23 lutego to Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Cierpią na nią też najmłodsi

2016-02-23, 12:01  Polska Agencja Prasowa

23 lutego to Międzynarodowy Dzień Walki z Depresją. Cierpią na nią też najmłodsi. Żyjemy w kulcie dobrego samopoczucia - mówi PAP psychiatra dziecięcy Anna Zielińska. Podkreśla, że bardzo ważne jest, aby nauczyć dziecko radzenia sobie z trudnymi emocjami, w tym ze smutkiem.

WHO szacuje, że na świecie na depresję cierpi 350 milionów osób. Depresja dotyka częściej kobiet niż mężczyzn. Mniej niż połowa z chorych na depresję (a w wielu krajach mniej niż 10 proc.) decyduje się na leczenie. Schorzenie dotyka też najmłodszych.

"Żyjemy w kulcie dobrego samopoczucia, odnoszenia sukcesów, bycia przebojowym. Piętnujemy negatywne emocje. Rodzice czasem zgłaszają się z tym, że dziecko jest rozdrażnione (...). To jest zupełnie normalne. Bardzo ważne jest - i u małego dziecka i u starszego - nauczenie go radzenia sobie z emocjami. Możemy czuć się smutni, ale ważne jest, jak sobie z tym smutkiem radzimy. Nie ma nic złego w nieodnoszeniu sukcesów, czy gorszych wynikach w nauce - jest to kwestia naszych oczekiwań wobec dziecka, tego, czy jest ono w stanie im sprostać i czy samo tego chce" - mówi PAP psychiatra dziecięcy Anna Zielińska.

Rozmówczyni PAP przyznaje, że granica pomiędzy tym, co jest normą, a tym, co jest już zaburzeniem, jest często bardzo cienka. "Bardzo trudno też te normy jasno sklasyfikować, powiedzieć, że zawsze w tym przypadku, kiedy dziecko jest smutne tyle i tyle dni, to na pewno mówimy o depresji. Pojawia się kryterium czasowe, mówimy o dwóch tygodniach obniżonego nastroju, zmian zachowania, ale też każde dziecko jest inne" - dodaje.

Tłumaczy, że np. na kłótnię z najlepszym przyjacielem jedno dziecko może reagować obniżeniem nastroju przez dłuższy czas - dłużej niż przez dwa tygodnie - a inne dziecko sobie poradzi z tym szybciej. "Staramy się patrzeć na to, jak dziecko zachowywało się wcześniej, np. co jest dla niego standardem zachowania. Są dzieci, które są introwertyczne, nie są przebojowe, mają mniej energii, dla nich pewnie takie obniżenie nastroju nie będzie łatwo zauważalne i łatwo wyłapywane przez otoczenie" - tłumaczyła.

Zielińska podkreśla też, że miała też pacjentów, u którym trudno było się doszukać jakiegoś czynnika, wydarzenia, które mogłoby powodować pogorszenie nastroju. "Wydaje się, że te nastolatki chorują na depresję endogenną, biologiczną, gdzie mówimy o obniżonym stężeniu różnych substancji w mózgu. A są dzieci, które mają depresję typu reaktywnego, czyli reagują na określone sytuacje, które dzieją się dookoła nich, a nie mają wsparcia w otoczeniu" - dodała.(PAP)

Kraj i świat

Pakistan/Rośnie bilans ofiar ataku na szkołę policyjną: zginęło ponad 50 osób; 100 rannych

2016-10-25, 08:28

Przepychanki pomiędzy uczestnikami "czarnego protestu" i działaczami pro-life

2016-10-24, 18:03

Prokuratura ponownie sprawdza zawiadomienie ws. Caracali

2016-10-24, 15:21

Błaszczak: nie byłoby ekshumacji, gdyby Donald Tusk zadbał o wyjaśnienie katastrofy

2016-10-24, 11:00

Prezydent: jestem przeciwny jakiejkolwiek formie karania kobiet

2016-10-24, 10:35

Szef parlamentu Walonii: nie będzie możliwe spełnienie ultimatum ws. CETA

2016-10-24, 10:28

Litewski Związek Rolników i Zielonych wygrał wybory parlamentarne

2016-10-24, 09:10

Rozpoczęła się ewakuacja obozu migrantów w Calais

2016-10-24, 09:07
Duda do Węgrów: zapłaciliście za pragnienie wolności

Duda do Węgrów: zapłaciliście za pragnienie wolności

2016-10-23, 17:02

ONZ: z okolic Mosulu uciekło ponad 4 tys. ludzi

2016-10-23, 16:23
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę