Na Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów Trybunału Konstytucyjnego zwołanym przez Annę Korwin-Piotrowską m.in. przyjęto uchwałę dotyczącą przyszłorocznego budżetu Trybunału i wylosowano sędziów do postępowań dyscyplinarnych w sprawie sędziów Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego. Wcześniej przegłosowano, że obowiązujące kworum na obradach to ośmioro sędziów TK.
Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego
- O wyznaczeniu na wtorek (3 listopada) Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK Korwin-Piotrowska poinformowała w piątek (30 października).
- Jego głównym celem było podjęcie uchwały w sprawie przyszłorocznych dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego.
- Doszło do tego po tym, jak w piątek przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK przekazali informację, że Korwin-Piotrowska - jako najstarszy stażem sędzia - została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Co ze Święczkowskim i Sochańskim?
Na początku wtorkowych obrad Korwin-Piotrowska wskazała, że „obecnych na sali sędziów Trybunału Konstytucyjnego jest ośmioro”, z kolei „zobowiązanych” do udziału w zgromadzeniu „jest w sumie dwanaście osób”.
Jak wskazała, na liście obecności Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK ujęto „wszystkich sędziów TK wybranych przez Sejm”, natomiast „z racji tego, że wobec pana sędziego Bartłomieja Sochańskiego (…) oraz pana Bogdana Święczkowskiego zostały wydane 30 października zarządzenia o natychmiastowej przerwie w urzędowaniu, wyklucza to obowiązek i prawo udziału takich sędziów w zgromadzeniu”.
Poinformowała ponadto, że na liście jest też sędzia Jarosław Wyrembak, który to z kolei „nie jest i nie może wziąć udziału w tym głosowaniu z uwagi na wadliwą procedurę wyboru”.
Zgodnie z konstytucją w skład Trybunału Konstytucyjnego wchodzi 15 sędziów
Następnie porządek przeszedł do budzącej kontrowersję kwestii, czy liczba obecnych na zgromadzeniu spełnia kworum w rozumieniu przepisów ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zgodnie z konstytucją w skład TK wchodzi 15 sędziów. Według ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK „Zgromadzenie Ogólne podejmuje uchwały bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów Trybunału” - przy ogólnej liczbie 15 sędziów TK jest to 10 osób.
Według m.in. prezesa Święczkowskiego i strony prezydenckiej w TK jest obecnie 10 sędziów, w tym troje wybranych przez Sejm obecnej kadencji. Prezydent Karol Nawrocki nie odebrał ślubowania od pozostałych pięciu osób wybranych przez Sejm w tej kadencji, a w związku z tym Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania.
Z kolei według m.in. strony rządowej, po wybraniu w tej kadencji przez Sejm ośmiu osób na sędziów TK, skład Trybunału został uzupełniony do 15 osób, z tym że dwóch sędziów: Święczkowski i Sochański jest zawieszonych w czynnościach. A ponadto podnoszone jest, że Jarosław Wyrembak nie ma statusu sędziego TK, gdyż objął funkcję w miejsce osoby „wadliwie” wybranej do TK - publicystycznie określanej mianem „sędziego-dublera”.
- Nie ma żadnych wątpliwości, że jest nas tutaj ośmioro – stwierdziła na wtorkowych obradach Korwin-Piotrowska.
Oceniła, że jeśli w ustawie liczbę wymaganych sędziów określono ułamkiem (2/3), to ustawodawca „założył, że ostateczną liczbę” potrzebnych sędziów do podejmowania uchwał trzeba będzie „na dany dzień, na dany moment” obliczyć.
- Rozumiem, że jesteśmy wszyscy zgodni co do tego, że osób uprawnionych do wzięcia udziału i do zgromadzenia jest 12 (osób – przyp. red.) – mówiła.
W związku z tym – podkreśliła - obliczając 2/3 z 12 osób „nie uzyskamy żadnego innego wyniku, niż osiem” osób potrzebnych do podejmowania uchwał.
Projekt planu wydatków i dochodów Trybunału Konstytucyjnego
Ostatecznie doszło do głosowania, a za tym, że na wtorkowym posiedzeniu kworum wynosi osiem osób, opowiedzieli się wszyscy zgromadzeni. W związku z tym Korwin-Piotrowska stwierdziła, iż „jest kworum do skutecznego i ważnego” podjęcia uchwały ws. projektu budżetu TK na 2027 rok.
- To jest właśnie apel do władzy ustawodawczej, aby na tym etapie prac parlamentarnych po prostu włączyć ten nasz uchwalony, o ile dojdzie oczywiście do tego, projekt planu wydatków i dochodów Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała Korwin-Piotrowska przed głosowaniem.
Dodała, że wraz z pozostałymi sędziami TK żywi nadzieję, że ten „postulat (...) zostanie zrealizowany i zostaną zabezpieczone środki na funkcjonowanie Trybunału”.
Obecny na zgromadzeniu Dariusz Szostek zwrócił uwagę, że „w powszechnych posiedzeniach, gdzie były podejmowane próby zgromadzenia ogólnego, była także druga część, która dotyczyła przyjęcia sprawozdania wydatków za 2025 r.”.
W związku z tym - jak przekazał Szostek - wnosi on o zaprotokołowanie jego wniosku o to, by w najbliższym czasie dokonać analizy i przyjęcia, bądź też odrzucenia sprawozdania za wydatki Trybunału w roku 2025.
Korwin-Piotrowska w odpowiedzi na to zaznaczyła, że jest za.
Losowanie w Trybunale Konstytucyjnym
Następnie przystąpiono do drugiego punktu wtorkowych obrad: losowania sędziów potrzebnych do postępowań w sprawie wydanych zarządzeń o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Przed losowaniem Korwin-Piotrowska wyrażała swoje wątpliwości co do uwzględniania jej w puli możliwych osób losowanych w tych sprawach, gdyż – jak wskazywała – to ona wydawała zarządzenia wobec Święczkowskiego i Sochańskiego.
Po dyskusji ostatecznie zadecydowano, że zostanie ona uwzględniona w losowaniu.
W sprawie dotyczącej zarządzenia wobec Święczkowskiego na rzecznika dyscyplinarnego wylosowano sędziego Stanisława Piotrowicza.
Do składu orzekającego w tej sprawie wylosowano: Magdalenę Bentkowską, Macieja Taborowskiego i Krystiana Markiewicza. Przewodniczącą i sprawozdawcą została zaś Bentkowska.
Rzecznikiem dyscyplinarnym w sprawie odnoszącej się do Sochańskiego został zaś Dariusz Szostek.
Do składu sędziowskiego do rozpoznania tego zarządzenia wylosowani zostali: Maciej Berek, Anna Korwin-Piotrowska i Rafał Wojciechowski. Przewodniczącym został Berek, a sprawozdawcą: Wojciechowski.
Korwin-Piotrowska poinformowała jednak w wieczornym oświadczeniu, że złoży wniosek o wyłączenie jej z rozpoznania sprawy sędziego Sochańskiego.
- Ale po przemyśleniu tej kwestii doszłam do wniosku, że złożę wniosek o wyłączenie mnie z rozpoznania sprawy sędziego Sochańskiego z uwagi na to, że to ja dokonałam i wydałam zarządzenie o natychmiastowej przerwie — powiedziała Korwin-Piotrowska w oświadczeniu, które wyemitowała stacja TVN24.
Zaznaczyła, że „sądy muszą być bezstronne, niezależne”. - Każda osoba, która podlega sądzeniu, musi mieć przekonanie, że jest to sąd zgodny z ustawą i zapewniający jej poczucie, że nie ma nikt żadnego wpływu, i wcześniejsze przekonanie moje, które było podstawą zarządzenia przerwy, nie będzie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy - podkreśliła.
„Trybunał jest wspólnym dobrem i wartością dla nas wszystkich”
Sędzia Korwin-Piotrowska dodała, że rano „część pracowników i urzędników Trybunału Konstytucyjnego normalnie przyszła do pracy”. - Miałam zaszczyt każdemu podać rękę i podziękować za to, że są, że podejmują się wykonywania swoich obowiązków w tej trudnej dla nas wszystkich sytuacji — mówiła.
Oceniła, że „Trybunał jest wspólnym dobrem i wartością dla nas wszystkich”. Dodała, że podczas relacjonowanego na żywo Zgromadzenia Ogólnego Sędziów „zabezpieczono funkcjonowanie Trybunału na 2027 rok”.
- Niestety nie wszyscy sędziowie wzięli w tym Zgromadzeniu udział, ale głęboko wierzymy w to i liczymy na to, że ta sytuacja niedługo się zmieni i inni sędziowie również zaczną urzędować w Trybunale i rozpoczną orzekanie — dodała.
Wystąpienie zakończyła deklaracją, że sędziowie „pracują bez wytchnienia, by sprawy, które zalegają w Trybunale Konstytucyjnym jak najszybciej zostały wyznaczone i rozpoznane”.
Jeszcze przed sprawą kworum dyskutowano o samej prawidłowości zwołanego zgromadzenia.