Doniecka Republika Ludowa na wschodzie Ukrainy, Kijów oskarża Moskwę

2014-04-07, 18:17  Polska Agencja Prasowa
Prorosyjscy separatyści ogłosili powstanie Donieckiej Republiki Ludowej. Fot. PAP/EPA

Prorosyjscy separatyści ogłosili powstanie Donieckiej Republiki Ludowej. Fot. PAP/EPA

Prorosyjscy separatyści ogłosili powstanie Donieckiej Republiki Ludowej. Fot. PAP/EPA

Prorosyjscy separatyści ogłosili powstanie Donieckiej Republiki Ludowej. Fot. PAP/EPA

Prorosyjscy separatyści, okupujący budynki publiczne w Doniecku na wschodzie Ukrainy, ogłosili w poniedziałek powstanie Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i przyłączenie jej do Federacji Rosyjskiej. Według Kijowa nastroje separatystyczne podsyca Moskwa.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk oświadczył, że Rosja nie wycofała swoich wojsk w głąb kraju i nadal znajdują się one w odległości ok. 30 kilometrów od granicy ukraińskiej. Jaceniuk oskarżył Rosję o podżeganie do nastrojów separatystycznych, czego przejawem jest przejmowanie przez środowiska prorosyjskie siedzib administracji państwowej we wschodniej Ukrainie.

"Wszyscy rozumiemy, że realizowany jest plan antyukraiński, antydoniecki, antyługański i antycharkowski. Plan destabilizacji, by dać obcym wojskom powód do wtargnięcia i zajęcia terytorium naszego kraju. Nie dopuścimy do tego" – podkreślił. Jaceniuk zapewnił, że Kijów nie ugnie się pod dyktatem Moskwy, która chce federalizacji Ukrainy.

W niedzielę prorosyjscy separatyści zajęli siedziby władz obwodowych w Doniecku i Charkowie, jednak ta ostatnia została w poniedziałek odbita przez milicję. W Doniecku i Ługańsku opanowano także siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Milicja ukraińska zablokowała drogi dojazdowe do Ługańska; siły milicyjne postawiono w stan gotowości bojowej.

W Doniecku prorosyjscy separatyści ogłosili powstanie Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i przyłączenie jej do Rosji. Deklarację uchwaliło około 50 ludzi, określających się jako "rada ludowa" obwodu donieckiego. Z masztu nad siedzibą władz obwodu zdjęto flagę Ukrainy i zamiast niej powieszono czarno-niebiesko-czerwoną flagę DRL. Jak ogłoszono, 11 maja odbędzie się referendum niepodległościowe; separatyści ostrzegli władze Ukrainy przed próbami zablokowania tej inicjatywy.

W odpowiedzi pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow zapowiedział akcje antyterrorystyczne przeciwko separatystom, dążącym do oderwania wschodnich regionów kraju. Wydarzenia w Doniecku, Charkowie i Ługańsku Turczynow nazwał "drugim etapem operacji specjalnej prowadzonej przez Rosję w celu destabilizacji sytuacji na Ukrainie". Ocenił, że Rosja dąży do obalenia władz w Kijowie, nie chce dopuścić do planowanych na 25 maja wyborów prezydenckich i chce rozpadu Ukrainy.

Szef MSZ Ukrainy Andrij Deszczyca wyraził nadzieję, że mimo akcji prorosyjskich separatystów władze Rosji dotrzymają słowa i nie wprowadzą wojsk na terytoria ukraińskie. Wyraził również oczekiwanie, że Moskwa nie będzie naciskać na Kijów w związku z utworzeniem strefy wolnego handlu Ukraina-UE. Zapewnił, że Ukraina gotowa jest utrzymywać relacje handlowe z Rosją na zasadach partnerskich.

Zaniepokojenie wydarzeniami na wschodzie Ukrainy wyraziła Komisja Europejska, która wezwała do zaniechania przemocy. "Wszelkie żądania polityczne muszą być wyrażane w sposób pokojowy i zgodnie z zasadami demokracji i rządów prawa" - podkreśliła rzeczniczka KE ds. polityki zagranicznej Maja Kocijanczicz. Dodała, że dobrą okazją do wyrażenia tych dążeń będą majowe wybory prezydenckie.

Według rzeczniczki KE nadal pracuje nad przygotowaniem dalej idących sankcji wobec Rosji na wypadek dalszej destabilizacji Ukrainy.

Jednocześnie szef KE Jose Manuel Barroso i unijny komisarz ds. rozszerzenia Olli Rehn sceptycznie ocenili w wywiadach dla niemieckich mediów szanse Ukrainy na wstąpienie do UE; według Barroso Ukraina nie dojrzała jeszcze do takiego kroku.

Przedstawiciel NATO w Brukseli wskazał, że w pobliżu granicy Rosji z Ukrainą nie widać znaczących zmian w pozycjach rozlokowanych tam rosyjskich wojsk. Według ocen sojuszu przy granicy z Ukrainą Rosja zgromadziła ok. 40 tys. żołnierzy.

Kwestia ta była też przedmiotem spotkania OBWE w Wiedniu. Amerykański ambasador przy OBWE Daniel Baer oświadczył, że Rosja skoncentrowała przy granicy z Ukrainą dziesiątki tysięcy żołnierzy, którzy "nie przebywają w miejscach ani w garnizonach, w których znajdują się w czasie pokoju". (PAP)

Kraj i świat

Polska może dostać prawie 44 miliardy euro. Ma powstać system antydronowy

Polska może dostać prawie 44 miliardy euro. Ma powstać system antydronowy

2026-01-26, 18:36
Radosław Sikorski spotkał się z Karolem Nawrockim. Przebiegło w konstruktywnej atmosferze

Radosław Sikorski spotkał się z Karolem Nawrockim. „Przebiegło w konstruktywnej atmosferze”

2026-01-26, 18:10
Minister rolnictwa o ochronie produkcyjnej funkcji wsi. Udało się wygrać jedną z bitew

Minister rolnictwa o ochronie produkcyjnej funkcji wsi. „Udało się wygrać jedną z bitew"

2026-01-25, 21:50
Rzecznik Kremla kategorycznie o rozmowach z dyplomatami Unii Europejskiej

Rzecznik Kremla kategorycznie o rozmowach z dyplomatami Unii Europejskiej

2026-01-25, 19:40
Papież Leon XIV apeluje o zakończenie wojny na Ukrainie. Śledzę z bólem, co się dzieje

Papież Leon XIV apeluje o zakończenie wojny na Ukrainie. „Śledzę z bólem, co się dzieje”

2026-01-25, 16:00
Poważny wypadek na Mazowszu. Strażacy ewakuowali z pociągów ponad pół tysiąca osób [aktualizacja]

Poważny wypadek na Mazowszu. Strażacy ewakuowali z pociągów ponad pół tysiąca osób [aktualizacja]

2026-01-25, 14:59
Tyle Polacy wrzucili do puszek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do południa w dniu finału

Tyle Polacy wrzucili do puszek Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy do południa w dniu finału

2026-01-25, 12:45
Najwyższa emerytura w Polsce wynosi ponad 50 tys. zł, a najniższa - 2 gr

Najwyższa emerytura w Polsce wynosi ponad 50 tys. zł, a najniższa - 2 gr

2026-01-24, 21:32
Spośród 34 surowców krytycznych dla Unii Europejskiej  25 jest na Grenlandii

Spośród 34 surowców krytycznych dla Unii Europejskiej – 25 jest na Grenlandii

2026-01-24, 17:28
Resort nauki chce wprowadzić parytety i feminatywy do ustawy o szkolnictwie wyższym

Resort nauki chce wprowadzić parytety i feminatywy do ustawy o szkolnictwie wyższym

2026-01-23, 13:09
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę