USA, ONZ potępiają naloty na szpital w Aleppo, Rosja zaprzecza, że to jej atak

2016-04-29, 07:32  Polska Agencja Prasowa

Władze USA potępiły ostatnie ataki w Aleppo na zachodzie Syrii, podkreślając, że są "szczególnie zbulwersowane" nalotem na szpital w tym mieście, gdzie zginęło kilkadziesiąt osób. Rosja zaprzeczyła, jakoby to jej samoloty były odpowiedzialne za ten nalot.

W nalotach i bombardowaniach w mieście Aleppo zginęło w ciągu ostatniej doby ponad 60 osób, w tym co najmniej 27 osób w ataku na szpital w dzielnicy Al-Kuds zajętej przez syryjskich rebeliantów.

Specjalny wysłannik ONZ ds. konfliktu syryjskiego Staffan de Mistura uważa, że atak lotniczy na szpital nie był dokonany przez pomyłkę, lecz wydaje się, że był celowy - podała arabska telewizja Al-Arabija. W wywiadzie dla niej de Mistura nie wskazał jednak, kto może być odpowiedzialny za ten nalot.

"Stanowczo potępiamy falę ataków z powietrza i ostrzał, w których zginęło ponad 60 osób w Aleppo w ciągu ostatnich 24 godzin" - oświadczył rzecznik Białego Domu Josh Earnest.

Departament Stanu USA nazwał nalot na szpital "nagannym" i zaapelował do Rosji o użycie swych wpływów, aby wywarła nacisk na rząd prezydenta Syrii Baszara el-Asada w celu zaprzestania ataków. Rzecznik Departamentu Stanu John Kirby powiedział, że Waszyngton wciąż dowiaduje się szczegółów na temat nalotu na szpital, ale wydaje się, że ofiar jest kilkadziesiąt. "Jeszcze raz zwracamy się do reżimu o zaprzestanie tych całkowicie bezsensownych ataków, które naruszają zawieszenie nieprzyjaznych działań" - powiedział Kirby.

Syryjska armia zdementowała informacje, jakoby szpital miał być celem jej nalotów.

Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun mówił, że atak na szpital w Aleppo jest "niewybaczalny". Wezwał USA i Rosję, aby wywierały nacisk na walczące w Syrii strony, by wstrzymały działania zbrojne i zapewniły wiarygodne śledztwo w sprawie ataku na szpital. "Zamiast bombardować obszary zamieszkane przez cywilów, wszystkie strony (syryjskiego konfliktu) muszą na nowo skoncentrować się na procesie politycznym" - wzywał w oświadczeniu rzecznik Bana, Stephane Dujarric.

Tymczasem władze Rosji zaprzeczyły, jakoby to jej samoloty były odpowiedzialne za naloty, które m.in. zniszczyły szpital w Aleppo. Moskwa oświadczyła, że w ostatnich dniach nie przeprowadzała nalotów na tym obszarze.

Rosyjskie ministerstwo obrony sugerowało, że za atak na szpital odpowiedzialny jest inny kraj - pisze agencja Reutera. "Według naszych informacji wieczorem 27 kwietnia (w środę) po raz pierwszy po długiej przerwie nad Aleppo pojawił się samolot, który należał do jednego z państw tzw. koalicji walczącej z Państwem Islamskim" - oświadczył resort, nie precyzując, o jaki kraj chodzi.

Nalot na szpital w Aleppo miał miejsce w nocy ze środy na czwartek. Bombardowanie pozycji w mieście, którego część jest kontrolowana przez siły rządowe, a część - przez rebeliantów, trwało także w czwartek. Organizacja Lekarze bez Granic, która wraz z Czerwonym Krzyżem wspierała ten szpital, twierdzi, że wśród ofiar śmiertelnych jest personel medyczny i co najmniej 14 pacjentów. Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka zginęło m.in. troje dzieci i ostatni pediatra, który pracował w opanowanej przez rebeliantów części miasta. W ciągu dnia po obu stronach zginęło co najmniej 38 cywilów.

Szef grupy roboczej ds. pomocy humanitarnej ONZ Jan Egeland ocenił, że sytuacja humanitarna w Aleppo jest katastrofalna.

W Syrii utrzymuje się kruchy rozejm między siłami reżimu Asada a oddziałami zbrojnej opozycji.

Według de Mistury wynegocjowane w lutym za pośrednictwem USA i Rosji zawieszenie broni w konflikcie syryjskim nadal formalnie obowiązuje i należy uczynić wszystko, aby było przestrzegane. Zdaniem syryjskiej opozycji i rebeliantów ten rozejm w praktyce już nie funkcjonuje, gdyż jest łamany przez siły wierne reżimowi. (PAP)

Kraj i świat

Pieczywo, tłuszcze, karma dla zwierząt - te produkty podrożały najbardziej

Pieczywo, tłuszcze, karma dla zwierząt - te produkty podrożały najbardziej

2022-08-10, 09:20
Po wypadku w Chorwacji: Stan ciężko rannych stabilny, część wraca do Polski

Po wypadku w Chorwacji: Stan ciężko rannych stabilny, część wraca do Polski

2022-08-09, 17:01
Atak maczetą. Nie żyje piłkarz klubu Bielawianka Bielawa. Napastnik się pomylił...

Atak maczetą. Nie żyje piłkarz klubu Bielawianka Bielawa. Napastnik się pomylił...

2022-08-09, 15:55
Koronawirus, uchodźcy, małpia ospa i brak leków  tu się kryje dezinformacja

Koronawirus, uchodźcy, małpia ospa i brak leków – tu się kryje dezinformacja

2022-08-09, 09:38
Mordercze upały: w Hiszpanii powstaje coraz więcej tzw. schronów klimatycznych

Mordercze upały: w Hiszpanii powstaje coraz więcej tzw. schronów klimatycznych

2022-08-09, 09:00
Zmarła aktorka Kazimiera Nogajówna. Była związana także z bydgoską sceną [wideo]

Zmarła aktorka Kazimiera Nogajówna. Była związana także z bydgoską sceną [wideo]

2022-08-08, 17:30
Sekretarz generalny PiS o relacjach z UE: będziemy stosowali zasadę ząb za ząb

Sekretarz generalny PiS o relacjach z UE: będziemy stosowali zasadę „ząb za ząb”

2022-08-08, 14:15
Wiceminister zdrowia: prawdopodobnie w tym tygodniu 10 rannych w wypadku w Chorwacji wróci do Polski

Wiceminister zdrowia: prawdopodobnie w tym tygodniu 10 rannych w wypadku w Chorwacji wróci do Polski

2022-08-08, 09:50
Egzaminatorzy WORD-ów wznawiają protest, czyli kłopoty z egzaminem na prawo jazdy

Egzaminatorzy WORD-ów wznawiają protest, czyli kłopoty z egzaminem na prawo jazdy

2022-08-08, 08:22
Inspekcja Transportu zapowiada kontrolę w firmie, której autokar uległ wypadkowi w Chorwacji

Inspekcja Transportu zapowiada kontrolę w firmie, której autokar uległ wypadkowi w Chorwacji

2022-08-07, 13:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę