Po "nie" w greckim referendum strefa euro czeka na ruch Aten

2015-07-06, 18:32  Polska Agencja Prasowa

Po niedzielnym referendum, w którym Grecy odrzucili warunki stawiane przez międzynarodowych wierzycieli, strefa euro czeka na nowe propozycje ze strony Aten. Obok deklaracji współpracy zabrzmiały ostrzeżenia, że rozmowy z kredytodawcami będą teraz trudniejsze.

Europejski Bank Centralny (EBC) ogłosił w poniedziałek wieczorem, że utrzymuje kredyty ratunkowe dla banków greckich (tzw. ELA) na poziomie ustalonym 26 czerwca, czyli 89 mld euro.

Krótko wcześniej prezydent Francji Francois Hollande i kanclerz Niemiec Angela Merkel, po rozmowach w Paryżu, zapewnili, że drzwi dla negocjacji pozostają otwarte, ale Ateny powinny złożyć teraz poważne propozycje. Merkel wskazała, że nie są obecnie spełnione wymagania konieczne do rozpoczęcia negocjacji o konkretnym programie Europejskiego Mechanizmu Stabilności (ang. ESM).

W niedzielnym referendum w Grecji zwyciężyli zwolennicy odrzucenia warunków, jakie stawiali Grecji międzynarodowi wierzyciele - Komisja Europejska (KE), EBC i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW). Teraz przywódcy państw strefy euro zadecydują, czy zaoferować Grecji kolejny pakiet pomocy finansowej, czy też dopuścić do jej bankructwa i być może wyjścia ze strefy euro.

Premier Grecji Aleksis Cipras powiedział w poniedziałek Merkel, że nowe propozycje antykryzysowe przedstawi we wtorek. Tego dnia wieczorem spotkają się przywódcy krajów strefy euro na nadzwyczajnym szczycie w Brukseli, poprzedzonym rozmowami ministrów finansów. Według komentatorów Ateny prócz nowych propozycji przedstawią prośbę o restrukturyzację długu. Wynik szczytu trudno przewidzieć, ponieważ kraje strefy euro bardzo różnią się w opiniach na temat dalszej strategii wobec Grecji.

Wśród pierwszych reakcji na wynik referendum KE zadeklarowała, że jest nadal gotowa "pracować z władzami greckimi", ale nie może negocjować nowego porozumienia ws. pomocy finansowej bez mandatu eurogrupy. Komisja zapewniła, że stabilność strefy euro nie jest zagrożona. MFW oświadczył, że "przyjął do wiadomości wyniki referendum" i jest gotów pomóc Grecji, jeżeli zostanie o to poproszony.

Szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem powiedział, że utrzymanie Grecji w tej grupie "jest wciąż ich (Greków) i moim celem". Dodał jednak, że wynik referendum utrudnił rozmowy z kredytodawcami. Rezultat głosowania zwiększa przepaść między Grecją a innymi państwami strefy euro - mówił także wiceszef KE Valdis Dombrovskis.

Szef polskiego MSZ Grzegorz Schetyna ocenił podczas wizyty w Irlandii, że jedyną drogą do porozumienia są negocjacje. "Ze strony eurogrupy musi być otwarcie i konsekwencja" - powiedział; z kolei Grecy według niego "muszą wiedzieć, że wkraczają w ostatnią fazę negocjacji i muszą podjąć trudne decyzje".

O Grecji rozmawiali też w Warszawie ministrowie finansów państw Trójkąta Weimarskiego. Zgodzili się oni, że protekcjonizm i izolacja nie są właściwą drogą w UE - przekazał polski minister Mateusz Szczurek po rozmowach z ministrami z Niemiec - Wolfgangiem Schaeublem i Francji - Michelem Sapinem.

Francja jeszcze przed spotkaniem Hollande-Merkel zasygnalizowała, że jest gotowa rozmawiać na temat greckiego długu. Minister ds. europejskich Harlem Desir podkreślił, że "nie" w greckim referendum nie jest jednoznaczne z chęcią opuszczenia przez Grecję strefy euro.

Rynki zareagowały w poniedziałek na wynik referendum lekkimi spadkami, ale obyło się bez paniki. Sondaż przeprowadzony w niedzielę wśród inwestorów wskazał, że oceniają oni ryzyko wyjścia Grecji ze strefy euro na 50 proc., czyli tak, jak tydzień wcześniej.

Strefa euro dysponuje wszystkimi narzędziami, "by radzić sobie z sytuacją" - zapewnił Dombrovskis. Wymienił w tym kontekście unię bankową i ESM. Również EBC wykorzystuje wszystkie możliwości, by zapewnić stabilność finansową - dodał.

W samej Grecji minister finansów Janis Warufakis poinformował o swej dymisji; na jego miejsce powołano głównego negocjatora greckiego rządu w rozmowach z wierzycielami Euklida Cakalotosa. Warufakis wyjaśnił, że według przekazanych mu opinii ministrowie finansów innych krajów strefy euro z niechęcią widzą go na wspólnych posiedzeniach.

Greckie banki będą zamknięte jeszcze we wtorek i środę, a dzienny limit wypłat z bankomatu zostanie utrzymany na poziomie 60 euro. Pierwotnie banki miały być otwarte w poniedziałek. (PAP)

Kraj i świat

Znany aktor Jerzy S. skazany za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości

Znany aktor Jerzy S. skazany za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości

2023-03-01, 13:11
Uchodźcy będą dopłacać do utrzymania w miejscach zbiorowego zakwaterowania

Uchodźcy będą dopłacać do utrzymania w miejscach zbiorowego zakwaterowania

2023-03-01, 08:36
Białoruś: zamalowano fresk Cud nad Wisłą w kościele. Incydent ma charakter polityczny

Białoruś: zamalowano fresk „Cud nad Wisłą” w kościele. Incydent ma charakter polityczny

2023-02-28, 20:45
Odkrycie polskich archeologów może zmienić historię miasta

Odkrycie polskich archeologów może zmienić historię miasta

2023-02-28, 17:20
Szef NATO Stoltenberg: Putin nie planuje pokoju, lecz kontynuację wojny

Szef NATO Stoltenberg: Putin nie planuje pokoju, lecz kontynuację wojny

2023-02-28, 12:54
CBOS: Duda, Błaszczak, Trzaskowski i Morawiecki z największym zaufaniem

CBOS: Duda, Błaszczak, Trzaskowski i Morawiecki z największym zaufaniem

2023-02-28, 11:53
Otwarcie kliniki Budzik w Warszawie. Placówka może przyjąć 17 pacjentów

Otwarcie kliniki „Budzik” w Warszawie. Placówka może przyjąć 17 pacjentów

2023-02-27, 19:32
Zabójstwo Pawła Adamowicza. Jest wyrok w sprawie finału WOŚP w Gdańsku

Zabójstwo Pawła Adamowicza. Jest wyrok w sprawie finału WOŚP w Gdańsku

2023-02-27, 17:36
Były minister skarbu Włodzimierz K. zatrzymany w związku z aferą śmieciową

Były minister skarbu Włodzimierz K. zatrzymany w związku z aferą śmieciową

2023-02-27, 11:36
Poseł Tomasz Latos: Chiny zaprzeczą oskarżeniom o wywołanie pandemii

Poseł Tomasz Latos: Chiny zaprzeczą oskarżeniom o wywołanie pandemii

2023-02-27, 11:22
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę