Premier Beata Szydło na nowojorskiej wystawie w ONZ o polskich uchodźcach w Indiach

2016-04-23, 15:00  Polska Agencja Prasowa/Andrzej Dobrowolski

O Polakach ewakuowanych w 1942 r. z ZSRS opowiada otwarta w piątek wystawa „Droga do Indii. Polskie osiedla w Balachadi i Valivade 1942-1948”. Dziękując za wsparcie udzielone wówczas naszym rodakom premier Beata Szydło powiedziała, że pomoc słabszym jest obowiązkiem każdego z nas.

Rozmieszczona na 23 planszach ekspozycja w nowojorskiej siedzibie ONZ przedstawia dzieje tysięcy polskich cywilów, w tym dzieci, którzy na mocy sowieckiej „amnestii” z roku 1941 wraz z armią gen. Władysława Andersa ewakuowani zostali ze Związku Sowieckiego do Iranu, skąd później trafili do Indii. W Indiach znalazło się ok. sześciu tysięcy spośród 40 tysięcy ewakuowanych z ZSRS. Zamieszkali w osiedlach w Balachadii i Valivade, pozostających pod opieką rządu RP na uchodźstwie. Wystawa przygotowana została przez Muzeum Historii Polski, przy współpracy Stałego Przedstawicielstwa RP przy ONZ Nowym Jorku.

W krótkim wystąpieniu premier Szydło podziękowała za zorganizowanie wystawy. Jak podkreśliła, Polska jest państwem, które bardzo ceni wolność, tolerancję i niesienie pomocy tym, którzy jej potrzebują, bo nasza historia nie była łatwa. Opowieść o tym, akcentowała premier, nigdzie nie może wybrzmieć lepiej niż w ONZ.

„Pochylenie się nad słabszymi jest obowiązkiem każdego z nas. To jest historia Polski, ale też historia każdego z tych uratowanych dzieci. Tych którzy dzisiaj przypominają nam o naszych obowiązkach wobec drugich” – wskazała szefowa rządu RP.

Na fakt, że pierwsze fundusze na sierociniec w Balahadi dla polskich dzieci dostarczył maharadża Jam Saheb Digvijay Sinhji zwróciła uwagę Cristina Gallach, zastępczyni sekretarza generalnego NZ ds. Komunikacji i Publicznej Informacji. Jak mówiła, jego czyn powinien być dzisiaj inspiracją dla wszystkich.

Ekspozycja zawiera m.in. zdjęcia kołchozu w Ammala, mężczyzn zwolnionych z sowieckich obozów pracy zgłaszających się ochotniczo do Armii Andersa, wygłodzone sieroty. Są mapy obrazujące trasę ewakuacji wojsk Andersa z ZSRS na Bliski Wschód, czy uchodźców z Avhaz w Iranie do Karaczi, pociąg na stacji w Valivade na przedmieściach Kolhapuru. Obiektyw uchwycił ulice, budynki, szkoły i obrazki z życia codziennego w osiedlach w Balachadi i Valivade. Udokumentował lekcje w klasach, zajęcia pozaszkolne, rozbijanie namiotów przez harcerzy. Pokazał sceny z przygotowanych przez dzieci i młodzież przedstawień teatralnych „Kopciuszek” i „Bajka wschodnia”, występów muzycznych, a także zawodów sportowych.

Inna grupa zdjęć koncentruje się na uroczystościach patriotycznych i religijnych, m.in. paradzie skautów na 3 Maja czy rozdawaniu komunii świętej. Jeszcze inne mówią o relacjach Polaków z ludnością hinduską, przedstawicielami władz, wojska czy pracowników zatrudnionych na osiedlach.

Towarzyszą im fotografie map, wykresów, książek, periodyków, świadectw szkolnych i różnych dokumentów. Przykuwają uwagę ukazane na zdjęciach przedmioty, m.in. kołchozowa książeczka pracy z okresu, kiedy Polacy byli jeszcze na zesłaniu w Związku Sowieckim, paszport, bilet kolejowy. Są fotografie egzemplarzy magazynu „Polak w Indiach” i podręczników do historii czy geografii.

Dorota Szkodzińska z Muzeum Historii Polski w Warszawie do najbardziej interesujących eksponatów zaliczyła także dokumenty wyjazdowe z Indii do Polski z lat 1947-1948, kartki z pamiętnika Danuty Pniewskiej młodej harcerki z osiedla Valivade - z wpisami hinduskich skautów w językach hindi, marathi i angielskim przy okazji wspólnego świętowania uzyskania przez Indie niepodległości 15 sierpnia 1947 r. Zaciekawia też zdjęcie palmy wielkanocnej z pawim piórem, przygotowanej przez Wiesława Stypułę z osiedla Balachadi.

„Bardzo dużą pomoc w powstaniu wystawy, a przede wszystkim w udostępnieniu ikonografii, wskazaniu ważnych wątków, własnych wspomnień, zawdzięczamy paniom Danucie Pniewskiej i Teresie Glazer, mieszkankom osiedla Valivade, a obecnie Londynu oraz panu Wiesławowi Stypule z osiedla Balachadi, mieszkającemu teraz w Warszawie” – zaznaczyła Szkodzińska.

Jednym z gości nowojorskiej wystawy, był Henryk Bobotek, który mieszka w okolicach Waszyngtonu, Dystrykt Kolumbia. „To był wspaniały dar od Indii dla takich ludzi jak ja, którzy potrzebowali pomocy. Mój przypadek był niezwykły. Spędziłem w sierocińcu w Indiach tylko rok, ponieważ mama dostała się do Ameryki. Powiadomiliśmy o tym polskie władze w Bombaju, które ułatwiły nam podróż do USA przez obóz uchodźczy w Meksyku. Po wojnie udaliśmy się stamtąd do Stanów Zjednoczonych – wyjaśnił w rozmowie z PAP.

Wystawa „Droga do Indii. Polskie osiedla w Balachadi i Valivade 1942-1948” prezentowana będzie do 29 kwietnia.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Kraj i świat

Biskupi zapraszają papieża do Polski. Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu

Biskupi zapraszają papieża do Polski. „Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu"

2025-12-11, 13:12
Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

2025-12-11, 11:38
Zwiastun śmierci samobójczej na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

„Zwiastun śmierci samobójczej” na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

2025-12-10, 10:45
Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

Przed weekendem cudów Szlachetna Paczka wciąż szuka w całej Polsce darczyńców

2025-12-09, 18:24
Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

Litwa wprowadziła stan wyjątkowy. To efekt naruszeń przestrzeni powietrznej przez Białoruś

2025-12-09, 12:09
Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

Polacy coraz chętniej wyjeżdżają z domu na sylwestra i początek nowego roku. Wiemy, które miejsca wybierają

2025-12-08, 11:55
Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

Był cenionym reżyserem teatralnym, wykładowcą warszawskiej AT. Piotr Cieplak nie żyje

2025-12-07, 20:08
Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

Betlejemskie Światło Pokoju dotarło do Polski. Harcerze odebrali je od słowackich skautów

2025-12-07, 15:57
Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

Dziecko przyszło na świat na stacji benzynowej. Rodzice nie zdążyli dojechać do szpitala

2025-12-07, 12:52
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę