Ruszył proces ws. śmiertelnego pobicia trzyletniego Wiktora

2014-11-06, 10:59  Polska Agencja Prasowa

Przed łódzkim sądem okręgowym rozpoczął się w czwartek proces ws. śmiertelnego pobicia i znęcania się nad 3-letnim Wiktorem. Oskarżonymi są 28-latek, który miał śmiertelnie pobić dziecko, 35-letnia matka, która nie udzieliła chłopcu pomocy oraz jej konkubent, który znęcał się nad malcem.

Chłopiec zmarł w wyniku rozległych obrażeń głowy, ustalono też, że wcześniej był wielokrotnie bity. Sąd - na wniosek prokuratury - wyłączył jawność całego procesu, bowiem obaj mężczyźni są oskarżeni także o zgwałcenie znajomej kobiety. Sąd uznał, że ujawnione fakty naruszałyby dobre obyczaje, a także prywatny interes pokrzywdzonych.

Na ławie oskarżonych zasiedli: 28-letni Adam M., sąsiad rodziny, któremu zarzuca się śmiertelne pobicie dziecka, 35-letnia matka chłopca Agnieszka Sz. oskarżona o narażenie życia i zdrowia syna i nie udzielanie mu pomocy oraz jej 33-letni konkubent Remigiusz M., który odpowiada m.in. za znęcanie się nad malcem.

Obu mężczyzn, którym grozi kara do 15 lat więzienia, doprowadzono na rozprawę z aresztu; matka chłopca odpowiada z wolnej stopy - grozi jej do pięciu lat więzienia. W śledztwie cała trójka nie przyznała się do winy.

Tragiczne wydarzenia rozegrały się we wrześniu ubiegłego roku w mieszkaniu przy ulicy Grabowej w Łodzi. O śmierci trzylatka zawiadomił pogotowie Adam M., sąsiad rodziny, który - pod nieobecność matki - miał zajmować się dzieckiem. Mężczyzna utrzymywał, że zasnął, a kiedy się obudził, dziecko nie dawało oznak życia. 28-latek był trzeźwy. Matka, która była z wizytą u swego konkubenta, pojawiła się w mieszkaniu dopiero po niemal dobie, gdy trwały już oględziny zwłok dziecka. Była wówczas pod wpływem narkotyków.

Sekcja zwłok i opinie biegłych wykazały, że chłopiec zmarł w wyniku rozległych obrażeń głowy, które powstały maksymalnie na kilka godzin przed śmiercią. Ponadto na jego ciele ujawniono liczne siniaki i otarcia naskórka, które powstały w różnym czasie. Według śledczych śmiertelne obrażenia głowy chłopca spowodował 28-latek.

Natomiast większość otarć naskórka i liczne zasinienia powstały na kilkanaście dni przed śmiercią, co wskazuje, że wcześniej chłopiec był bity. Mogły one powstać w wyniku uderzenia pięścią, czy mocnego ściskania - zdaniem prokuratury - obrażenia były wynikiem znęcania się nad dzieckiem przez 33-letniego konkubenta matki. Ustalono, że groził on dziecku pobiciem, szarpał chłopca, popychał, bił rękoma po całym ciele. Ostatni raz znęcał się nad nim na kilka dni przed śmiercią dziecka.

33-latek po śmierci dziecka przez kilka dni ukrywał się na obrzeżach Łodzi i szykował się do wyjazdu z kraju; został jednak zatrzymany przez policję. Mężczyzna odbywał już karę więzienia za rozbój i kradzież z włamaniem.

Obaj mężczyźni zostali oskarżeni także o udział w zbiorowym gwałcie na dziewczynie brata 33-latka, do jakiego doszło w grudniu 2012 r., a starszy z nich także o pobicie policjanta. Według biegłych psychiatrów cała trójka jest poczytalna i może odpowiadać przed sądem.

Po tragicznej śmierci trzyletniego Wiktora i niespełna trzymiesięcznej Nadii, pobitej przez rodziców, władze Łodzi rozpoczęły pod koniec ub. roku kampanię informacyjna przeciw przemocy wobec dzieci. Uruchomiono specjalną całodobową infolinię, na którą można anonimowo zgłaszać przypadki m.in. przemocy wobec najmłodszych. (PAP)

Kraj i świat

Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

Jan Krzysztof Ardanowski o zarzutach prokuratury: To próba odwrócenia uwagi od problemów obecnej władzy

2025-12-04, 16:46
Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

Premier: W piątek przedstawię w Sejmie pilną informację dotyczącą bezpieczeństwa państwa

2025-12-04, 13:45
Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

Francja: 51 proc. mieszkańców dziewięciu krajów UE uważa, że ryzyko wojny z Rosją jest wysokie

2025-12-04, 11:21
W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

W Krakowie zderzyły się tramwaje. Ponad 30 osób poszkodowanych, jedna ciężko ranna

2025-12-03, 19:28
Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

Radosław Sikorski: Polska z Niemcami i Norwegią przekaże 500 milionów dolarów dla Ukrainy

2025-12-03, 11:20
Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

Rada Europejska i PE doszły do porozumienia ws. wygaszenia importu rosyjskiego gazu do 2027 roku

2025-12-03, 09:50
Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

Prezydent zawetował tzw. ustawę łańcuchową. Podpisał też zakaz hodowli zwierząt na futra [wideo]

2025-12-02, 16:00
W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

W styczniu ruszą wybory nowych władz KO. Na razie chęć kandydowania na szefa partii zgłosił tylko jeden kandydat

2025-12-02, 12:46
Sąd uchylił wyrok uniewinniający w sprawie pomocnictwa w zabójstwie Jarosława Ziętary

Sąd uchylił wyrok uniewinniający w sprawie pomocnictwa w zabójstwie Jarosława Ziętary

2025-12-02, 08:28
Premier Donald Tusk wrócił do kraju po konsultacji z rządem Niemiec w Berlinie

Premier Donald Tusk wrócił do kraju po konsultacji z rządem Niemiec w Berlinie

2025-12-01, 22:14
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę