Sikorski: umowa Ukraina-UE może być podpisana, gdy będzie rząd w Kijowie

2014-02-24, 13:50  Marzena Kozłowska (PAP)

Umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z Unią Europejską może być podpisana, gdy tylko w Kijowie powstanie stabilny rząd - powiedział w poniedziałek w Budapeszcie polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Sikorski zwrócił uwagę na znaczenie poniedziałkowej wizyty w Kijowie szefowej unijnej dyplomacji Catherine Ashton.

"Spodziewam się, że (Asthon) potwierdzi, iż Ukraina, także wypuszczając Julię Tymoszenko, wypełniła wszystkie warunki podpisania umowy stowarzyszeniowej, że ta umowa czeka na podpis i że gdy tylko Ukraina wyłoni stabilny rząd, ta umowa może być podpisana" - powiedział Sikorski polskim dziennikarzom po wylądowaniu w stolicy Węgier.

Szef polskiej dyplomacji przebywa Budapeszcie w związku z organizowanym przez prezydencję węgierską w Grupie Wyszehradzkiej spotkaniu ministrów spraw zagranicznych V4 oraz Rumunii, Bułgarii i Grecji.

Sikorski wskazał, iż dobrym sygnałem jest to, że p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow potwierdził, iż Ukraina wraca na ścieżkę europejską, chcąc mieć jednocześnie dobre stosunki z Rosją.

Pytany, czy jest szansa na postęp w sprawie ułatwień wizowych dla Ukraińców, szef polskiego MSZ zaznaczył, że "Polska jest od początku zwolenniczką ułatwień wizowych wobec Ukrainy", a przełom polityczny w tym kraju powinien to ułatwić.

Sikorski zaznaczył, że Ukraina była już bliska wypełnienia warunków technicznych umowy o ruchu bezwizowym. "Jednym z tych warunków jest wprowadzenie paszportów biometrycznych, ale w poprzednim systemie kontrowersją po stronie ukraińskiej było to, która firma, którego oligarchy ma na tym zarobić" - tłumaczył. Wyraził przy tym nadzieję, że "w nowych realiach ukraińska władza będzie się kierowała bardziej interesami swojego społeczeństwa".

Pytany o rolę Tymoszenko w nowej sytuacji na Ukrainie Sikorski odparł, że o tym będą decydować Ukraińcy. Według szefa polskiego MSZ przywódcą Ukrainy powinien być ktoś, "kto daje rękojmię nowego typu polityki, służby narodowi, a nie wzbogacania się na własny rachunek".

Na pytanie, czy Polska uznaje zmiany, jakie zaszły w kierownictwie państwa ukraińskiego, Sikorski odparł, że Polska uznaje państwa, a nie rządy. "Ale jednocześnie - jak zaznaczył minister - jest po prostu faktem, że jedynym źródłem demokratycznej władzy na Ukrainie jest w tej chwili parlament, który podjął decyzję i wybrał p.o. prezydenta".

Dopytywany, czy spodziewał się, że stanie się to tak szybko, powiedział: "Uważałem, że podpisanie porozumienia o skróceniu kadencji będzie sygnałem dla zaplecza politycznego prezydenta (Wiktora) Janukowycza, że jest już prezydentem schodzącym ze sceny. Myślałem, że to potrwa kilka dni, a było to kilkanaście godzin".

Dziennikarze pytali też Sikorskiego o ewentualne zagrożenia dla Ukrainy. Sikorski przypomniał, że p.o. prezydenta wskazywał, iż Ukraina jest na skraju bankructwa z winy poprzedniej władzy. "Tak jak u nas po przełomie najpierw było gorzej, zanim zaczęło być lepiej, tak niestety Ukraina będzie jeszcze długo płaciła za błędy i kradzieże poprzedniej ekipy" - zaznaczył Sikorski. "Powinniśmy jej pomóc w powrocie do realizacji porozumienia z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, co nie będzie bezbolesne, ale stworzy perspektywę uzyskania wielomiliardowej pomocy makroekonomicznej" - dodał szef polskiego MSZ.

Padło też pytanie o zasadność obaw, że Rosja będzie chciała wpłynąć na sytuację na Ukrainie, wykorzystując jej uzależnienie energetyczne. Sikorski wyraził nadzieję, że "Rosja będzie odgrywała konstruktywną rolę, a pomocnym w tym byłoby potwierdzenie, że Ukraina jest krajem różnorodnym etnicznie i kulturowo i że jako członek Rady Europy jest traktatowo zobowiązana do tolerowania mniejszości".

Proszony o komentarz do pojawiającej się w Polsce ze strony opozycji krytyki efektów prowadzonych przez niego oraz ministrów spraw zagranicznych Niemiec i Francji negocjacji w Kijowie między Janukowyczem a opozycją odparł: "Apelowałem do Niemiec o obronę strefy euro, miałem za to wniosek o dymisję, więc może teraz też będzie". Sikorski odniósł się tu do swego wystąpienia w Berlinie z listopada 2011 r., po którym poseł PiS Joachim Brudziński wezwał premiera Donalda Tuska o zdymisjonowanie szefa MSZ.

"Łatwo jest z kanapy w Warszawie komentować, co negocjowaliśmy, gdy za oknami zabijano ludzi, były strzały, detonacje, a pod pałacem prezydenckim stali ludzie z karabinami maszynowymi i z karabinami snajperskimi. Władza miała jeszcze wtedy olbrzymie zdolności do brutalnego użycia siły" - podkreślił Sikorski.

Kraj i świat

Superksiężyc w nocy z 30 na 31 sierpnia. Co się wydarzy na niebie [wideo]

Superksiężyc w nocy z 30 na 31 sierpnia. Co się wydarzy na niebie? [wideo]

2023-08-29, 08:41
Wielka Brytania: Największe od 50 lat poszukiwania potwora z Loch Ness zakończone [wideo]

Wielka Brytania: Największe od 50 lat poszukiwania potwora z Loch Ness zakończone [wideo]

2023-08-28, 19:35
Hiszpania: Huragany na Majorce. Tysiące turystów nie mogą opuścić wyspy [wideo]

Hiszpania: Huragany na Majorce. Tysiące turystów nie mogą opuścić wyspy [wideo]

2023-08-28, 16:41
Szwajcaria: konduktor znalazł w pociągu 120 sztabek złota. Skarb trafi do Czerwonego Krzyża

Szwajcaria: konduktor znalazł w pociągu 120 sztabek złota. Skarb trafi do Czerwonego Krzyża

2023-08-28, 14:15
Skąd pochodził sygnał dźwiękowy, który zatrzymał pociągi Krótkofalówkarze w areszcie

Skąd pochodził sygnał dźwiękowy, który zatrzymał pociągi? Krótkofalówkarze w areszcie

2023-08-28, 13:00
Podkarpacie: w czterech próbkach wody wykryto legionellę. Zmarła dziewiąta osoba

Podkarpacie: w czterech próbkach wody wykryto legionellę. Zmarła dziewiąta osoba

2023-08-28, 12:30
Papież Franciszek wybiera się do Mongolii. Tamtejsza wspólnota katolicka liczy 1400 osób

Papież Franciszek wybiera się do Mongolii. Tamtejsza wspólnota katolicka liczy 1400 osób

2023-08-28, 09:08

Sprostowanie: „Robert Bąkiewicz nie jest Prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości”

2023-08-28, 08:00
Udają urzędników skarbowych i wyłudzają dane. Ostrzeżenie Izby Administracji Skarbowej

Udają urzędników skarbowych i wyłudzają dane. Ostrzeżenie Izby Administracji Skarbowej

2023-08-27, 21:00
Rosyjski Komitet Śledczy potwierdził, że Prigożyn zginął w katastrofie lotniczej

Rosyjski Komitet Śledczy potwierdził, że Prigożyn zginął w katastrofie lotniczej

2023-08-27, 13:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę