Stanął w obronie koleżanek i zginął. Wkrótce wyrok w sprawie śmierci mieszkańca regionu

2025-09-22, 08:30  PAP/Redakcja
1 października ma zapaść prawomocny wyrok w sprawie Łukasza G. i Sebastiana W. skazanych za udział w bójce i pobicie 29-latka na Nowym Świecie/fot.: zdjęcie ilustracyjne, Pixabay

1 października ma zapaść prawomocny wyrok w sprawie Łukasza G. i Sebastiana W. skazanych za udział w bójce i pobicie 29-latka na Nowym Świecie/fot.: zdjęcie ilustracyjne, Pixabay

1 października ma zapaść prawomocny wyrok w sprawie Łukasza G. i Sebastiana W. skazanych za udział w bójce i pobicie 29-latka na Nowym Świecie. Sąd I instancji wymierzył im kary siedmiu lat więzienia. Z takim rozstrzygnięciem nie zgodzili się ich obrońcy. Chcą oni ponownego procesu i obniżenia kar.

Do tragedii doszło nad ranem 8 maja 2022 r. na Nowym Świecie w Warszawie. 29-letni Maciej, mieszkaniec woj. kujawsko-pomorskiego, stanął w obronie koleżanek i zwrócił uwagę trzem agresywnie zachowującym się mężczyznom. Wówczas został brutalnie pobity i ugodzony nożem. Mężczyzna zmarł, mimo udzielonej mu pomocy medycznej i wysiłku lekarzy.

Z tureckiego aresztu
Początkowo służby ujęły Łukasza G. i Sebastiana W. Główny podejrzany uciekł przed wymiarem sprawiedliwości do Turcji, wykorzystując dowód osobisty swojego brata. W marcu 2023 r. został zatrzymany i od tego czasu przebywał w tureckim areszcie. Tamtejsze władze zdecydowały o jego ekstradycji. W grudniu 2024 r. został przywieziony do Polski, gdzie usłyszał zarzut zabójstwa. Jego proces ruszył przed sądem I instancji w lipcu.

Z kolei proces Łukasza G. i Sebastiana W. przed sądem I instancji zakończył się w kwietniu 2024 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał ich wówczas na karę siedmiu lat więzienia i zapłatę nawiązki w wysokości 10 tys. zł na rzecz funduszu pokrzywdzonych. Wyrok był nieprawomocny.
Apelację od niego złożyli obrońcy mężczyzn. Wskazali oni m.in. na nieprawidłową obsadę sądu I instancji (w sprawie orzekała sędzia Beata Adamczyk-Łabuda – przyp. red.), błędy w ustaleniach faktycznych czy obrazę przepisów prawa materialnego. Obrońcy Łukasza G. i Sebastiana W. wnieśli o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zmianę wyroku i kwalifikacji czynu.

„Dobili go, dobili go"
W środę w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie na rozprawie apelacyjnej odtworzono nagrania z wydarzeń z tamtej nocy. W czasie ich odtwarzania media nie mogły nagrywać. Na nagraniach widać postacie, które biją i kopią pokrzywdzonego. Słychać wrzaski, wulgaryzmy i jak ktoś krzyczy: „Dobili go, dobili go”. Po ich pokazaniu sędzia Ewa Jethon zamknęła przewód i strony wygłosiły mowy końcowe.

Obrońcy Łukasza G. i Sebastiana W. wskazali w nich m.in., że proces musi zostać powtórzony. Podkreślali, że w sprawie jest kompletny i obiektywny materiał dowodowy w postaci nagrań, a zeznania świadków z nimi nie korespondują. Podkreślali, że należy rozważyć, jaka była rola w bójce poszczególnych oskarżonych, bo nie można obciążać ich czynami innego współoskarżonego.
Odnosili się też do błędnie przypisanej kwalifikacji prawnej czy do tego, że ich klienci nie wiedzieli o nożu.
Twierdzili też, że niewiele z ich ciosów dotarło do 29-latka.
– Gdy poszkodowany uderzył ustaloną osobę, podjąłem próbę, aby go uderzyć. Byłem w stanie upojenia i ten cios był niecelny – mówił Sebastian W.

Z kolei prokurator Szymon Banna podkreślał, że wymierzony wyrok jest słuszny. Wskazywał, że żadne przepisy nie nakazują sądowi uchylać tego wyroku oraz że trzeba wykazać brak bezstronności sędziego, a w jego ocenie w tej konkretnej sprawie tego nie zrobiono.
– Rozumowanie pani sędzi odpowiada prawdzie i jest zgodne ze stanem logicznego rozumowania. Nie widać, aby kierowała się ona innymi niż merytoryczne przesłankami – wskazał Banna na sali rozpraw.

Zwrócił im uwagę...
Podkreślał też, że oskarżeni mają pełne prawa do kwestionowania swojego udziału w tym zdarzeniu, ale istnieje obiektywny materiał dowodowy zgromadzony w tej sprawie w postaci monitoringu, a także zeznań świadków, którzy byli obecni na miejscu zdarzenia.
– Wszyscy oni brali aktywny udział w pobiciu poprzez kopanie czy też użycie noża przez oskarżonego Dawida M., którego proces ruszył kilka tygodni temu przed Sądem Okręgowym w Warszawie – mówił Banna.

Dodał, że wszystkie okoliczności wskazują na to, że ci mężczyźni powinni odpowiedzieć za pobicie, którego skutkiem jest śmierć.
– To stało się w centrum Warszawy na oczach tłumu, kilka dni po weekendzie majowym. Niestety, obecność osób postronnych nie powstrzymała sprawców, tak jak to określili świadkowie, od skatowania poszkodowanego – podkreślił prokurator.

Zaznaczył, że 29-latek zainterweniował, kiedy jeden ze sprawców rzucił kostką lodu w dziewczynę, która spokojnie spędzała czas na ulicy Nowy Świat.
– Podszedł on do tych osób, zwrócił im uwagę, a one pobiły go na oczach innych ludzi, a następnie jeden z nich, używając noża, zadał mu kilka ciosów w plecy – zaznaczył Banna.

Z uwagi na zawiłość sprawy sędzia Ewa Jethon odroczyła ogłoszenie wyroku do 1 października

Kraj i świat

Profesorowie Ryszard Legutko i Henryk Skarżyński odznaczeni Orderem Orła Białego

Profesorowie Ryszard Legutko i Henryk Skarżyński odznaczeni Orderem Orła Białego

2024-11-11, 10:28
Po brutalnej napaści na plebanii w Szczytnie: 72-letni ksiądz zmarł w szpitalu

Po brutalnej napaści na plebanii w Szczytnie: 72-letni ksiądz zmarł w szpitalu

2024-11-09, 19:21
Mężczyzna wtargnął na pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Jest w rękach policji [aktualizacja]

Mężczyzna wtargnął na pomnik Ofiar Tragedii Smoleńskiej. Jest w rękach policji [aktualizacja]

2024-11-09, 17:08
Rafał Trzaskowski albo Radosław Sikorski. Prawybory wyłonią kandydata KO na prezydenta

Rafał Trzaskowski albo Radosław Sikorski. Prawybory wyłonią kandydata KO na prezydenta

2024-11-09, 11:30
Nie do kosza, a do komisji. Posłowie o projekcie ustawy o częściowej dekryminalizacji aborcji

Nie do kosza, a do komisji. Posłowie o projekcie ustawy o częściowej dekryminalizacji aborcji

2024-11-08, 19:01
Nietrzeźwa kobieta prawie wjechała autem do domu Łódzka policja pokazała mocny film [wideo]

Nietrzeźwa kobieta prawie wjechała autem do domu! Łódzka policja pokazała mocny film [wideo]

2024-11-08, 17:38
Piotr Serafin unijnym komisarzem ds. budżetu. Komisje poparły jego kandydaturę

Piotr Serafin unijnym komisarzem ds. budżetu. Komisje poparły jego kandydaturę

2024-11-07, 20:13
Agenci CBA weszli do siedziby Polsatu. Śledczy badają, czy TVP nie straciła na umowach ze stacją

Agenci CBA weszli do siedziby Polsatu. Śledczy badają, czy TVP nie straciła na umowach ze stacją

2024-11-07, 15:39
Po śmiertelnym wypadku uciekł za granicę. Niemiecki sąd wyda Polsce Łukasza Ż.

Po śmiertelnym wypadku uciekł za granicę. Niemiecki sąd wyda Polsce Łukasza Ż.

2024-11-07, 11:32
Uderzenie służb w podziemie pedofilskie. Miliony plików i rodzice zamieszani w zbrodnię [wideo, zdjęcia]

Uderzenie służb w podziemie pedofilskie. Miliony plików i rodzice zamieszani w zbrodnię [wideo, zdjęcia]

2024-11-07, 10:02
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę