Prezydent Karol Nawrocki otworzył posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, trwa także Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego.
Prezydent upomina premiera w sprawie sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. Karol Nawrocki Radę Bezpieczeństwa Narodowego rozpoczął nie - zgodnie z planami - od tematu bezpieczeństwa państwa w kontekście bazy amerykańskiej w Polsce,
ale od kryzysu związanego z Trybunałem, gdzie zawieszono dotychczasowego prezesa.
Karol Nawrocki zapowiedział, że nie przejdzie nad tą sprawą do porządku dziennego:
- Wykorzystam wszystkie przysługujące mi prerogatywy, a także legitymację i mandat danymi przez społeczeństwo do powstrzymania tej próby wywrócenia porządku konstytucyjnego Rzeczpospolitej. Miłosierdzie oczywiście karze przebaczać, ja jestem człowiekiem miłosierdzia, ale oczywiście przed przebaczeniem trzeba wyznać winy i trzeba też żałować i trzeba cofnąć się z tych obrazków, które za sprawą pana premiera zobaczył cały świat. Oczekuję od pana premiera opamiętania, naprawy i oddania spraw polskich Polakom.
Prezydent obarczył też premiera odpowiedzialnością za kryzys w Trybunale Konstytucyjnym.
- Więcej poniżej w nagraniach IAR.
Wniosek rozpatrzyła najstarsza stażem sędzia Anna Korwin-Piotrowska, którą od tamtej pory uznano za kierującą Trybunałem.
Prezydent, dowiedziawszy się o sprawie, zdecydował o zawróceniu samolotu lecącego do Senegalu, a nocą z piątku (30.10) na sobotę (31.10) zjawił się przed siedzibą i dostał się do środka, przepychając się przez tłum protestujących.
- Trybunał Konstytucyjny ma się zająć projektem własnego budżetu na 2027 rok. Bez uchwalenia budżetu od stycznia Trybunał zostanie bez pieniędzy.