UE nie widzi Asada w przyszłości Syrii, choć nie unika podziałów

2015-10-12, 20:11  Polska Agencja Prasowa/Krzysztof Strzępka

Trwały pokój w Syrii jest niemożliwy pod obecnym kierownictwem tego kraju - oceniła UE, przyznając jednak, że prezydent Baszar el-Asad może odgrywać rolę w doprowadzeniu do rozmów pokojowych. Wykluczono współpracę z Damaszkiem w walce z Państwem Islamskim.

Przyszłość Syrii była głównym tematem poniedziałkowego posiedzenia unijnych ministrów spraw zagranicznych w Luksemburgu. Końcowy dokument ze spotkania szefów dyplomacji przypomina o odpowiedzialności reżimu Asada za 250 tysięcy ofiar wojny domowej, ale nie mówi wprost, czego chciały niektóre państwa, że syryjski przywódca musi odejść.

We wnioskach znalazł się jednak zapis, który można interpretować jako wykluczenie obecnego prezydenta Syrii z rządów po ewentualnej transformacji kraju. "Nie jest możliwy trwały pokój w Syrii pod obecnym kierownictwem" - wskazali ministrowie spraw zagranicznych państw UE.

Szefowa unijnej dyplomacji Federica Mogherini mówiła na konferencji prasowej, że UE zaangażuje się w prowadzony przez wysłannika ONZ proces mający prowadzić do transformacji politycznej kraju. Jak wskazała, w rozmowy prowadzone pod egidą Narodów Zjednoczonych zaangażowani są też przedstawiciele obecnego reżimu syryjskiego i powinni oni zasiadać przy stole negocjacyjnym w przyszłości. Jej zdaniem w szukanie politycznego rozwiązania sporu może również być włączona Rosja.

"Były różne głosy, trudno znaleźć takie (jednoznaczne - PAP) konkluzje, kiedy stanowiska są różne. Niektórzy mówią: +Asad w ogóle nie+, a niektórzy, że bez Asada nie przystąpimy do tego pierwszego kroku, nie rozpoczniemy procesu (pokojowego)" - relacjonował dziennikarzom przebieg spotkania szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna.

UE potępiła masowe ataki, które syryjski reżim nadal przeprowadza wobec obywateli kraju. "Reżim Asada ponosi największą odpowiedzialność za 250 tys. zgonów i miliony osób wysiedlonych" - czytamy w dokumencie.

Ministrowie wezwali wszystkie strony konfliktu w Syrii do zaangażowania w prowadzony w ramach ONZ proces pokojowy. Prowadzone do tej pory przez mediatora ONZ w Syrii Staffana de Misturę rokowania pomiędzy przedstawicielami reżimu Asada a opozycją domagającą się obalenia władz w Damaszku nie przyniosły dotąd rezultatu. Wysłannik Narodów Zjednoczonych chce jednak, by Syryjczycy w grupach roboczych pracowali nad różnymi aspektami transformacji ich kraju. Takie działanie, które nie wyklucza z rozmów ludzi reżimu Asada, a nawet jego samego, poparli w poniedziałek unijni ministrowie.

Jak tłumaczył Schetyna, jest zgoda co do tego, że Asad ma brać udział "w doprowadzeniu do rozmów pokojowych", ale nie ma zgody co do tego, by odgrywał on rolę w przyszłości jego kraju. "To jest sztuka dyplomacji i tego, by zrobić to w taki sposób, żeby dorowadzić do rozmów pokojowych, a bez udziału Asada, przynajmniej tak mówiła dzisiaj większość, jest to niemożliwe" - zaznaczył minister.

Niektóre państwa domagały się, by jasno stwierdzić, że przyszłość Syrii będzie budowana bez udziału jej obecnego prezydenta. Szef francuskiego MSZ Laurent Fabius już we wrześniu oświadczył, że Asad nie może odgrywać żadnej roli w przyszłej transformacji politycznej Syrii. Odmienne zdanie wyrażał jednak Berlin. Zdaniem niemieckiej kanclerz Angeli Merkel zakończenie wojny w tym kraju wymaga zaangażowania Asada.

Zapis, na jaki zgodziły się wszystkie kraje, mówi o tym, że UE wyklucza, by reżim Asada był partnerem koalicji przeciwko dżihadystycznemu Państwu Islamskiemu (IS). Jak podkreślono, to konsekwencja polityki i działań prowadzonych przez obecne władze Syrii.

Państwa unijne wezwały Rosję do natychmiastowego zaprzestania ataków na umiarkowaną opozycję w Syrii, a także do nienaruszania przestrzeni powietrznej sąsiednich krajów. UE zwróciła uwagę, że naloty Rosji w Syrii nie są skierowane przeciwko IS i innym grupom uznanym przez społeczność międzynarodową za terrorystyczne.

Ministrowie uznali też, że eskalacja militarna grozi przedłużeniem konfliktu, a także podważa polityczny proces jego uregulowania. "UE wzywa Rosję do podjęcia wspólnych wysiłków w celu osiągnięcia politycznego rozwiązania konfliktu" - czytamy we wnioskach.

Schetyna po powrocie do Polski, podczas konferencji prasowej w Szczecinie, poinformował, że w Luksemburgu rozmawiano także o kwestii imigracji i uchodźców, którzy trafiają do Europy. Koncentrowano się na tym, w jaki sposób zlikwidować przyczynę migracji. "Jeśli nie będziemy o tym rozmawiać i szukać rozwiązania, to problem wróci na wiosnę przyszłego roku" - zaznaczył.

Przyznał, że jedną z kwestii jest finansowanie ewentualnych rozwiązań. "Powinni w nie być zaangażowani ci wszyscy, którzy muszą się czuć współodpowiedzialni za rozwiązanie problemu uchodźców" - dodał. Jak powiedział, kraje Zatoki Perskiej "powinny wspierać zaangażowanie w poszukiwanie rozwiązania tego problemu".

"To wielkie wyzwanie (problem uchodźców - PAP) i pokazujemy, że następne miesiące muszą być poświęcone temu, by ten scenariusz przygotować. Jesteśmy gotowi, jako Wspólnota Europejska, do pełnej rozmowy o znalezieniu wspólnych rozwiązań" - podkreślił.

Minister zaznaczył jednak, że nie wystarczy samo zaangażowanie UE, lecz konieczna będzie rozmowa m.in. z Turcją, Serbią, Macedonią, Bośnią i Hercegowiną, Czarnogórą.

Z Luksemburga Krzysztof Strzępka (PAP)

Kraj i świat

Boże Narodzenie jak Wielkanoc. Temperatury w kraju do 10 st. Celsjusza

Boże Narodzenie jak Wielkanoc. Temperatury w kraju do 10 st. Celsjusza

2022-12-23, 08:46
W Rosji prowadził audycje antywojenne. Został skazany na trzy lata więzienia

W Rosji prowadził audycje antywojenne. Został skazany na trzy lata więzienia

2022-12-22, 19:50
PiS chce zmian w Kodeksie wyborczym. Mają one poprawić frekwencję w wyborach

PiS chce zmian w Kodeksie wyborczym. Mają one poprawić frekwencję w wyborach

2022-12-22, 18:22
Prezydent Zełenski podarował Kongresowi USA flagę Ukrainy od żołnierzy z Bachmutu

Prezydent Zełenski podarował Kongresowi USA flagę Ukrainy od żołnierzy z Bachmutu

2022-12-22, 10:00
Prezydent Ukrainy przyleciał do Waszyngtonu. Powitał go Joe Biden

Prezydent Ukrainy przyleciał do Waszyngtonu. Powitał go Joe Biden

2022-12-21, 20:24
Kapelan wojskowy ks. Oleksandr Chokov: Na wojnie niewierzących nie ma

Kapelan wojskowy ks. Oleksandr Chokov: Na wojnie niewierzących nie ma

2022-12-21, 11:00
Wołodymyr Zełenski w USA. Spotka się z prezydentem Bidenem i wystąpi w kongresie

Wołodymyr Zełenski w USA. Spotka się z prezydentem Bidenem i wystąpi w kongresie

2022-12-21, 10:10
Po eksplozji w KGP: generał Szymczyk przesłuchany w charakterze świadka

Po eksplozji w KGP: generał Szymczyk przesłuchany w charakterze świadka

2022-12-20, 20:53
Prezydent Duda podpisał ustawę ws. zamrożenia cen gazu w 2023 roku

Prezydent Duda podpisał ustawę ws. zamrożenia cen gazu w 2023 roku

2022-12-20, 14:51
Po wecie prezydenta ws. Lex Czarnek 2.0: oświadczenie Akademickich Klubów Obywatelskich

Po wecie prezydenta ws. Lex Czarnek 2.0: oświadczenie Akademickich Klubów Obywatelskich

2022-12-20, 12:35
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę