Trzy foki z helskiego fokarium wypuszczono do Bałtyku

2014-05-27, 14:19  Polska Agencja Prasowa
Foki wyposażono w nadajniki pozwalające śledzić ich morską wędrówkę. Fot. PAP/Piotr Wittman.

Foki wyposażono w nadajniki pozwalające śledzić ich morską wędrówkę. Fot. PAP/Piotr Wittman.

Maszop, Maszoperia i Łebek – takie imiona noszą trzy młode foki szare, które dorastały w fokarium Stacji Morskiej w Helu, a które we wtorek wypuszczono do Bałtyku. Wyposażono je w nadajniki pozwalające śledzić ich morską wędrówkę.

Pracownicy helskiego fokarium wypuścili foki na plażę niedaleko Smołdzina w powiecie słupskim. Wszystkie chętnie weszły do morza. Na miejsce zwierzęta dotarły w specjalnych drewnianych skrzyniach, a przewożące je auto poruszało się bardzo powoli, by nie stresować młodych zwierząt.

Dwie z fok wypuszczonych na wolność przyszły na świat w fokarium w helskiej Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. Młode urodziły w marcu stałe mieszkanki fokarium - kilkunastoletnie samice Ewa i Ania. Foczym szczeniętom nadano imiona Maszoperia (zespół rybaków prowadzących wspólne połowy na Bałtyku - PAP) i Maszop (członek takiego zespołu – PAP). Po urodzeniu foki ważyły około 17 kg. Teraz Maszoperia waży już 49 kg, a Maszop - 46 kg.

W kwietniu do foczego przychówku Stacji Morskiej dołączyło focze szczenię znalezione na plaży niedaleko Łeby. Stan foki zaniepokoił pracowników fokarium na tyle, że postanowili wziąć je pod opiekę. Foka ważyła tylko nieco ponad 15 kg, a teraz jej waga jest dwukrotnie większa.

Gdy foki dorosną, osiągną wagę 100-200 kg w przypadku samic i 200-300 kg w przypadku samców.

Przed wypuszczeniem na wolność pracownicy Stacji uczyli powoli zwierzęta samodzielnego poszukiwania i łowienia ryb. „Właściwe umiejętności w tej sferze foki będą jednak musiały zdobyć same, już na wolności. W sztucznych warunkach nie jesteśmy w stanie nauczyć ich pogoni za śledziami, bo nimi głównie się żywią” – zaznaczył w rozmowie z PAP prof. Krzysztof Skóra, szef Stacji Morskiej w Helu.

Maszop, Maszoperia i Łebek zostały wyposażone w nadajniki, które pozwolą śledzić ich wędrówki. Urządzenia przymocowano do skóry zwierząt za pomocą specjalnego kleju. Baterie pozwolą działać nadajnikom około ośmiu miesięcy. „Długość ich działania zależy w dużej mierze od aktywności foki, m.in. ilości wynurzeń, bo właśnie wtedy urządzenie przesyła dane, co wymaga użycia energii” – powiedział Skóra.

Jak wyjaśnił, informacje uzyskane dzięki nadajnikom pozwolą naukowcom pogłębić wiedzę na temat fok szarych, w tym tras ich wędrówek, miejsc, w których najchętniej żerują i odpoczywają czy szybkości, z jaką się poruszają. „Dzięki informacjom z nadajników, w które zostali wyposażeni poprzedni nasi podopieczni, wiemy już na przykład, że foka może w ciągu dnia pokonać trasę liczącą nawet 110 kilometrów” – powiedział Skóra.

Za pośrednictwem strony internetowej http://wedrowkifok.wwf.pl, wędrówkę fok mogą śledzić także internauci.

Wypuszczone we wtorek zwierzęta były kolejnymi młodymi fokami, które trafiły do morza w ramach prowadzonego przez Stację Morską oraz organizację WWF Polska projektu reintrodukcji fok szarych na południowym wybrzeżu Morza Bałtyckiego. Projekt ten ma na celu m.in. odtworzenie lokalnych kolonii tego gatunku, niegdyś licznie występujących u naszych brzegów.

WWF Polska prowadzi też od kilku lat, w porozumieniu ze Stacją Morską, projekt pod nazwą Błękitny Patrol. W jego ramach przeszkoleni ochotnicy mieszkający na polskim wybrzeżu Bałtyku, przez cały rok patrolują wyznaczone odcinki plaż, by – w razie potrzeby, interweniować, gdy natrafią na potrzebującą pomocy fokę.

Członkowie WWF apelują też do osób, które natrafią na te morskie zwierzęta, o powiadomienie Błękitnego Patrolu. Można to zrobić dzwoniąc pod numer telefonu 795 536 009 lub do Stacji Morskiej UG w Helu (tel. 601 889 940). "Pod żadnym pozorem nie należy do foki podchodzić. Zostawmy ją w spokoju i obserwujmy z daleka" – przestrzegają też członkowie organizacji.

Przed mniej więcej stu laty w Bałtyku żyło około 100 tysięcy fok szarych. W latach 80. XX w. było ich tu zaledwie 4,5 tysiąca. Foki objęto wówczas ochroną prawną i populacja zwierząt zaczęła sukcesywnie rosnąć. W 2000 roku w Bałtyku doliczono się 10 tys. osobników. Podczas corocznego liczenia tych morskich ssaków w 2013 roku zaobserwowano już blisko 30 tys. fok szarych. Większość z nich, ponad 10 tys., bytuje na obszarze archipelagów wysp centralnej Szwecji. (PAP)

Kraj i świat

Zmarła aktorka Catherine OHara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

Zmarła aktorka Catherine O’Hara. Znaliśmy ją z ról komediowych, dwa razy dostała nagrodę Emmy

2026-01-31, 09:58
Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

Polskie wojsko podpisało umowę na budowę systemu antydronowego. Donald Tusk: To przełom

2026-01-30, 09:52
W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

W budowie europejskiego systemu antydronowego San prym mają wieść polskie firmy

2026-01-29, 20:30
Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

Fragment chińskiej rakiety ma wejść atmosferę Ziemi. Jest ostrzeżenie RCB

2026-01-29, 18:00
Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

Zbigniew Ziobro może stracić część poselskiej pensji. Nie uczestniczy w pracach Izby

2026-01-29, 11:14
Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

Główny lekarz weterynarii: 368 kontroli schronisk, w 40 stwierdzono nieprawidłowości

2026-01-29, 11:01
Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

Szef MON: Najprawdopodobniej w piątek prezentacja systemu antydronowego San

2026-01-28, 20:53
Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

Rosja zapowiada wznowienie negocjacji pokojowych z USA i Ukrainą. Planowane są 1 lutego

2026-01-28, 18:01
Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

Aż 92 proc. konsumentów w Polsce korzysta ze smartfonu w sklepie

2026-01-28, 13:48
Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

Ojciec mówi, że potknął się o odkurzacz z córką na rękach. Biegli: To nie są przypadkowe obrażenia

2026-01-26, 20:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę