Tusk w Gorzowie do licealistów: nie popadajcie w negację

2014-05-28, 17:21  Polska Agencja Prasowa

Premier Donald Tusk spotkał się w środę z licealistami z Gorzowa Wlkp. (Lubuskie). Uczniowie pytali m.in. o niską frekwencję w wyborach, zwłaszcza wśród młodych. Ocena rzeczywistości nie powinna pchać was w stronę negacji - apelował szef rządu.

O niską frekwencję pytał premiera Jacek Turek, który był autorem zaproszenia dla szefa rządu. Pytał Donalda Tuska, czy nie uważa, że niska frekwencja w wyborach, szczególnie wśród młodych ludzi, jest dowodem niskiego zaufania do elit politycznych i rządzących, wskazując, że PO spełniła zaledwie 30 proc. swoich założeń programowych.

Premier podkreślił, że zdaje sobie sprawę, iż młodym ludziom jest ciężko znaleźć dobrą pracę, że myślą o migracji zarobkowej. Jednak, jego zdaniem, nie jest tak, że młodzi mają więcej powodów do frustracji od Polaków w innym wieku.

"Nie miałem takiego wrażenia, ani po tym króciuteńkim spotkaniu tu w Gorzowie (przed wyborami), czy w czasie setek innych moich spotkań, że młodzi Polacy, mają powody do irytacji czy frustracji, albo żeby mieli ich wyraźnie więcej niż Polacy w średnim wieku, czy Polacy w wieku starszym" - mówił Tusk.

"Niezależnie od tego kto, ile w życiu napotykacie barier, jakie przeżywacie kłopoty, to generalnie ocena tego, co dzieje się w Polsce w ciągu tych 25 lat wolności, także w ciągu tych ostatnich siedmiu lat, kiedy ja odpowiadam za pracę polskiego rządu, nie powinna was popychać w stronę czarnego pesymizmu czy negacji" - apelował premier.

Każdy ma swoją motywację idąc lub nie idąc na wybory - mówił. "Logika tutaj jest chyba bezdyskusyjna: jeśli nie mam wielkiej żądzy zmiany, jakiejś bardzo poważnej, negatywnej emocji, to raczej nie idę na wybory. Bo jeśli, przepraszam za kolokwializm, (chcę) dowalić rządzącym, to na pewno nie poprzez pozostanie w domu, tylko poprzez pójście i wybranie kogokolwiek, kto jest przeciwko rządzącym" - zauważył Tusk.

Jego zdaniem dowodem tej tezy jest wysoka frekwencja podczas wyborów prezydenckich na Ukrainie, gdzie nie ma wątpliwości, że obywatele stracili zaufanie do elit politycznych.

"Nie sądzę, żeby frekwencja w Polsce była jakimś szczególnym znakiem niechęci, czy odrzucenia państwa polskiego i polityków. Jest raczej znakiem szczególnym Polski w ogóle, jako takiej" - dodał premier. Przypomniał, że po upadku komunizmu w wolnych wyborach 4 czerwca wzięło udział niewiele ponad 50 proc. Polaków, a w RPA po upadku apartheidu frekwencja wyniosła aż 93 proc.

Premier nawiązał także do swojej wizyty w Gorzowie sprzed kilku dni. Przyznał, że jego środowa wizyta właśnie w tym II Liceum Ogólnokształcącym nie jest przypadkowa.

Wtedy Tusk, idąc spóźniony na spotkanie z przedstawicielami lokalnych organizacji pozarządowych, przystanął na chwilę przy grupie młodych ludzi. Uczennica II LO Maria Sokołowska zapytała premiera "dlaczego udaje patriotę, a jest zdrajcą Polski". Tusk odparł jedynie: "widzę, że masz poczucie humoru" i wszedł na spotkanie. Sprawa odbiła się echem w mediach.

"Jeśli ktoś się poczuł dotknięty, bo to też znalazłem w necie, moim zachowaniem na bulwarze, kiedy powiedziałem do koleżanki, że ma moim zdaniem poczucie humoru, to wydaje mi się, że moja reakcja była całkiem do zniesienia, jak na treść pytania, jakie pod moim adresem padło. Ale mamy różne poziomy wrażliwości, więc jeśli kogoś dotknąłem taką odpowiedzią, to niech nie czuje się urażony" - powiedział w środę premier.

Jak zaznaczył, nie wiedział, że młodzi ludzie będą czekali z pytaniami na bulwarze. Tłumaczył, że był spóźniony i nie miał czasu na dłuższą rozmowę. Dodał, że nie prosi i nie oczekuje, aby ktoś przygotowywał dla niego pytania. Zachęcał licealistów do zadawania własnych, nawet nieprzyjemnych dla niego pytań.

Spotkanie w II LO odbyło się w ramach prowadzonego w tej szkole programu "Dotyk Historii", na który składa się cykl debat z udziałem znanych ludzi świata polityki. Dziennikarze nie mogli tym razem być na całym spotkaniu, a jedynie podczas kilkunastu minut, kiedy to premier zdążył odpowiedzieć na dwa pytania z sali zadane przez moderatora - jednego z uczniów ogólniaka.

Kraj i świat

Zmarła aktorka Catherine OHara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

Zmarła aktorka Catherine O’Hara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

2026-01-31, 09:58
Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

2026-01-30, 09:52
W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

2026-01-29, 20:30
Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

2026-01-29, 18:00
Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

2026-01-29, 11:14
Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

2026-01-29, 11:01
Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

2026-01-28, 20:53
Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

2026-01-28, 18:01
Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

2026-01-28, 13:48
Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

2026-01-26, 20:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę