Skażone mięso z Brazylii w krajach Unii Europejskiej. Wiceminister rolnictwa o sytuacji w Polsce
Polska została poinformowana o wykrytych przypadkach hormonu wzrostu w brazylijskiej wołowinie pod koniec ubiegłego roku przez Komisję Europejską.
— KE wykryła takie przypadki już w październiku 2025 roku — poinformowała jej rzeczniczka w oświadczeniu przesłanym brukselskim korespondentom. Podkreśliła, że do UE wwieziono niewielkie ilości mrożonego mięsa z Brazylii skażonego estradiolem. Nie stanowią one jednak bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia europejskich konsumentów. Natomiast — jak dodała — wszystkie kraje zostały poinformowane o tym, by zachowały czujność. Komisja Europejska zwiększyła też o połowę liczbę audytów w krajach Mercosuru.
— Polska nie wykryła na razie żadnych przypadków wołowiny z Brazylii, która zawierałaby niedozwolony hormon wzrostu — zapewniła w rozmowie z Polskim Radiem wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka.
Poinformowała też, że w związku z przypadkami odnotowanymi w kilku unijnych krajach Polska zaostrzyła kontrole na granicach. — Będziemy badać jeszcze bardziej, jeszcze wnikliwiej, tak, aby Polki i Polacy mieli pewność, że spożywają żywność nieskażoną substancjami, których nie powinni spożywać — zadeklarowała. — Promujemy polską wołowinę, dlatego zachęcam, aby nie kupować wołowiny z innych krajów, tylko polską, ale my na takie sygnały absolutnie reagujemy — powiedziała wiceminister rolnictwa.