Watykaniści: publikacja książek potwierdza konieczność reform w Watykanie

2015-11-05, 18:48  Polska Agencja Prasowa

Publikacja dwóch książek we Włoszech na temat finansów Watykanu, przywilejów hierarchii i trudności, z jakimi zmaga się papież Franciszek, potwierdza konieczność wprowadzenia forsowanych przez niego reform - takie opinie wyrazili watykaniści.

W czwartek ukazały się książki "Via Crucis" Gianluigiego Nuzziego i "Chciwość" Emiliano Fittipaldiego. Opisują one przypadki szastania pieniędzmi, także tymi przeznaczonymi na działalność dobroczynną, wydawanie ogromnych sum w trakcie procesów beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych, szacowany na 4 miliardy euro majątek w nieruchomościach należących do Watykanu, skandale w banku IOR. Autorzy argumentują, że papież napotyka poważne trudności we wprowadzaniu reform i uzdrawianiu finansów za Spiżową Bramą, gdyż spotyka się z oporem części hierarchii w Kurii Rzymskiej, która nie chce stracić swych wpływów. Postawiono też tezę, że reforma ta nie przynosi oczekiwanych skutków.

Fausto Gasparroni z agencji prasowej Ansa powiedział PAP, iż nie należy przedstawiać publikacji książek jako spisku przeciwko Franciszkowi. "To raczej wynik działania osób, którymi powodował żal, gdyż nie otrzymały stanowisk, jakich pragnęły, albo po prostu chciały odnieść korzyści z użycia i rozpowszechnienia poufnych dokumentów" - dodał.

"Należy natomiast zadać pytanie, jak to możliwe, że niektóre osoby cieszyły się takim zaufaniem, że zostały powołane w skład komisji wstępnie przygotowującej reformę finansów Watykanu, miały tak ważne obowiązki i swobodny dostęp do dokumentów wszystkich watykańskich urzędów" - podkreślił watykanista Ansy. W ten sposób odniósł się do podejrzanych w sprawie wycieku tajnych materiałów specjalistki PR Franceski Chaouqui i sekretarza Prefektury Spraw Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej księdza Lucio Angela Vallejo Baldy, nadal przebywającego w areszcie za Spiżową Bramą.

Fausto Gasparroni podkreślił, że jeśli potwierdzą się stawiane im zarzuty, zaufanie, jakim ich obdarzono, zostało poważnie zdradzone.

"Pozytywnym aspektem wynikającym dla papieża z tych publikacji jest zaś to, po wybuchu tego skandalu zamiast na przykład zatrzymać reformę, uczyni tak, że nikt nie będzie mógł się więcej jej sprzeciwić. Ktoś jeszcze podejmie taką próbę, ale Franciszek ma już teraz bardziej utorowany szlak" - uważa dziennikarz największej włoskiej agencji prasowej.

Wieloletni watykanista "La Stampy" Marco Tosatti wyraził opinię, że można odnieść wrażenie, iż celem wydania książek jest chęć przedstawienia w złym świetle wpływowego australijskiego kardynała George a Pella, kierującego powołanym przez Franciszka Sekretariatem ds. Ekonomii, czyli swoistym odpowiednikiem ministerstwa finansów. Urząd ten to rezultat reformy finansów Watykanu i wprowadzenia nadzoru nad nimi.

"Za publikacją stoją ci, którzy starają się ograniczyć władze tego Sekretariatu" - ocenił Tosatti. Ale jego zdaniem można też na to spojrzeć jako na "operację dziennikarską i edytorską, na której autorzy dużo zarobią".

Cindy Wooden z amerykańskiej agencji Catholic News Service położyła w rozmowie z PAP nacisk na to, że wyprowadzenie poufnych dokumentów jest "sprzeczne z prawem Watykanu" i stanowi "zdradę zaufania".

"Jednakże publikacja materiałów dowodzi jedynie, że wprowadzane w Watykanie reformy są konieczne" - oświadczyła watykanistka z USA.

Franca Giansoldati z "Il Messaggero" uważa, że obie książki są realizacją szerszego planu.

"Są ważne elementy skłaniające do tego, by myśleć, że jest to próba osłabienia papieża Franciszka, przysporzenia mu problemów wewnętrznych, swoistego wykończenia, inaczej mówiąc - sprawienia, by stało się z nim to samo, co z Benedyktem XVI, czyli aby ustąpił" - oświadczyła watykanistka.

Jej zdaniem dziennikarze, którzy zebrali i wydali teraz poufne dokumenty w swych książkach, zostali instrumentalnie wykorzystani, podobnie - dodała - jak źródła, które dostarczyły materiały.

"Lecz papież Franciszek będzie szedł dalej; nie wydaje mi się, że jest to człowiek, który da się zastraszyć i który mógłby się bać. On chce dążyć do prawdy" - powiedziała Giansoldati.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Kraj i świat

Biolog z UMK od miesięcy przetrzymywany w Iranie wrócił do Polski

Biolog z UMK od miesięcy przetrzymywany w Iranie wrócił do Polski

2023-01-14, 11:24
Sejm ustanowił dzień pamięci ofiar niemieckiej Zbrodni Pomorskiej 1939 roku

Sejm ustanowił dzień pamięci ofiar niemieckiej Zbrodni Pomorskiej 1939 roku

2023-01-14, 06:00
Wybuch gazociągu na Litwie. Wstępnie odrzucono hipotezę o sabotażu

Wybuch gazociągu na Litwie. Wstępnie odrzucono hipotezę o sabotażu

2023-01-13, 21:06
Tylko silny człowiek mógł podjąć decyzję o abdykacji po pontyfikacie JPII [Rozmowa dnia]

Tylko silny człowiek mógł podjąć decyzję o abdykacji po pontyfikacie JPII [Rozmowa dnia]

2023-01-13, 13:02
Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym uchwalona. Poprawki opozycji bez poparcia

Nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym uchwalona. Poprawki opozycji bez poparcia

2023-01-13, 12:28
Senat zgłosił poprawki do ustawy budżetowej na 2023 rok

Senat zgłosił poprawki do ustawy budżetowej na 2023 rok

2023-01-12, 19:45
Adamczyk: gdyby nie dotacje rządowe, ceny biletów PKP Intercity wzrosłyby o 50 procent

Adamczyk: gdyby nie dotacje rządowe, ceny biletów PKP Intercity wzrosłyby o 50 procent

2023-01-12, 16:41
Do Ziemi zbliża się kometa C2022 E3 ZTF. Nie widziano jej od ponad 50 tys. lat

Do Ziemi zbliża się kometa C/2022 E3 ZTF. Nie widziano jej od ponad 50 tys. lat

2023-01-12, 14:10
Nie żyje Jeff Beck  światowej sławy brytyjski wirtuoz gitary. Miał 78 lat

Nie żyje Jeff Beck – światowej sławy brytyjski wirtuoz gitary. Miał 78 lat

2023-01-12, 09:16
Ranking szkół Pespektywy 2023. Kto jest liderem na Kujawach i Pomorzu [wideo]

Ranking szkół „Pespektywy 2023”. Kto jest liderem na Kujawach i Pomorzu? [wideo]

2023-01-12, 09:15
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę