Paliło się mieszkanie w bloku w miejscowości Jamy (powiat grudziądzki). Nie żyje mężczyzna, którego ewakuowały służby.
Do zdarzenia doszło przed godziną 1.00 w nocy z niedzieli na poniedziałek. Jak informowali strażacy, z palącego się mieszkania strażacy i policjant ewakuowali nieprzytomnego mężczyznę. Mimo kilkunastominutowej reanimacji zmarł.
- Dalsze działania gaśnicze polegały na wyciąganiu nadpalonego i spalonego sprzętu poza to mieszkanie i przelewanie już na zewnątrz. Podczas działań dolegliwości zgłosił policjant, który brał udział w pierwszej fazie przy wyciąganiu tego mężczyzny z zadymienia. Decyzją ratowników medycznych został zabrany do szpitala - informuje bryg. Paweł Korgol, oficer prasowy KM PSP w Grudziądzu.
Zanim strażacy przybyli na miejsce, z budynku ewakuowało się osiem osób. Na miejscu działało pięć zastępów. Blok, w którym doszło do pożaru był jednopiętrowy.