Juncker pisze do Putina o współpracy UE i unii euroazjatyckiej

2015-11-19, 21:10  Polska Agencja Prasowa

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker napisał list do prezydenta Rosji Władimira Putina, informując, że KE zbada możliwości bliższych kontaktów handlowych między UE a Euroazjatycką Unią Gospodarczą, w której czołową rolę odgrywa Rosja.

O liście Junckera informował jako pierwszy Reuters. W liście, który widziała PAP, szef Komisji zastrzega, że decyzje w sprawie warunków zbliżenia między UE a Euroazjatycką Unią Gospodarczą są w rękach państw unijnych oraz powinny być "zsynchronizowane z wdrażaniem porozumień z Mińska", dotyczących zakończenia konfliktu na wschodniej Ukrainie.

Juncker podkreślił, że przykłada wielką wagę do dobrych stosunków między UE a Rosją, "które - dodał - ku mojemu żalowi nie mogły się rozwijać w ciągu minionego roku".

"Handel jest ważnym elementem w naszych relacjach. Zawsze uważałem ideę zintegrowanej strefy handlowej od Lizbony po Władywostok za ważny i wartościowy cel. Handel nie tylko wspiera wzrost, ale też tworzy więzi między przedsiębiorcami i obywatelami oraz powoduje zbliżanie interesów" - napisał szef KE.

"Dlatego też poleciłem moim służbom przestudiowanie możliwości zbliżenia między UE a Euroazjatycką Unią Gospodarczą" - dodał.

W skład Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej poza Rosją wchodzą Białoruś, Kazachstan, Armenia i Kirgistan.

Szef dyplomacji Litwy Linas Linkeviczius powiedział Reutersowi, że jest zaskoczony treścią tego listu i że nie odzwierciedla on wspólnego punktu widzenia krajów Unii Europejskiej. Nie ma tam wzmianki o sankcjach, jakie UE wprowadziła po zajęciu Krymu przez Rosję i na skutek konfliktu na wschodniej Ukrainie.

Rzecznik KE potwierdził, że po spotkaniu na szczycie G20 w Antalyi w Turcji Juncker wysłał list do Putina, ale jego zdaniem nie ma w tym liście żadnych nowych zobowiązań.

Także Kreml potwierdził, że Putin otrzymał list od przewodniczącego KE. Jak pisze Reuters, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział dziennikarzom, że "korelacja między bliższą współpraca handlową (między UE a EUG) i zawieszeniem broni na Ukrainie raczej nie będzie istotna ani możliwa", bo Moskwa uważa, że to Kijów nie jest gotów przestrzegać porozumień z Mińska.

Na początku października zdumienie w niektórych stolicach państw UE wywołała wypowiedź Junckera, w której mówił on o "dyktacie" USA w sprawie stosunków z Rosją. "Musimy postarać się o bardziej pożyteczne relacje z Rosją. To nie jest sexy, ale jest to konieczne. Nie może być dalej tak jak jest" - powiedział Juncker 8 października w niemieckiej Pasawie. Dodał, że nie chodzi o całkowitą zgodność, ale ustanowienie rozsądnej podstawy do rozmów.

Juncker ocenił, że amerykański prezydent Barack Obama zdegradował Rosję do roli "mocarstwa regionalnego". "Rosję trzeba traktować przyzwoicie" - powiedział szef KE. "Nie możemy pozwolić, by Waszyngton dyktował nam nasze relacje z Rosją" - dodał.

W grudniu przywódcy państw Unii mają zdecydować o kolejnym przedłużeniu sankcji gospodarczych wobec Rosji, nałożonych w związku z konfliktem na wschodniej Ukrainie. Już wiosną br. UE oświadczyła, że zniesienie sankcji będzie uzależnione od pełnego wdrożenia porozumień mińskich w sprawie zakończenia walk na Ukrainie. Wysoki rangą unijny urzędnik powiedział niedawno dziennikarzom, że spodziewa się przedłużenia sankcji. "Jest realna szansa na to, że unikniemy debaty o sankcjach" - ocenił.

Jednak po interwencji Rosji w Syrii i zamachach terrorystycznych we Francji komentatorzy spekulują, że Unia może złagodzić swoje stanowisko wobec Moskwy w imię współpracy w walce z Państwem Islamskim (IS).

"W weekend Putin został czołową postacią podczas rozmów na temat wspólnych globalnych wysiłków przeciwko IS w Syrii i w innych krajach. Przedstawiciele ukraińskich władz obawiają się, że Moskwa wykorzysta tę współpracę, by osłabić poparcie USA i UE dla Kijowa" - napisał dziennik "Wall Street Journal".

Kraj i świat

Główne ulice pod wodą, kierowcy uwięzieni w autach. Gwałtowne powodzie w Dubaju

Główne ulice pod wodą, kierowcy uwięzieni w autach. Gwałtowne powodzie w Dubaju

2024-04-17, 21:10
ZNP zwrócił się do MEN o przywrócenie WOS-u w klasach pierwszych w nowym roku szkolnym

ZNP zwrócił się do MEN o przywrócenie WOS-u w klasach pierwszych w nowym roku szkolnym

2024-04-17, 17:50
Regionalne rozgłośnie Polskiego Radia apelują do KRRiT o należne im pieniądze

Regionalne rozgłośnie Polskiego Radia apelują do KRRiT o należne im pieniądze

2024-04-17, 12:45
Dr Agnieszka Bryc (UMK): Izrael odpowie Iranowi mocno, ale poniżej progu agresji

Dr Agnieszka Bryc (UMK): Izrael odpowie Iranowi mocno, ale poniżej progu agresji

2024-04-17, 10:11
Pożar w Kopenhadze: 400 lat duńskiego dziedzictwa kulturowego w płomieniach [wideo, zdjęcia]

Pożar w Kopenhadze: „400 lat duńskiego dziedzictwa kulturowego w płomieniach" [wideo, zdjęcia]

2024-04-16, 21:30
Mateusz Morawiecki: Wzywam Donalda Tuska, żeby zawetował pakt migracyjny

Mateusz Morawiecki: Wzywam Donalda Tuska, żeby zawetował pakt migracyjny

2024-04-16, 14:51
Wiceminister funduszy o rewizji KPO: Z niczego nie będziemy rezygnować [wideo]

Wiceminister funduszy o rewizji KPO: Z niczego nie będziemy rezygnować [wideo]

2024-04-16, 14:10
Prezydent Słowacji: Polska jest dla nas kluczowym partnerem. To pożegnalna wizyta

Prezydent Słowacji: Polska jest dla nas kluczowym partnerem. To pożegnalna wizyta

2024-04-16, 13:20
Tomasz Siemoniak o użyciu Pegasusa w Polsce: Inwigilowanych było ponad 500 osób

Tomasz Siemoniak o użyciu Pegasusa w Polsce: Inwigilowanych było ponad 500 osób

2024-04-16, 11:59
Objawienia w Gietrzwałdzie. Uznano cud za wstawiennictwem Barbary Samulowskiej

Objawienia w Gietrzwałdzie. Uznano cud za wstawiennictwem Barbary Samulowskiej

2024-04-15, 18:35
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę