Chiny w strachu przed ujgurskimi terrorystami

2014-08-02, 14:50  Polska Agencja Prasowa/Andrzej Borowiak

Po serii brutalnych zamachów terrorystycznych przypisywanych ujgurskim separatystom Chińczycy coraz bardziej się boją. Władze twierdzą, że terroryści są szkoleni za granicą, a państwowe media obwiniają za ataki nawołującą do dżihadu propagandę internetową.

Separatyści od lat co jakiś czas atakowali chińskich policjantów i urzędników, ale w ostatnich miesiącach znacznie nasiliły się zamachy na ludność cywilną. Do ataków dochodzi nie tylko w Sinkiangu na północnym -zachodzie Chin, gdzie mieszka najwięcej Ujgurów, ale również w innych, odległych od tej prowincji częściach kraju. Wzbudza to wśród Chińczyków obawy i dodatkowo pogarsza fatalny już wizerunek ujgurskiej mniejszości etnicznej.

Po marcowej masakrze na dworcu w Kunmingu, stolicy prowincji Yunnan, gdzie uzbrojeni w długie noże napastnicy zamordowali 29 osób i ranili 143, w kraju można wyczuć atmosferę strachu. Na przykład w Kantonie na południo-wschodnim wybrzeżu co najmniej dwa razy fałszywy alarm o ataku nożowym spowodował panikę w zatłoczonych miejscach, jeszcze zanim na początku maja również w tym mieście doszło do prawdziwego ataku.

"Oczywiście, że się boję. Unikam zatłoczonych miejsc, szczególnie, gdy jestem z dzieckiem" - powiedziała PAP 30-letnia mieszkanka Kantonu, matka rocznej dziewczynki.

Nie wszyscy ulegają atmosferze paniki, jednak wiele osób deklaruje nieufność i niechęć do Ujgurów w związku z zamachami. "Nie boję się, ale Ujgurów nie zabieram" - powiedział PAP kantoński taksówkarz, tłumacząc, że bez względu na żądania separatystów, nie powinni oni napadać na przypadkowe osoby.

Jak pisze pekiński dziennikarz Mu Chunshan w komentarzu dla magazynu "The Diplomat", Ujgurzy mają w Chinach dwie twarze: jedną dobrą i pokojową i drugą przerażającą, obecną w świadomości coraz większej liczby zwykłych ludzi. Wzajemną niechęć Ujgurów i Chińczyków Han, stanowiących większość mieszkańców kraju, potęguje bariera językowa oraz widoczna na pierwszy rzut oka odmienność tych dwóch grup. Ujgurzy wyglądają jak Turcy; pochodzą z tureckiej grupy językowej. Większość z nich to muzułmanie.

Oprócz masakry w Kunmingu, w ostatnich miesiącach doszło jeszcze do kilku innych poważnych zamachów bombowych i nożowych, m.in. w Pekinie i stolicy Sinkiangu, Urumczi, w których zginęły dziesiątki cywilów. Wszystkie te ataki przypisywane są bojownikom z Islamskiego Ruchu Wschodniego Turkiestanu (ETIM), organizacji separatystycznej domagającej się oderwania od Chin Regionu Autonomicznego Sinkiang-Ujgur (Xinjiang), gdzie niecałą połowę ludności stanowią Ujgurzy. ETIM jest przez rządy Chin i USA oraz ONZ uznawany za organizację terrorystyczną, powiązaną z afgańskimi talibami i Al-Kaidą.

Na ponadpaństwowy wymiar terroryzmu zwracają uwagę władze Chin. Według nich bojownicy odpowiedzialni za organizację zamachów w tym kraju są szkoleni za granicą. Prawdopodobnie biorą też udział w walkach na terenie Syrii i Iraku, gdzie dżihadyści z Państwa Islamskiego ścierają się z siłami rządowymi – poinformował chiński specjalny wysłannik na Bliski Wschód Wu Sike.

Chińska państwowa telewizja CCTV wyemitowała z kolei niedawno film dokumentalny łączący ataki terrorystyczne z propagandą umieszczaną w internecie przez ETIM. Według dokumentu każdy z zamachów był bezpośrednio związany z materiałami audio i wideo znalezionymi w sieci. Mają one nawoływać do dżihadu i uczyć, jak skutecznie przeprowadzać ataki. Liczba materiałów publikowanych przez grupę wzrosła z ośmiu w 2010 r. do 109 w roku 2013 – podała CCTV.

Obecność w sieci propagandy dżihadystów chińska telewizja uznała za argument za kontrolą internetu przez państwo. W kilku scenach dokumentu wyraźnie dano do zrozumienia, że filmiki propagandowe znajdują się również w serwisie You Tube, który jest w Chinach zablokowany, chociaż można z niego korzystać przy użyciu łatwo dostępnego oprogramowania.

Separatyści twierdzą, że Ujgurzy są dyskryminowani przez chińskie władze i skarżą się na prześladowania religijne i kulturowe. Bazując na pismach ujgurskich historyków podnoszą, że teren Sinkiangu należy do nich od tysiącleci, a Chińczycy Han są tam ludnością napływową. Z kolei Chińczycy i niektórzy historycy zachodni zwracają uwagę, że pierwsze chińskie kolonie utworzono na tym terenie w drugim stuleciu p.n.e., na długo przed przybyciem tam Ujgurów. Wskazują też na dane ze spisów ludności z przełomu wieków XIX. i XX., z których wynika, że ok. jednej trzeciej mieszkańców regionu stanowili wówczas Hanowie.

Sinkiang ma dla Chin kluczowe znaczenie strategiczne ze względu na bogate złoża gazu i ropy naftowej oraz potencjał do produkcji energii wiatrowej i słonecznej. Przez tę prowincję przebiega również rurociąg, którym płynie do Chin ropa z Kazachstanu.

Mniejszości etniczne, w tym Ujgurzy, oficjalnie cieszą się w Chinach szeregiem przywilejów. Nie obowiązują ich np. zasady polityki jednego dziecka; stosuje się też wobec nich nieco niższe wymagania przy przyjmowaniu do szkół średnich oraz na niektóre uniwersytety. Z drugiej strony silne uprzedzenia, jakie mają wobec Ujgurów Chińczycy Han, utrudniają im znalezienie dobrej pracy czy szczęśliwe funkcjonowanie w społeczeństwie. (PAP)

Kraj i świat

Prezydent na szczycie NATO w Ankarze. Poruszy temat zagrożenia z Rosji i solidarności Sojuszu

Prezydent na szczycie NATO w Ankarze. Poruszy temat zagrożenia z Rosji i solidarności Sojuszu

2026-07-08, 08:45
Kraje NATO zainwestują 40 miliardów dolarów. Pieniądze przeznaczą na obronę przeciwdronową

Kraje NATO zainwestują 40 miliardów dolarów. Pieniądze przeznaczą na obronę przeciwdronową

2026-07-07, 15:44
Donald Trump przekonuje, że Putin odczuwa presję i chce zakończyć wojnę w Ukrainie

Donald Trump przekonuje, że Putin odczuwa presję i chce zakończyć wojnę w Ukrainie

2026-07-06, 19:43
Koszt donacji dla Ukrainy od 2024 roku to 1,55 mld zł. Przekazano m.in. pociski systemu Patriot

Koszt donacji dla Ukrainy od 2024 roku to 1,55 mld zł. Przekazano m.in. pociski systemu Patriot

2026-07-06, 17:32
Trwa opracowywanie zmian w systemie ochrony zdrowia. Premier pozna je lada chwila

Trwa opracowywanie zmian w systemie ochrony zdrowia. Premier pozna je lada chwila

2026-07-06, 16:59
Nowe przepisy dotyczące pracy w upały od przyszłych wakacji. Jest projekt rozporządzenia

Nowe przepisy dotyczące pracy w upały od przyszłych wakacji. Jest projekt rozporządzenia

2026-07-06, 07:07
Rosja udostępnia rzekomo archiwalne dokumenty o Wołyniu. Cel: podsycenie wrogości między Polską a Ukrainą

Rosja udostępnia rzekomo archiwalne dokumenty o Wołyniu. Cel: podsycenie wrogości między Polską a Ukrainą

2026-07-05, 14:21
Trwa śledztwo w Skawinie w Małopolsce, gdzie znaleziono cztery ciała

Trwa śledztwo w Skawinie w Małopolsce, gdzie znaleziono cztery ciała

2026-07-04, 17:12
Czerwone flagi na nadmorskich kąpieliskach z powodu wiatru i wysokich fal

Czerwone flagi na nadmorskich kąpieliskach z powodu wiatru i wysokich fal

2026-07-04, 13:26
Premier: Oczekujemy od Ukrainy pierwszego kroku po nieszczęsnej decyzji prezydenta Zełenskiego

Premier: Oczekujemy od Ukrainy pierwszego kroku po „nieszczęsnej decyzji” prezydenta Zełenskiego

2026-07-04, 12:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę