SN: wybory do parlamentu ważne, zarzuty wobec PiS niezasadne

2016-01-19, 15:56  Polska Agencja Prasowa
Przewodnicząca rozprawie, prezes Sądu Najwyższego kierująca pracami Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Teresa Flemming-Kulesza podczas posiedzenia Sądu Najwyższego. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Przewodnicząca rozprawie, prezes Sądu Najwyższego kierująca pracami Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Teresa Flemming-Kulesza podczas posiedzenia Sądu Najwyższego. Fot. PAP/Tomasz Gzell

Wybory do parlamentu z października 2015 r. są ważne - uznała we wtorek Izba Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Według SN, brak rejestracji umowy koalicyjnej PiS z Polską Razem i Solidarną Polską nie miał wpływu na wynik.

O stwierdzenie ważności wyborów zgodnie wnosili we wtorek przed SN: przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński i zastępca prokuratora generalnego Robert Hernand. Obaj stwierdzili, że w procedurze wyborczej nie doszło do takiego naruszenia prawa, które skutkowałoby orzeczeniem nieważności wyborów.

Protestów wyborczych do SN zgłoszono 77. Mniejsze składy sądu rozpatrywały je już wcześniej na osobnych posiedzeniach. We wtorek Sąd Najwyższy w 16-osobowym składzie całej Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych pod kierunkiem prezes Teresy Flemming-Kuleszy zaakceptował orzeczenia składów trzyosobowych.

SN uznał, że przeprowadzone 25 października 2015 r. wybory do Sejmu i Senatu miały prawidłowy przebieg, nieliczne były przypadki naruszenia prawa. "Skarg było niewiele. Zdarzały się jednostkowe interwencje wyborców. W nielicznych protokołach z głosowania były prawidłowości, wynikające z niedostatecznej staranności komisji, błędy miały charakter formalny" - mówiła prezes Flemming-Kulesza.

Najszerzej omówiono protest zgłoszony przez jednego z wyborców (nie podano, o kogo chodzi), który zarzucał przestępstwo wyborcze komitetowi Prawo i Sprawiedliwość. Jak twierdził autor protestu, dopuszczono do głosowania na komitet partii PiS, choć utworzyła ona koalicję ze Zjednoczoną Prawicą i Solidarną Polską - a skoro tak, to należało przedłożyć PKW do rejestracji umowę koalicyjną tych ugrupowań.

SN uznał, że faktem było nieprzedłożenie PKW do rejestracji umowy koalicyjnej, a na listach wyborczych PiS byli kandydaci Polski Razem ZP i SP. "Do partii należy wybór, czy chcą utworzyć koalicję, jak i kalkulacja korzyści oraz niekorzyści, jakie płyną z takiej decyzji. W tej sytuacji SN uznał, że partie nie utworzyły koalicji, więc przepis o obowiązku rejestracji umowy nie miał do niej zastosowania" - uzasadniała sędzia Flemming-Kulesza.

SN przypomniał, że w wyborach z 2005 i 2011 r. zdarzały się sytuacje, gdy kandydaci należący do jednej partii kandydowali z list innych partii i wtedy także stwierdzano, że nie było to niezgodne z prawem wyborczym. Według SN, ani sąd, ani PKW nie mają instrumentów prawnych, by przeciwdziałać takim sytuacjom - zatem uznano, że są one dopuszczalne, a protest - bezzasadny.

"Choć karty do głosowania nie zawierały informacji o przynależności partyjnej kandydatów, to informacje takie były na obwieszczeniach wywieszonych w lokalach i w mieście - więc ostatecznie uznano, że jest to dopuszczalne, a zarzuty - niezasadne" - dodała prezes izby SN.

Z 77 protestów wyborczych zgłoszonych do SN 44 protesty pozostawiono bez dalszego biegu jako przedwczesne lub wniesione po terminie, albo bez podstawy z Kodeksu wyborczego. 27 protestów SN uznał za uzasadnione w całości lub w części.

19 z tych 27 protestów dotyczyło przypadków błędnego ustalenia wyniku głosowania w obwodowych komisjach (dotyczyło to od 1 do 77 błędnie podliczonych głosów, omyłkowo przypisanych innemu kandydatowi). Pozostałe 8 protestów SN uznał za zasadne, ale bez wpływu na ogólny wynik wyborów.

SN dodał, że zarzuty z 6 protestów (w tym zarzut dotyczący komitetu PiS) nie potwierdziły się w toku ich rozpoznania.

W ubiegłorocznych wyborach zwyciężyło PiS wprowadzając do Sejmu 235 posłów, w Senacie kandydaci PiS zdobyli 61 mandatów. PO zdobyła w Sejmie 138 posłów, do Senatu wprowadziła 34 senatorów. W Sejmie po wyborach zasiadło również 42 posłów Ruchu Kukiz'15, 28 posłów partii Nowoczesna, 16 posłów PSL i 1 poseł Mniejszości Niemieckiej. W Senacie oprócz senatorów PiS i PO, zasiadło jeszcze 4 senatorów, którzy startowali z własnych komitetów wyborczych i 1 senator PSL. (PAP)

Kraj i świat

Zmarła aktorka Catherine OHara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

Zmarła aktorka Catherine O’Hara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

2026-01-31, 09:58
Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

2026-01-30, 09:52
W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

2026-01-29, 20:30
Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

2026-01-29, 18:00
Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

2026-01-29, 11:14
Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

2026-01-29, 11:01
Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

2026-01-28, 20:53
Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

2026-01-28, 18:01
Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

2026-01-28, 13:48
Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

2026-01-26, 20:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę