PO przyśpieszy prace nad likwidacją finansowania partii z budżetu

2013-06-18, 21:30  Polska Agencja Prasowa

PO przyśpieszy prace nad projektem ustawy likwidującej finansowanie partii z budżetu - poinformował PAP szef klubu PO Rafał Grupiński. Pomysł wstępnie popierają Ruch Palikota (chce finansowania partii z odpisu podatkowego) i Solidarna Polska. Przeciwne są PSL, PiS i SLD.

Szef klubu PO Rafał Grupiński poinformował we wtorek PAP, że przyśpieszeniu ulegną prace, które już toczą się w klubie nad projektem dotyczącym likwidacji finansowania partii z budżetu.

"Rozpoczęliśmy w klubie dyskusję nad tym projektem. Przyjmujemy wskazówkę pana premiera jako istotny element przyśpieszenia tych prac" - powiedział Grupiński.

Podkreślił, że PO od dawna opowiada się za likwidacją finansowania partii z budżetu. "Podtrzymujemy nasze stanowisko. W ubiegłej kadencji zmniejszyliśmy subwencję o połowę, na tyle udało się namówić inne kluby parlamentarne" - dodał Grupiński.

Zwrócił uwagę, że rozstrzygnąć należy m.in. sposób finansowania think-tanków, czyli zaplecza eksperckiego partii.

Premier Donald Tusk zapowiedział we wtorek, że zwróci się do klubu PO o ponowne przygotowanie projektu zakładającego likwidację finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Jak powiedział, jest mu przykro, że dochodzi czasem do nierozsądnych wydatków.

Deklaracja premiera ma związek z publikacjami mediów na temat sposobu wydawania pieniędzy przez poszczególne partie polityczne. Z doniesień medialnych wynika m.in., że PO w ostatnich latach wydała na markowe garnitury i buty - prawie ćwierć miliona złotych, zakup wina - prawie sto tysięcy, restauracje - 200 tys. zł, płaciła też za wynajem boiska piłkarskiego.

Na likwidację dotacji z budżetu państwa nie zgadzają się PSL, PiS i SLD. Lider Sojuszu Leszek Miller zaproponował we wtorek nowelizację ustawy o partiach politycznych, która miałaby "uszczelnić system" finansowania i zrobić go bardziej transparentnym. Chodzi przede wszystkim o wyeliminowanie przypadków, które budzą sprzeciw opinii publicznej.

PO stoi jednak na stanowisku, że ani czasowe zawieszenie subwencji, ani "uszczelnienie" obecnego systemu finansowania partii z budżetu państwa nie jest dobrym rozwiązaniem. "Partie powinny utrzymywać się tylko z własnych składek i dlatego wracamy do poprzednich naszych projektów i będziemy szukać większości w Sejmie, która by poparła całkowitą likwidację subwencji partyjnych z budżetu państwa" - powiedział PAP Paweł Olszewski (PO).

Pomysł likwidacji finansowania partii z budżetu popierają zarówno Ruch Palikota, jak i Solidarna Polska, choć - jak przyznają politycy tych ugrupowań - póki nie zobaczą projektu i konkretnych zapisów, to o poparciu na sali sejmowej mowy być nie może.

"Niech Platforma najpierw złoży projekt na serio i całościowo likwidujący finansowanie partii z budżetu, bo na razie od siedmiu lat tylko mówi, że to zrobi" - powiedział PAP szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk. Jak podkreślił, Solidarna Polska już kilka miesięcy temu złożyła projekt zawieszający do końca kadencji subwencje partyjne, ale "utknął" on w sejmowej komisji.

Wiceszef klubu RP Artur Dębski przypomniał z kolei, że w ubiegłym roku dwa projekty Ruchu Palikota, zakładające finansowanie partii z odpisu podatków zostały odrzucone przez Sejm głosami m.in. PO.

"Dwa razy Platforma i cały Sejm głosowały za tym, aby to finansowanie utrzymać, więc pytam, o co tu chodzi? Wówczas szanowni panowie posłowie wypowiedzieli się, że chcą kupować cygara i garnitury za publiczne pieniądze i chcą, aby społeczeństwo nie miało kontroli nad ich finansami" - powiedział Dębski.

Rzecznik RP Andrzej Rozenek dodał, że Tusk i PO, chcąc w ogóle zrezygnować z jakiegokolwiek finansowania partii politycznych, chcą uzależnić partie od biznesu. "To jest droga, która prowadzi do oligarchizacji życia" - powiedział dziennikarzom Rozenek.

Zachowania obecnego sposobu finansowania partii politycznych chce PSL. "Obecny system finansowania partii jest bardzo dobry, brakuje jedynie wśród polityków zdrowego myślenia i racjonalnej postawy, na co można wydawać pieniądze z budżetu, a na co nie" - powiedział PAP Stanisław Żelichowski.

Pytany, czy PSL zgodziłoby się na "uszczelnienie" obecnego systemu odparł, że pewnie tak, choć trudno sobie wyobrazić, jak miałoby ono wyglądać. "Trudno uszczelnić ten system, bowiem jak się wpisze, że nie wolno kupować garniturów, to ktoś kupi skarpetki lub coś innego. Wszystkiego przecież nie da się przewidzieć i zabronić" - dodał Żelichowski.

Z kolei w ocenie szefa klubu PSL Jana Burego, "zmiana reguł gry w trakcie funkcjonowania parlamentu i po parunastu latach dobrego funkcjonowania tego prawa, to jest taki trochę zamach na demokrację". "Partie, które już funkcjonują i są silne, mają możliwości dzisiaj z pieniędzy, które mają zaoszczędzone, przygotować dobrze choćby za pół roku, za rok kampanię europarlamentarną czy samorządową, a partie mniejsze będą mieć problem" - powiedział dziennikarzom Bury.

Także zdaniem wiceprezes PiS Beaty Szydło partie powinny być - tak jak obecnie - finansowane z budżetu. Według niej obecne przepisy umożliwiają kontrolę wydatków partyjnych przez instytucje państwa i media. "Trzeba się zastanowić, czy doprecyzować to prawo i zaostrzyć tę kontrolę" - powiedziała PAP Szydło.

Także w ocenie Maciej Łopińskiego (PiS) likwidacja finansowania z budżetu to złe rozwiązanie. "Finansowanie nie z pieniędzy budżetowych, ja zdaję sobie sprawę z tego, że dla Platformy być może te pieniądze są niewygodne, ale uważam, że inny sposób finansowania sprzyja patologiom" - powiedział dziennikarzom poseł PiS.(PAP)

Kraj i świat

Polska i Turcja podpisały porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa

Polska i Turcja podpisały porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa

2025-12-15, 13:49
USA: Aktor Rob Reiner i jego żona znalezieni martwi w swoim domu. Zostali prawdopodobnie zamordowani

USA: Aktor Rob Reiner i jego żona znalezieni martwi w swoim domu. Zostali prawdopodobnie zamordowani

2025-12-15, 08:56
BBN przywróciło raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich

BBN przywróciło raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich

2025-12-14, 13:57
Australia. W zamachu terrorystycznym na plaży w Sydney zginęło 11 osób i jeden napastnik

Australia. W zamachu terrorystycznym na plaży w Sydney zginęło 11 osób i jeden napastnik

2025-12-14, 12:44
Doradcy społeczni z naszego regionu powołani przez prezydenta Karola Nawrockiego

Doradcy społeczni z naszego regionu powołani przez prezydenta Karola Nawrockiego

2025-12-12, 18:20
Magda Umer nie żyje. Królowa poezji śpiewanej odeszła w wieku 76 lat

Magda Umer nie żyje. Królowa poezji śpiewanej odeszła w wieku 76 lat

2025-12-12, 15:36
Biskupi zapraszają papieża do Polski. Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu

Biskupi zapraszają papieża do Polski. „Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu"

2025-12-11, 13:12
Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

2025-12-11, 11:38
Zwiastun śmierci samobójczej na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

„Zwiastun śmierci samobójczej” na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

2025-12-10, 10:45
Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę