Zachodnie reakcje na krymskie przemówienie Putina: ładne słowa, ale liczą się czyny

2014-08-14, 20:00  Polska Agencja Prasowa

Czwartkowe przemówienie Władimira Putina na Krymie na temat kryzysu ukraińskiego odebrano na Zachodzie pozytywnie, zwracając uwagę na pojednawczy ton prezydenta Rosji. Eksperci ostrzegają jednak, że wcale nie oznacza to jego kapitulacji w sprawie wschodniej Ukrainy.

Relacjonując wystąpienie Putina, rządowa rozgłośnia Głos Ameryki pisze, że "w tonie jego wypowiedzi dostrzeżono powściągliwość", gdyż "unikał on tego rodzaju ostrych słów, jakie poprzednio kierował do krajów zachodnich w czasie kryzysu".

Wydawany przez koncern Bloomberga "Businessweek" podkreśla, że rosyjski prezydent powiedział, iż Rosja nie powinna izolować się od świata. Zwraca w związku z tym uwagę, że akcje rosyjskich firm i kurs rubla ostatnio zwyżkują, co przypisuje m.in. przemówieniu Putina.

"Akcje wzrosły i rubel się umocnił po tym, gdy Putin oświadczył, że jego kraj zrobi wszystko co w jego mocy, aby zakończyć konflikt na Ukrainie" - pisze Businessweek. Cytuje też czołowego specjalistę od wschodzących rynków w firmie Capital Economics w Londynie, Neila Shearinga, który powiedział, że słowa Putina "są dobre i zachęcające".

Eksperci są jednak sceptyczni i zwracają uwagę na notoryczną rozbieżność słów i czynów prezydenta Rosji.

"Interpretuje się to wystąpienie jako miększe w tonacji od poprzednich, ale Putin stale kłamie. Tym razem prawdopodobnie stara się wyciszyć retorykę, aby jego rzekomo humanitarny konwój wjechał na Ukrainę bez skrupulatnego sprawdzenia przez Międzynarodowy Czerwony Krzyż. Obawiam się, że powróci do wojowniczego tonu, gdy tylko konwój będzie rozładowany w Ługańsku" - powiedział PAP Daniel Serwer ze Szkoły Zaawansowanych Studiów Międzynarodowych (SAIS) Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa w Waszyngtonie.

Były podsekretarz stanu w Pentagonie Ian Brzezinski podkreśla, że Putin wybrał Krym dla swego przemówienia, i wątpi w jego wiarygodność.

"Fakt, że Putin przemawiał na Krymie, sygnalizuje przede wszystkim, że nie ma zamiaru go oddać i chce rozładować kryzys na swoich warunkach. Możemy przypuszczać, że jest gotów do jakiegoś kompromisu w sprawie wschodniej Ukrainy. Prawdziwym ustępstwem byłoby jednak dopiero wycofanie wojsk z rejonu granic ukraińskich i cofnięcie poparcia dla separatystów. Jeżeli chce mieć jakąś wiarygodność, musi poprzeć swoje słowa czynami" - powiedział PAP Brzezinski.

Znany specjalista ds. ukraińskich z Atlantic Council, Adrian Karatnycky, uważa, że krymskie przemówienie Putina to objaw słabości rosyjskiego prezydenta, który zdaje sobie sprawę, że przegrywa batalię o Donbas.

"Jest jasne, że Rosja przegrywa, Donieck będzie wyzwolony w ciągu kilku tygodni. Nie sądzę, by Putin zdecydował się na otwartą inwazję. Szuka teraz sposobów, jak ocalić twarz. Nie byłbym jednak zbyt optymistyczny. To tylko zmiana taktyki. Putin będzie próbował zamrozić konflikt w Donbasie, utrzymać nad nim kontrolę, stworzyć na części jego terytorium takie +małe Naddniestrze+ (analogia do separatystycznej republiki prorosyjskiej powstałej po oderwaniu się od Mołdawii - PAP) i destabilizować Ukrainę gospodarczo, uderzając zwłaszcza w jej infrastrukturę" - powiedział PAP Karatnycky.

"Należy się także obawiać zamachów terrorystycznych ze strony separatystów. Kiedy rebelia na wschodzie zostanie stłumiona, może dojść do ataków tego rodzaju w centrum kraju" - dodał.

Jego zdaniem Putin ma jeszcze nadzieję na utrzymanie Ługańska, który stałby się centrum "małego Naddniestrza".

Konwój ciężarówek jadący z Rosji na Ukrainę to natomiast próba odzyskania poparcia rosyjskojęzycznych mieszkańców wschodniej Ukrainy.

"Zdając sobie sprawę, że środki militarne zawiodły, Putin powraca do mechanizmów soft power: udaje, że pomaga Ukraińcom" - mówi ekspert Atlantic Council.

Karatnycky jest szczególnie oburzony, że w wystąpieniu na Krymie rosyjski prezydent wyraził gotowość mediowania w rozmowach Kijowa z separatystami. Według niego "jest to skrajnie nieuczciwe", ponieważ separatyści to agenci Rosji.

"To, co mówi Putin, to tylko PR. Jeżeli mamy osiągnąć trwały pokój, musi dojść do bezpośrednich rozmów między Putinem a (prezydentem Ukrainy Petrem) Poroszenką, z ewentualnym pośrednictwem Unii Europejskiej. Wątpię jednak, by nastąpiło to przed wyborami parlamentarnymi na Ukrainie" - powiedział ekspert.

Tomasz Zalewski (PAP)

Kraj i świat

Prezydent Biden rozważa wizytę w Polsce w okolicach rocznicy napaści na Ukrainę

Prezydent Biden rozważa wizytę w Polsce w okolicach rocznicy napaści na Ukrainę

2023-01-26, 17:43
Wymagania na tegorocznych maturach zostaną obniżone o 2025 procent

Wymagania na tegorocznych maturach zostaną obniżone o 20–25 procent

2023-01-26, 14:51
Lewica, PSL, Polska 2050: za późno na zmiany w Kodeksie wyborczym

Lewica, PSL, Polska 2050: za późno na zmiany w Kodeksie wyborczym

2023-01-26, 12:11
Poczta Polska upamiętnia Kopernika. Portret astronoma na nowym znaczku

Poczta Polska upamiętnia Kopernika. Portret astronoma na nowym znaczku

2023-01-26, 06:45
Projekt ustawy mającej ograniczyć podwyżki ciepła wraca do komisji

Projekt ustawy mającej ograniczyć podwyżki ciepła wraca do komisji

2023-01-26, 00:15
31 amerykańskich czołgów M1 Abrams trafi na Ukrainę

31 amerykańskich czołgów M1 Abrams trafi na Ukrainę

2023-01-25, 20:18
Poseł Król: Dlaczego Tusk nie odciął się od skandalicznej wypowiedzi Sikorskiego [rozmowa]

Poseł Król: Dlaczego Tusk nie odciął się od skandalicznej wypowiedzi Sikorskiego? [rozmowa]

2023-01-25, 13:53
Niemcy: Rząd zapowiada dostarczenie Ukrainie czołgów Leopard 2

Niemcy: Rząd zapowiada dostarczenie Ukrainie czołgów Leopard 2

2023-01-25, 12:07
Świadczenie pielęgnacyjne i renta socjalna. Ministerstwo podało stawki

Świadczenie pielęgnacyjne i renta socjalna. Ministerstwo podało stawki

2023-01-24, 19:30
Zmiany w pomocy Ukraińcom. Prezydent podpisał nowelizację ustawy

Zmiany w pomocy Ukraińcom. Prezydent podpisał nowelizację ustawy

2023-01-24, 19:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę