Wniosek o areszt dla b. senatora Aleksandra G

2014-11-05, 19:08  Polska Agencja Prasowa

Wniosek o aresztowanie na trzy miesiące byłego senatora Aleksandra G. wpłynął w środę po południu do Sądu Okręgowego w Krakowie – poinformowano PAP w biurze prasowym sądu. Termin posiedzenia aresztowego sądu wyznaczono na czwartek rano.

Były senator Aleksander G. jest podejrzany o podżeganie do zabójstwa poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary. Został zatrzymany we wtorek w Poznaniu, w miejscu zamieszkania, a w środę przewieziono go do Krakowa. Za podżeganie do zabójstwa grozi mu od ośmiu lat więzienia do dożywocia.

Jak zapowiedział prowadzący śledztwo w tej sprawie prok. Piotr Kosmaty z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, za wnioskiem o areszt przemawia obawa matactwa, wysokie prawdopodobieństwo, że podejrzany dopuścił się zarzucanego mu czynu, i zagrożenie surową karą.

Termin posiedzenia aresztowego sądu wyznaczono na czwartek, na godz. 9.30.

Zdaniem prokuratury, Aleksander G. podżegał do zabójstwa dziennikarza w czerwcu 1992 r. "Zgromadzony przez nas materiał dowodowy wskazuje, że wtedy właśnie Aleksander G. nakłaniał konkretne osoby do tego, aby dokonały porwania oraz zabójstwa Jarosława Ziętary" – powiedział prok. Kosmaty.

Na pytanie, jaki mógł być powód zabójstwa, powiedział: "Od początku również media informowały opinię publiczną, że mogło to mieć związek z zainteresowaniami w ramach tzw. dziennikarstwa śledczego Jarosława Ziętary, czyli interesowania się przez niego różnego rodzaju działalnością gospodarczą, możemy to nazwać również tzw. szarą strefą". "Oczywiście była to, i jest nadal, jedna z wiodących hipotez tego śledztwa" - podkreślił.

"Potwierdzam, że z tej strony mogło przyjść zagrożenie – to znaczy z zainteresowania się przez Jarosława Ziętarę różnego rodzaju interesami różnych osób na terenie Wielkopolski i Poznania" - powiedział Kosmaty. Jak dodał, prowadzone śledztwo dotyczy także poszukiwania zwłok dziennikarza.

Były senator został zatrzymany we wtorek rano. W poznańskiej prokuraturze przedstawiono mu zarzut podżegania do zabójstwa Jarosława Ziętary. Podejrzany nie przyznał się do zarzutu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Po zakończeniu czynności w środę został przewieziony do Krakowa.

Kosmaty poinformował, że po zatrzymaniu Aleksander G. został przewieziony do zakładu medycyny sądowej, gdzie lekarze stwierdzili, że może on brać udział w czynnościach procesowych i przebywać w warunkach aresztu śledczego. Kosmaty wyjaśnił, że taka jest procedura, jeżeli zatrzymany na pytanie policji zgłasza dolegliwości. Podał także, że Aleksander G. podczas przesłuchania stwierdził, że zatrzymanie w jego ocenie było przeprowadzone bardzo profesjonalnie i nie ma najmniejszych zastrzeżeń do przeprowadzonego przeszukania, a także zatrzymania.

Prokurator odmówił podania bliższych informacji o sprawie, motywując to dobrem toczącego się postępowania. Zapowiedział, że prokuratura "postara się sprawę wyjaśnić do końca". "Będziemy wykonywać czynności rytmicznie, starać się jak najszybciej to śledztwo zakończyć, a czy stanie się to do końca roku, zobaczymy" – powiedział.

Podkreślił także, że wysoko ocenia współpracę w tej sprawie z tzw. archiwum X, tj. policjantami badającymi niewyjaśnione zbrodnie sprzed lat. Zastrzegł, że bardzo trudno jest badać sprawę zabójstwa sprzed 22 lat.

Ziętara był dziennikarzem śledczym "Gazety Poznańskiej" (wcześniej "Wprost" i "Gazety Wyborczej"). Pisał o aferach gospodarczych. Zaginął 1 września 1992 r. w drodze do pracy.

W 1998 r. poznańska prokuratura uznała, że Ziętara został uprowadzony i zamordowany. Rok później śledztwo umorzono, bo nie udało się odnaleźć ciała. W czerwcu 2011 r. śledztwo podjęto na nowo w poznańskiej prokuraturze i przedłużono; decyzją prokuratora generalnego przekazano je do Krakowa. W toku śledztwa krakowska prokuratura zmieniła kwalifikację prawną śledztwa z uprowadzenia na zabójstwo.

We wrześniu tego roku Prokuratura Apelacyjna w Krakowie ustaliła rysopis mężczyzny, który może mieć związek z zabójstwem Ziętary. Według prokuratury może to być osoba posługująca się językiem rosyjskim. Jak informowano wtedy, na początku lat 90. XX w. mężczyzna ten był wielokrotnie widywany w Poznaniu w towarzystwie polskiego biznesmena. Prokuratura ustaliła, że pochodził zza wschodniej granicy Polski. W środę prok. Kosmaty potwierdził, że osoba widniejąca na tym portrecie była widziana w towarzystwie Aleksandra G.

Aleksander G. w 1989 r. zrobił fortunę na uruchomieniu sieci kantorów wymiany walut. Po ucieczce z kraju szefów Art-B, Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego, został prezesem tej spółki. Później był także krótko szefem upadającej wtedy fabryki ciągników Ursus. Od 1993 do 1997 r. był senatorem. Publicznie przyznawał, że w latach 70. pracował w SB.

W 2009 roku b. senator opuścił przedterminowo więzienie, gdzie odbywał karę dziewięciu lat więzienia za założenie grupy przestępczej, której celem było wyłudzanie podatku VAT. Suma wyłudzeń sięgnęła 9,5 mln zł. Kierowana przez G. grupa za pośrednictwem sklepu z papierosami w Słubicach w 1999 i 2000 r. uprawiała proceder fikcyjnej sprzedaży papierosów cudzoziemcom i ich wywozu za granicę. W ten sposób dochodziło do wypłacania nienależnego podatku VAT na podstawie sfałszowanych czeków tax free za papierosy, które miały opuścić Polskę.

W 2012 r. G. trafił do poznańskiego aresztu na 350 dni, z powodu niezapłaconej grzywny w wysokości 170 tys. zł wynikającej z wyroku z 2009 r., wydanego przez Sąd Rejonowy Warszawa - Mokotów. (PAP)

Kraj i świat

Adrian Zandberg: nie poprę i nie przekażę głosów wyborców partii Razem żadnemu kandydatowi

Adrian Zandberg: nie poprę i nie przekażę głosów wyborców partii Razem żadnemu kandydatowi

2025-05-23, 12:35
USA: Katastrofa samolotu Cessna w San Diego. Zginęli wszyscy pasażerowie

USA: Katastrofa samolotu Cessna w San Diego. Zginęli wszyscy pasażerowie

2025-05-22, 17:31
Ministerstwo Cyfryzacji: Jednorazowa zmiana miejsca głosowania działa na obie tury wyborów

Ministerstwo Cyfryzacji: Jednorazowa zmiana miejsca głosowania działa na obie tury wyborów

2025-05-22, 16:00
Rosyjski statek z floty cieni wykonywał podejrzane manewry na Bałtyku

Rosyjski statek z „floty cieni” wykonywał podejrzane manewry na Bałtyku

2025-05-21, 13:18
Pierwsze słowa Leona XIV do Polaków: Słuchajcie Słowa Bożego, by dokonywać mądrych wyborów

Pierwsze słowa Leona XIV do Polaków: Słuchajcie Słowa Bożego, by dokonywać mądrych wyborów

2025-05-21, 11:34
Sejm za dalszym czasowym zawieszeniem prawa do składania wniosków o azyl

Sejm za dalszym czasowym zawieszeniem prawa do składania wniosków o azyl

2025-05-21, 10:24
Egipcjanin skazany na 25 lat za zorganizowanie przemytu ok. 3800 migrantów

Egipcjanin skazany na 25 lat za zorganizowanie przemytu ok. 3800 migrantów

2025-05-20, 19:06
Karol Nawrocki z poparciem NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność

Karol Nawrocki z poparciem NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”

2025-05-20, 14:48
Magdalena Biejat: W drugiej turze oddam głos na Rafała Trzaskowskiego

Magdalena Biejat: W drugiej turze oddam głos na Rafała Trzaskowskiego

2025-05-20, 13:42
Sławomir Mentzen zaprezentował deklarację, którą chce dać do podpisania obu kandydatom

Sławomir Mentzen zaprezentował deklarację, którą chce dać do podpisania obu kandydatom

2025-05-20, 13:04
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę