Izraelskie MSZ o nowym przywódcy Iranu: Niedaleko pada jabłko od jabłoni
Izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych oceniło, że nowy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, jest tyranem, podobnie jak jego poprzednik i zarazem ojciec, Ali Chamenei. „Niedaleko pada jabłko od jabłoni” - skomentowało MSZ w Jerozolimie.
Komentarze płynące z Izraela są ostre i jednoznaczne.
- Dłonie Modżtaby Chameneia są już splamione krwią, co również charakteryzowało rządy jego ojca. Kolejny tyran, który będzie utrzymywać brutalność irańskiego reżimu - skonstatowano we wpisie izraelskiej dyplomacji na platformie X.
Szef resortu, Gideon Saar powiedział stacji CNN, że nowy najwyższy przywódca Iranu będzie z pewnością kontynuował „ekstremistyczną i szaloną politykę ojca”. Izraelski minister określił Modżtabę Chameneia jako „twardogłowego” przedstawiciela irańskiego establishmentu o „antyamerykańskim i antyzachodnim” nastawieniu.
56-letni Modżtaba Chamenei został w niedzielę wybrany nowym najwyższym przywódcą - na miejsce swojego ojca, który zginął w ataku 28 lutego, w pierwszym dniu wojny USA i Izraela z Iranem. Ali Chamenei rządził Iranem przez blisko 37 lat.
- Najwyższy przywódca jest funkcją zarezerwowaną dla szyickich duchownych.
- Posiada on władzę większą niż prezydent i parlament.
- Dowodzi siłami zbrojnymi, nadzoruje sądownictwo i mianuje najważniejszych urzędników.
Saar, zapytany w poniedziałek przez CNN, czy Modżtaba Chamenei stanie się celem izraelskich ataków odpowiedział: - Cóż, zobaczymy.