerzego Popiełuszkę. Kapłan zginął z rąk funkcjonariuszy SB

2023-10-19, 08:26
Joe Biden w Izraelu: Nie pozwólcie, by pochłonął was gniew. My po 11 września popełniliśmy błędy

Joe Biden w Izraelu: Nie pozwólcie, by pochłonął was gniew. My po 11 września popełniliśmy błędy

2023-10-18, 18:32
Janusz Korwin-Mikke zawieszony w prawach członka Konfederacji i wyrzucony z Rady Liderów

Janusz Korwin-Mikke zawieszony w prawach członka Konfederacji i wyrzucony z Rady Liderów

2023-10-18, 17:41
471 ofiar ostrzału szpitala w Strefie Gazy. Liwne: Hamas uniemożliwia rodakom ewakuację [wideo]

471 ofiar ostrzału szpitala w Strefie Gazy. Liwne: Hamas uniemożliwia rodakom ewakuację [wideo]

2023-10-18, 16:59
Co dalej z 800 plus oraz 13. i 14. emeryturą Odpowiada poseł Polski 2050 [wideo]

Co dalej z 800 plus oraz 13. i 14. emeryturą? Odpowiada poseł Polski 2050 [wideo]

2023-10-18, 13:47
Nożownik zaatakował w Poznaniu grupę przedszkolaków. Nie żyje pięcioletni chłopiec

Nożownik zaatakował w Poznaniu grupę przedszkolaków. Nie żyje pięcioletni chłopiec

2023-10-18, 12:36
Prezydent Joe Biden przybył do Izraela, aby rozmawiać o wojnie z Hamasem

Prezydent Joe Biden przybył do Izraela, aby rozmawiać o wojnie z Hamasem

2023-10-18, 11:46
Palestyna: Co najmniej 500 zabitych w szpitalu w Gazie. Kto odpowiada za atak

Palestyna: Co najmniej 500 zabitych w szpitalu w Gazie. Kto odpowiada za atak?

2023-10-18, 10:37
Redaktor Stankowski: Politycy się dogadają, pytanie - co na to ich wyborcy [Rozmowa dnia]

Redaktor Stankowski: Politycy się dogadają, pytanie - co na to ich wyborcy? [Rozmowa dnia]

2023-10-18, 09:42
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę