PiS: trzeba powtórzyć wybory; PO: wygrali wyborcy

2014-11-23, 12:33  Polska Agencja Prasowa

Wątpliwości, co do rzetelności procesu wyborczego to, zdaniem posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego, powód do powtórzenia wyborów samorządowych. Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) uważa, że wybory wygrali wyborcy. Sposób sumowania głosów skrytykował doradca prezydenta Tomasz Nałęcz.

W sobotę późnym wieczorem Państwowa Komisja Wyborcza podała, ile mandatów w sejmikach wojewódzkich zdobyły poszczególne komitety. PO zdobyła najwięcej mandatów w sejmikach: w skali kraju uzyskała ich 179, wygrała w ośmiu województwach. PiS zdobył w sumie 171 mandatów, wygrał w sześciu sejmikach; w dwóch zwyciężyło PSL, które w całym kraju zdobyło w sejmikach 157 mandatów. Członkowie PKW podali również odsetek głosów, które uzyskały cztery największe komitety: PiS - 26,85 proc. PO miała 26,36 proc., 23,68 proc. uzyskało PSL, a SLD-Lewica Razem - 8,78 proc. głosów.

Zbigniew Girzyński z PiS mówił w niedzielę dziennikarzom, że po raz pierwszy od 25 lat w Polsce doszło do sytuacji, w której badania exit poll tak dalece odbiegają od wyników wyborów. "To co się stało jest bardzo niepokojące i budzi wyraźne wątpliwości co do rzetelności procesu wyborczego" - uznał. Jak mówił, "PiS wygrało wybory, także w tym wyniku ogłoszonym przez PKW, natomiast to, że ten wynik jest o 7 punktów zaniżony w stosunku do wyniku exit poll jest wysoce niepokojące". "Nie można tej sprawy tak zostawić" - ocenił. Odniósł się też do przygotowania kart do głosowania. "Z całą pewnością takie przygotowanie kart (...), gdzie wszyscy są na jednej karcie byłoby właściwsze i tak to powinno się odbywać. (...) W mojej opinii i wielu osób te wybory powinny być powtórzone" - powiedział.

Zdaniem Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej z PO wybory wygrali wyborcy - oddając swój głos. "W każdej sytuacji wygrali wyborcy - ci, którzy poszli, zagłosowali, nie pomylili się" - mówiła. Jak zauważyła, w "sejmikach wygrała koalicja PO-PSL i nie ma żadnych wątpliwości co do tego". Pytana o różnice procentowe odparła: "będę się martwiła procentami przy wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Tu jest władza lokalna".

Osiągnięty przez PSL wynik w wyborach to - zdaniem Stanisława Żelichowskiego - efekt konsekwentnego działania. "Byliśmy konsekwentni do końca i w którymś momencie Polacy uznali, że (...) trzeba szukać takich sił, które niekoniecznie walczą ze sobą" - mówił. "Dziś mamy 23 procent, mam nadzieję, że w następnych wyborach będziemy mieli 40 procent. Tego oczekujemy do mądrego kierownictwa, że w takim kierunku to będzie szło" - podkreślił.

Krzysztof Gawkowski z SLD przyznał, że Sojusz nie jest usatysfakcjonowany wynikiem wyborów. "Każdy gorszy wynik jednak uczy pokory i każe szybko wyciągać wnioski. SLD takie analizy przygotuje zaraz po drugiej turze, ruszymy do tego, by przekonać partię i ją zmobilizować do kolejnych wyborów - kluczowe są wybory prezydenckie" - zauważył. Jego zdaniem lewica w wyborach 2014 roku - tych europejskich i samorządowych - za bardzo kojarzyła się z PO. "Nie jesteśmy w koalicji i nie chcemy być w koalicji, chcemy rozliczyć PO i PSL. Jeżeli mamy zmieniać strategię, to właśnie w tym kierunku, że SLD jest opozycją, która wie, że można rządzić lepiej i mądrzej" - podkreślił.

Prezydencki doradca Tomasz Nałęcz skrytykował sposób sumowania głosów i nazwał go skandalicznym. "Skandalem był nawet nie sposób liczenia w obwodach, bo w obwodach (...) komisje pracując w pocie czoła je policzyły. Skandaliczny był - i tego nikt nie ukrywa, zwraca na to uwagę też prezydent Bronisław Komorowski - sposób sumowania głosów. Coś, co powinno być zsumowane w ciągu kilku godzin dzięki systemowi komputerowemu było sumowano przez tydzień, jak w XIX wieku" - mówił Nałęcz. Przyznał, że "odpowiedzialna za ten skandal PKW wyciągnęła jednak wnioski i wszyscy członkowie komisji solidarnie podali się do dymisji". "Prezydent Komorowski przyjmie te dymisje, ale po zakończeniu wyborów, bo jeszcze trzeba zorganizować za tydzień druga turę wyborów" - zauważył Nałęcz.

Prezydent Bronisław Komorowski w związku z wydarzeniami po wyborach samorządowych chce w poniedziałek spotkać się z konstytucjonalistami. Nałęcz przyznał, że prezydent jest zaniepokojony dużą liczbą głosów nieważnych oddanych w wyborach. "Coś źle zadziałało, skoro tak duża liczba Polaków pomyliła się głosując - to znaczy, że są jakieś błędy, które rzutowały na poprawność głosowania. To wszystko trzeba zbadać i wyciągnąć wnioski. Dołożyć starań, żeby kolejne wybory były przeprowadzone z uniknięciem tych błędów. To jest dziś ważne, podstawowe działanie prezydenta. Tak ważne, że prezydent odwołał bardzo ważną wizytę w Japonii" - uznał.

Pytany o to, co będzie tematem poniedziałkowego spotkania Nałęcz odparł, że "przedmiotem będzie wyciągnięcie wniosków z tego, co się stało". "Na pewno będą to jeszcze działania zmierzające do tego, by ten drugi, dopełniający akt wyborczy został przeprowadzony prawidłowo w atmosferze spokoju, przy dużej frekwencji" - zauważył doradca prezydenta.

Jak mówił, chodzi o to, żeby "jeszcze przed wyborami prezydenckimi te błędy usunąć, a w dalszej perspektywie zastanowić się nad poważną nowelizacją kodeksu wyborczego, ale taką, którą przeprowadziłoby się po wyborach prezydenckich i parlamentarnych". Zastrzegł, że poniedziałkowa dyskusja to "na pewno nie będzie debata o składzie personalnym PKW". (PAP)

Kraj i świat

Polska i Turcja podpisały porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa

Polska i Turcja podpisały porozumienie o współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa

2025-12-15, 13:49
USA: Aktor Rob Reiner i jego żona znalezieni martwi w swoim domu. Zostali prawdopodobnie zamordowani

USA: Aktor Rob Reiner i jego żona znalezieni martwi w swoim domu. Zostali prawdopodobnie zamordowani

2025-12-15, 08:56
BBN przywróciło raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich

BBN przywróciło raport Państwowej Komisji ds. badania wpływów rosyjskich

2025-12-14, 13:57
Australia. W zamachu terrorystycznym na plaży w Sydney zginęło 11 osób i jeden napastnik

Australia. W zamachu terrorystycznym na plaży w Sydney zginęło 11 osób i jeden napastnik

2025-12-14, 12:44
Doradcy społeczni z naszego regionu powołani przez prezydenta Karola Nawrockiego

Doradcy społeczni z naszego regionu powołani przez prezydenta Karola Nawrockiego

2025-12-12, 18:20
Magda Umer nie żyje. Królowa poezji śpiewanej odeszła w wieku 76 lat

Magda Umer nie żyje. Królowa poezji śpiewanej odeszła w wieku 76 lat

2025-12-12, 15:36
Biskupi zapraszają papieża do Polski. Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu

Biskupi zapraszają papieża do Polski. „Leon XIV mówił, że nasz kraj leży mu głęboko na sercu"

2025-12-11, 13:12
Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

Moskwa grozi Polsce konsekwencjami za zatrzymanie rosyjskiego archeologa

2025-12-11, 11:38
Zwiastun śmierci samobójczej na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

„Zwiastun śmierci samobójczej” na TikToku. KidsAlert ostrzega rodziców dzieci korzystających z platformy

2025-12-10, 10:45
Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

Jest zgoda Komisji Europejskiej na pomoc publiczną dla polskiej elektrowni jądrowej

2025-12-09, 21:05
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę