Protasiewicz zaprzecza, by wywołał zajście na lotnisku w Niemczech

2014-02-27, 15:49  Polska Agencja Prasowa

Europoseł PO Jacek Protasiewicz zaprzeczył w czwartek doniesieniom niemieckiego dziennika "Bild", jakoby będąc pod wpływem alkoholu wywołał incydent na lotnisku we Frankfurcie nad Menem. Zarzucił niemieckiej policji skandaliczne zachowanie.

"Funkcjonariusze niemieccy w mundurach celnika i policjanta dopuścili się skandalicznego zachowania - moim zdaniem o podłożu ksenofobiczno-rasistowskim" - powiedział Protasiewicz dziennikarzom w Strasburgu. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej w europarlamencie Protasiewicz potwierdził, że wdał się w wymianę zdań z niemieckim celnikiem, został wylegitymowany przez policję i w kajdankach odwieziony na komisariat.

Dziennik "Bild" podał, że będący pod wpływem alkoholu Protasiewicz wywołał skandal na lotnisku, kłócąc się z celnikami i krzycząc "Heil Hitler". Policjanci założyli politykowi kajdanki - napisał "Bild".

Europoseł podkreślił, że wbrew doniesieniom dziennika nie był pijany, choć w trakcie lotu wypił nieco czerwonego wina do obiadu.

Protasiewicz relacjonował na konferencji prasowej, że w drodze na posiedzenie Parlamentu Europejskiego miał przesiadkę na lotnisku we Frankfurcie nad Menem, gdzie został wezwany do kontroli bagażowej; poproszony o wylegitymowanie się pokazał paszport dyplomatyczny.

"On (celnik - PAP) zaczął go przeglądać. Miał obowiązek wiedzieć z kim miał do czynienia. Gdy oddawał mi ten paszport, usłyszałem +raus+. Zrobiłem dwa kroki w kierunku wyjścia i przepraszam, rzeczywiście zagotowałem się. Odwróciłem się i powiedziałem: +Raus brzmi bardzo źle w kraju, z którego tutaj przyjechałem" – relacjonował europoseł.

Według Protasiewicza niemiecki celnik ponownie zwrócił się do niego, mówiąc "raus". "Ja mu powiedziałem, że +raus+ w kraju, w którym mieszkam kojarzy się z takimi słowami jak +Heil Hitler+ czy +Haende hoch+" - relacjonował europoseł PO.

"Wtedy ten mężczyzna mnie pchnął. Powiedziałem mu: +zanim po raz drugi użyjesz siły jedź do Auschwitz, żebyś zobaczył, jakie są skutki, jak ludzie w uniformach używali siły. Pchnął mnie po raz drugi" - dodał Protasiewcz.

Jak mówił, celnik zadzwonił po policję; policjanci po przyjeździe zakuli go w kajdanki i zawieźli na komisariat.

Protasiewicz zabrał głos w tej sprawie także na forum europarlamentu. "W związku z publikacją tabloidu +Bild+ chcę was poinformować, że w ostatni wtorek w trakcie podróży na sesję PE zostałem w sposób niewłaściwy potraktowany przez służby lotniska we Frankfurcie nad Menem. Nie mam wątpliwości, że w ten sposób złamano protokół nr 7 do traktatu europejskiego. Poprosiłem przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Martina Schulza o właściwą reakcję na ten przypadek naruszenia prawa europejskiego" - podkreślił europoseł.

"Jako politycy musimy być przygotowani na czasem bardzo ostrą krytykę, jednak chcę oświadczyć, ze publikacja +Bilda+ jest kłamliwa i obraźliwa" - dodał Protasiewicz.

Premier Donald Tusk ocenił w czwartek, że niezależnie od tego jak bardzo niestosowne było zachowanie niemieckich celników, niestosowne było też zachowanie Jacka Protasiewicza. Zapowiedział, że decyzję o ewentualnych konsekwencjach wobec Protasiewicza podejmie po rozmowie z nim.

Według niemieckiego tabloidu, do incydentu doszło we wtorek po godzinie 20 przy odbiorze bagażu. Polski polityk odebrał jednemu z pasażerów wózek bagażowy i pobiegł z nim do wyjścia. Wywołane przez eurodeputowanego zamieszanie zwróciło uwagę celników, którzy zatrzymali go i wylegitymowali. "Polityk stracił wtedy panowanie nad sobą, wymyślał funkcjonariuszom, porównał ich do +Hitlera+ i "nazistów+. Krzyczał +Heil Hitler+ i pytał awanturując się +Czy ktoś z was był w Auschwitz?". "Mężczyzna sprawiał wrażenie bardzo pijanego" - cytuje "Bild" jednego z naocznych świadków zajścia.

W czwartek policja we Frankfurcie nad Menem złożyła zawiadomienie do prokuratury o znieważeniu przez wiceprzewodniczącego PE Jacka Protasiewicza funkcjonariuszy służb celnych - powiedział PAP rzecznik frankfurckiej policji Andre Sturmeit. W rozmowie telefonicznej z PAP rzecznik wyjaśnił, że polski polityk zachowywał się na lotnisku "nieodpowiednio". Potwierdził wersję przedstawioną przez tabliod, między innymi okrzyki "Heil Hitler" pod adresem celników.

Ponieważ awanturujący się pasażer odmówił udania się do komisariatu, policjanci nałożyli mu kajdanki - powiedział Sturmeit. Po potwierdzeniu jego danych i zjawieniu się przedstawicieli polskich służb konsularnych, polityk został zwolniony. Rzecznik powiedział, że sprawa zostanie prawdopodobnie umorzona ze względu na stanowisko zajmowane przez Protasiewicza.(PAP)

Kraj i świat

Politolog o zamachu na Roberta Ficę: na długo naznaczy słowackie społeczeństwo

Politolog o zamachu na Roberta Ficę: na długo naznaczy słowackie społeczeństwo

2024-05-17, 18:52
O aborcji w Sejmie: Kobieta jest zawsze ważniejsza kontra Narzucanie standardów zabijania

O aborcji w Sejmie: „Kobieta jest zawsze ważniejsza" kontra „Narzucanie standardów zabijania"

2024-05-16, 19:15
TK: Wyłączenie sędziego z powodu okoliczności jego powołania sprzeczne z konstytucją

TK: Wyłączenie sędziego z powodu okoliczności jego powołania sprzeczne z konstytucją

2024-05-16, 15:44
Prezydent-elekt Słowacji wzywa partie do zawieszenia kampanii wyborczej do PE

Prezydent-elekt Słowacji wzywa partie do zawieszenia kampanii wyborczej do PE

2024-05-16, 11:57
Prokurator wszczął poszukiwania byłego sędziego Tomasza Szmydta listem gończym

Prokurator wszczął poszukiwania byłego sędziego Tomasza Szmydta listem gończym

2024-05-16, 11:17
Według KE w Polsce mniej dezinformacji o wojnie w Ukrainie, więcej na temat rządu

Według KE w Polsce mniej dezinformacji o wojnie w Ukrainie, więcej na temat rządu

2024-05-16, 08:26
Wicepremier Słowacji: Robert Fico jest po operacji. Nie jest w sytuacji zagrażającej życiu

Wicepremier Słowacji: Robert Fico jest po operacji. Nie jest w sytuacji zagrażającej życiu

2024-05-16, 00:20
Sejm przegłosował ustawę Aktywny rodzic o wspieraniu rodziców. Babciowe coraz bliżej

Sejm przegłosował ustawę „Aktywny rodzic” o wspieraniu rodziców. „Babciowe” coraz bliżej

2024-05-15, 20:40
Prokurator generalny Słowacji o postrzeleniu premiera Fico: To atak na państwo i człowieczeństwo

Prokurator generalny Słowacji o postrzeleniu premiera Fico: To atak na państwo i człowieczeństwo

2024-05-15, 17:19
Słowacja: Premier Robert Fico jest operowany. Zadecydują najbliższe godziny

Słowacja: Premier Robert Fico jest operowany. „Zadecydują najbliższe godziny”

2024-05-15, 15:29
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę