Artyści apelują do marszałka Sejmu o walkę z piractwem internetowym

2014-10-29, 14:46  Polska Agencja Prasowa

W Polsce kradzież utworów w internecie jest zjawiskiem powszechnym - alarmują artyści, którzy w tej sprawie podpisali list do marszałka Sejmu w środę w Warszawie podczas konferencji "Piractwo internetowe katem polskiej kultury".

W liście do Radosława Sikorskiego twórcy m.in. Marek Dutkiewicz, Robert Janowski i Marek Kościkiewicz, zwrócili się z prośbą "o zwiększenie nacisku na aktywności legislacyjne zmierzające do szerszego zabezpieczenia interesów twórców, aktorów i ludzi kultury, którzy prowadzą nierówną walkę ze środowiskiem piratów".

Straty spowodowane czerpaniem nielegalnych zysków z pracy środowisk twórczych - jak podkreślili artyści - odciskają piętno zarówno na gospodarce, jak i kulturze.

"Liczymy, że w najbliższym czasie uda się podjąć kroki legislacyjne, które staną się skutecznym mechanizmem ograniczającym piractwo i będą wyraźnym sygnałem dla osób i instytucji zaangażowanych w kulturę i sztukę, że państwo polskie wspiera ich na froncie walki o poszanowanie ich pracy oraz własności twórczej i intelektualnej" - podkreślono w liście do marszałka Sejmu.

W rozmowie z PAP przewodnicząca sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) zapewniła, że posłowie zajmą się każdą wartościową próbą rozwiązania problemu piractwa internetowego.

"Apel artystów ma sens. Potrzebujemy takiej propozycji. W Polsce w świadomości społecznej niestety utarło się przekonanie, zwłaszcza wśród młodych ludzi, że internet, to pole wolności. Poza tym nieszczęście polega na tym, że użytkownicy nielegalnych treści nie zawsze wiedzą, że są piratami" - zauważyła Śledzińska-Katarasińska.

Jej zdaniem jednym z rozwiązań problemu piractwa internetowego powinno być odcięcie możliwości finansowania portali z nielegalnymi treściami przez reklamodawców.

Podczas konferencji "Piractwo internetowe katem polskiej kultury" jej organizatorzy, m.in. z kancelarii prawnej Glass-Brudziński, zaprezentowali raport ukazujący zależności między piractwem a finansowaniem kultury. Wynika z niego, że roczna strata dla polskiej gospodarki z powodu piractwa internetowego to ok. 600 mln zł, a 250 mln zł wynoszą straty Skarbu Państwa.

"Piractwo bezpośrednio ogranicza finansowanie kultury, głównie masowej, która cieszy się największą popularnością i przynosi piratom największe zyski. Każdy nielegalnie udostępniony film, czy utwór to pieniądze, które nie trafiły do wytwórni, dystrybutorów, aktorów i muzyków" - zwrócił uwagę prawnik Wojciech Bojarski, który zaprezentował raport.

Przypominając dane m.in. z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego za 2013 r. raport głosi, że w Polsce 52 proc. internautów korzysta z nielegalnych źródeł. Np. procent widzów korzystających z darmowego ściągania filmów przynajmniej raz w tygodniu w Polsce wynosi 45 proc., natomiast w Niemczech - 16 proc., Francji - 19 proc., a w Wielkiej Brytanii - 20 proc.

W Polsce regulacje prawne, które mają ograniczać piractwo internetowe - jak tłumaczył Bojarski - istnieją tylko teoretycznie. "Bo faktycznie ani prokuratury, ani sądy cywilne w wielu sprawach związanych z prawami autorskimi nie chcą podejmować działań, zwłaszcza jeśli chodzi o piractwo" - zauważył prawnik. W jego ocenie, sprawy dotyczące ochrony praw autorskich są przez polski wymiar sprawiedliwości lekceważone.

Raport głosi np., że w Polsce za pośrednictwem serwisów oferujących nielegalny dostęp do treści wideo dochodzi rocznie do 400-500 mln odtworzeń filmów. Podano w nim, że np. film "Wałęsa. Człowiek z nadziei" w reż. Andrzeja Wajdy obejrzało nielegalnie 460 tys. osób., przy czym liczba sprzedanych biletów do kin wyniosła 956 tys.

Wśród najważniejszych przyczyn piractwa internetowego autorzy raportu wymieniają m.in. poczucie niskiej szkodliwości społecznej u osób, które korzystają z nielegalnych źródeł, nieumiejętność rozróżniania źródeł legalnych i nielegalnych, a także słaba oferta np. filmowa lub muzyczna ze źródeł legalnych. Ich zdaniem, przyczyną piractwa jest również możliwość finansowania serwisów oferujących nielegalny dostęp do treści przez pośredników płatności oraz reklamodawców, a także wszechobecne poczucie bezkarności. (PAP)

Kraj i świat

Zabójca byłego premiera Japonii Shinzo Abe przyznał się do winy

Zabójca byłego premiera Japonii Shinzo Abe przyznał się do winy

2022-07-08, 21:30
Minister zdrowia o sytuacji epidemicznej. Czy będą restrykcje

Minister zdrowia o sytuacji epidemicznej. Czy będą restrykcje?

2022-07-08, 15:15
Premier Johnson ogłosił rezygnację ze stanowiska

Premier Johnson ogłosił rezygnację ze stanowiska

2022-07-07, 15:01
Konfederacja rusza z ofensywą programową Po Stronie Polski

Konfederacja rusza z ofensywą programową „Po Stronie Polski”

2022-07-06, 19:07
Ulgi podatkowe bez zmian. Kwota wolna od podatku i próg podatkowy w górę, ale nie automatycznie

Ulgi podatkowe bez zmian. Kwota wolna od podatku i próg podatkowy w górę, ale nie automatycznie

2022-07-06, 18:35
Lewica proponuje pakiet Bezpieczna rodzina i apeluje o procedowanie projektów ustaw

Lewica proponuje pakiet „Bezpieczna rodzina” i apeluje o procedowanie projektów ustaw

2022-07-06, 16:15
Tych leków może w aptekach zabraknąć Na liście jest ponad 200 preparatów

Tych leków może w aptekach zabraknąć! Na liście jest ponad 200 preparatów

2022-07-06, 09:00
Zełenski skrytykował greckich armatorów za transportowanie rosyjskiej ropy

Zełenski skrytykował greckich armatorów za transportowanie rosyjskiej ropy

2022-07-05, 18:28
Urząd Regulacji Energetyki: Ta zima może być trudna. Trzeba będzie oszczędzać

Urząd Regulacji Energetyki: Ta zima może być trudna. Trzeba będzie oszczędzać

2022-07-05, 17:32
Nowy bilans zaginionych w Dolomitach - pięć osób, które prawdopodobnie nie żyją

Nowy bilans zaginionych w Dolomitach - pięć osób, które prawdopodobnie nie żyją

2022-07-05, 16:02
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę