J.D. Vance: Największe zagrożenie dla Europy pochodzi z wewnątrz, nie z Rosji i Chin

2025-02-14, 18:20  PAP/Redakcja
J.D. Vance przemawiał podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa/fot: EPA, Ronald Wittek

J.D. Vance przemawiał podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa/fot: EPA, Ronald Wittek

Największym zagrożeniem dla Europy nie jest Rosja czy Chiny, ale zagrożenie od wewnątrz, odwrót Europy od niektórych z najbardziej podstawowych wartości – powiedział w piątek (14 lutego) wiceprezydent USA J.D. Vance w swym przemówieniu na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Amerykański wiceprezydent swoje wystąpienie w Monachium w całości poświęcił ostrej krytyce europejskiej demokracji, oskarżając Europę o odejście od własnych wartości, stosowanie cenzury, ignorowanie wyborców i prześladowanie chrześcijan. Uznał to za największe zagrożenie dla kontynentu.

– Zagrożenie, o które najbardziej się martwię w kontekście Europy, to nie Rosja, to nie Chiny, to nie żaden inny zewnętrzny aktor. To, o co najbardziej się martwię, to zagrożenie z wewnątrz, odwrót Europy od niektórych z jej najbardziej podstawowych wartości, wartości dzielonych ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki – oświadczył Vance. Jako jeden z głównych przykładów wskazał anulowanie wyborów prezydenckich w Rumunii, a także walkę z dezinformacją.

– Uderzyło mnie, że były komisarz europejski niedawno wystąpił w telewizji i mówił zachwycony, że rząd rumuński właśnie unieważnił całe wybory. Ostrzegał, że jeśli sprawy nie pójdą zgodnie z planem, to samo może się zdarzyć w Niemczech. Teraz te oświadczenia, tak lekko wygłaszane, są szokujące dla amerykańskich uszu – dodał wiceprezydent USA.

Porównanie Unii Europejskiej do ZSRR
Jak stwierdził, choć przyjmuje z zadowoleniem deklaracje zwiększenia wydatków obronnych ze strony Europy, nie jest dla niego jasne, czego tak naprawdę Europa chce bronić.

Krytykował też politykę moderacji mediów społecznościowych w Europie, czyniąc porównania UE do ZSRR.

– Niestety, kiedy patrzę dziś na Europę, czasami nie jest tak jasne, co się stało ze zwycięzcami zimnej wojny. Patrzę na Brukselę, gdzie komisarze Komisji Europejskiej ostrzegają obywateli, że w czasie niepokojów społecznych zamierzają wyłączyć media społecznościowe w momencie, gdy natkną się na treści, które ich zdaniem są, cytuję, nienawistne – mówił Vance, określając unijnych komisarzy słowem „commisars”, kojarzonym z sowieckimi politrukami (komisarz UE to po angielsku commissioner). Podawał też przykłady kar dla chrześcijan protestujących przeciwko aborcji czy islamowi w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Szwecji.

– Dla wielu z nas po drugiej stronie Atlantyku wygląda to coraz bardziej jak stare, głęboko zakorzenione interesy kryjące się za brzydkimi słowami z czasów Związku Radzieckiego, takimi jak dezinformacja, którym po prostu nie podoba się myśl, że ktoś o alternatywnym punkcie widzenia mógłby wyrazić odmienną opinię, albo, nie daj Boże, zagłosować w inny sposób, albo, co gorsza, wygrać wybory – mówił Vance. Stwierdził, że obawy polityków o zagraniczną ingerencję w wybory świadczą o przekonaniu o kruchości własnej demokracji.

„Kordony sanitarne” przeciwko politycznym wrogom?
Oskarżał też europejskich polityków o ignorowanie woli wyborców w sprawie migracji, wiążąc to z niedawnym zamachem w Monachium. Jak zauważył, coraz więcej wyborców w Europie głosuje na liderów obiecujących zakończenie „niekontrolowanej migracji”.

– Jeśli amerykańska demokracja przetrwała 10 lat łajania ze strony Grety Thunberg, wy przetrwacie kilka miesięcy Elona Muska – kpił wiceprezydent. – Ale to, czego niemiecka demokracja, żadna demokracja, amerykańska, niemiecka ani europejska, nie przetrwa, to wmówienie milionom wyborców, że ich myśli i obawy, ich aspiracje, ich prośby o pomoc są nieważne lub niegodne, by w ogóle być uważane za demokrację – dodał, potępiając próby tworzenia „kordonów sanitarnych” przeciwko skrajnym partiom.

Cytował przy tym wezwanie Jana Pawła II „nie lękajcie się”, nawołując, by europejscy liderzy nie bali się woli własnych wyborców, nawet jeśli się z nimi nie zgadzają.

Kraj i świat

Naukowcy z USA: Z żywej grzybni można tworzyć organiczne komputery

Naukowcy z USA: Z żywej grzybni można tworzyć organiczne komputery

2025-10-27, 16:45
Trzy miesiące aresztu dla Ukraińców podejrzanych o szpiegostwo. Monitorowali drogi i obiekty wojskowe

Trzy miesiące aresztu dla Ukraińców podejrzanych o szpiegostwo. Monitorowali drogi i obiekty wojskowe

2025-10-27, 10:02
Wiadomość z Paryża. Podejrzani o kradzież klejnotów z Luwru zostali aresztowani

Wiadomość z Paryża. Podejrzani o kradzież klejnotów z Luwru zostali aresztowani

2025-10-26, 11:45
Donald Tusk na konwencji zjednoczeniowej: Od dzisiaj nazywamy się Koalicja Obywatelska

Donald Tusk na konwencji zjednoczeniowej: Od dzisiaj nazywamy się Koalicja Obywatelska

2025-10-25, 13:46
Uwaga W nocy zmiana czasu na zimowy Część pociągów zatrzyma się na godzinę

Uwaga! W nocy zmiana czasu na zimowy! Część pociągów zatrzyma się na godzinę

2025-10-25, 10:21
W sobotę konwencja zjednoczeniowa PO, Nowoczesnej i partii Inicjatywa Polska

W sobotę „konwencja zjednoczeniowa” PO, Nowoczesnej i partii Inicjatywa Polska

2025-10-25, 07:00
Jarosław Kaczyński: Poczucie bezpieczeństwa Polaków zostało poważnie naruszone

Jarosław Kaczyński: Poczucie bezpieczeństwa Polaków zostało poważnie naruszone

2025-10-24, 14:25
Prezydent i wiceprezydent Nowego Sącza zatrzymani Chodzi o śledztwo Prokuratury Europejskiej

Prezydent i wiceprezydent Nowego Sącza zatrzymani! Chodzi o śledztwo Prokuratury Europejskiej

2025-10-23, 09:57
Historyczne wydarzenie w Watykanie: wspólna modlitwa papieża i króla Karola III

Historyczne wydarzenie w Watykanie: wspólna modlitwa papieża i króla Karola III

2025-10-23, 08:24
Ruszył proces Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie

Ruszył proces Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie

2025-10-22, 15:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę