3 ofiary śmiertelne zamachu w Bostonie

2013-04-16, 08:34  Inga Czerny (PAP)

Co najmniej 3 osoby - w tym 8-letnie dziecko - zginęły, a ponad 140 zostało rannych w wyniku dwóch wybuchów na mecie maratonu w Bostonie.

Prezydent USA Barack Obama zapowiedział użycie wszelkich możliwych środków, by znaleźć sprawców. Śledztwo prowadzi FBI.

Konsul RP w Bostonie Marek Leśniewski-Laas powiedział PAP, że nie ma informacji, by wśród ofiar byli Polacy. Również polski konsul w Nowym Jorku Mateusz Stąsiek, który pojechał do Bostonu, potwierdził w rozmowie z PAP późnym wieczorem, że wśród ofiar nie ma obywateli Polski, ani innych krajów UE.

Jak podał konsulat RP w Nowym Jorku na swej stronie internetowej, powołując się na oficjalną stronę maratonu http://registration.baa.org/individual.html, swój udział w biegu zgłosiło 37 osób polskiego pochodzenia. Na liście wyników podanej na stronie internetowej imprezy znalazło się 29 Polaków, którzy ukończyli bieg.

Konsulat w Nowym Jorku przypomina swoje alarmowe numery telefonu: 646 237 2108 oraz 917 836 2581.

Informuje też, że władze Bostonu specjalnie uruchomiły linię dla rodzin i ofiar poszkodowanych w tragedii - 617 635 4500.

Do dwóch niemal równoczesnych wybuchów doszło w poniedziałek po godzinie 15.00 (21.00 czasu polskiego) tuż obok mety, kiedy uczestnicy słynnego maratonu bostońskiego kończyli bieg; trzy godziny po tym, jak metę przekroczyli zwycięzcy. Wybuchła ogromna panika; zakrwawieni ludzie krzyczeli i biegali w kłębach dymu.

Podmuch spowodowany przez wybuchy powalił na ziemię wielu widzów obserwujących biegaczy i powybijał szyby w okolicznych domach.

Służby wywiadowcze poinformowały, że dwa dalsze ładunki wybuchowe zostały rozbrojone nieopodal mety maratonu, którego trasa liczy 42 km.

"Wciąż nie wiemy, kto to zrobił i dlaczego. I nie powinniśmy zbyt pochopnie wyciągać wniosków, zanim nie poznamy wszystkich faktów. Ale niech nie będzie wątpliwości - znajdziemy sprawców i dowiemy się, czemu to zrobili. Każdy odpowiedzialny, każda odpowiedzialna grupa poczuje pełen ciężar sprawiedliwości" - powiedział Obama w wieczornym wystąpieniu, które transmitowały wszystkie najważniejsze telewizje.

Prezydent zapowiedział, że służby specjalne użyją wszelkich niezbędnych środków, by znaleźć winnych. Dowodzenie nad śledztwem przejęła FBI. Anonimowe źródła w Białym Domu przyznały, że sprawa jest traktowana jako akt terroryzmu. W Bostonie w promieniu ok. 5 km od miejsca wybuchów wprowadzono strefę zakazu lotów.

Szef policji bostońskiej Ed Davis powiedział na konferencji prasowej, że policja wciąż nikogo jeszcze nie zatrzymała w związku z atakami. Natomiast telewizja WBZ-TV doniosła, że w ramach śledztwa przeszukano mieszkanie na przedmieściach Bostonu - Revere. Tę informację potwierdziła policja stanowa w Massachusetts, ale nie podano dalszych informacji.

Według policji zginęły trzy osoby, a spośród ponad 140 rannych co najmniej 17 jest w stanie krytycznym. Wielu rannych straciło nogi lub ręce. Inne obrażenia to złamania, rany spowodowane przez odłamki i pęknięte bębenki w uszach.

"Nigdy czegoś takiego, takiej rzezi nie widziałem w 25-letniej karierze... Czegoś takiego można oczekiwać tylko na wojnie" - mówił, cytowany przez agencję AP, szef izby przyjęć w jednym ze szpitali Alisdair Conn.

Obama poinformował, że polecił władzom federalnym zwiększenie środków bezpieczeństwa na terytorium całych Stanów Zjednoczonych. Zaostrzono środki bezpieczeństwa w rejonie Białego Domu, w Waszyngtonie. Teren przed frontonem Białego Domu odgrodzono policyjną taśmą, a fragment Pennsylvania Avenue przed Białym Domem został zamknięty dla ruchu. Także policja w Nowym Jorku zaostrzyła w poniedziałek środki bezpieczeństwa, m.in. na lotniskach.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski potępił na Twitterze ataki w Bostonie. "Kondolencje dla narodu amerykańskiego wobec tchórzliwego ataku na sportowców w Bostonie" - napisał.

Policja nie potwierdza związku między wybuchami na trasie maratonu a pożarem, jaki wybuchł w bibliotece prezydenta Johna F. Kennedy'ego w Bostonie ok. 5 km od mety maratonu. Wcześniej media podawały, że tam też doszło do wybuchu. Rzeczniczka policji bostońskiej Neva Coakley mówiła, że wybuch spowodował pożar, ale nikt nie został ranny.

Media dość szybko po wybuchach zaczęły spekulować, że może chodzić o zamachy terrorystyczne, ponieważ do wybuchów doszło podczas imprezy masowej. Ponadto lokalne media informowały, że na miejscu znaleziono kulki metalowe wykorzystywane w bombach w celu zranienia jak największej liczby osób. "Nie można wykluczyć, że były to zamachy terrorystyczne" - mówił komentując na żywo wydarzenia w telewizji NBC demokratyczny kongresmen z Massachusetts Bill Keating. Zaapelował, by ludzie nie wychodzili z domów.

W komentarzach podkreśla się symboliczny charakter ataku na najstarszy, odbywający się co roku, maraton na świecie. Jest on organizowany w Bostonie, stolicy stanu Massachusetts od 1897 roku, zwykle w trzeci poniedziałek kwietnia. W tegorocznym maratonie uczestniczyło 23 tys. osób. Biegaczy dopingowało ponad 500 tys. widzów.

W poniedziałek w Bostonie obchodzony był Patriots Day, stanowe święto upamiętniające pierwszą bitwę z wojskami brytyjskimi podczas amerykańskiej wojny o niepodległość w 1775 roku.

Kraj i świat

Na Kasprowym Wierchu już 70 cm śniegu. W Tatrach pada nieustannie

Na Kasprowym Wierchu już 70 cm śniegu. W Tatrach pada nieustannie

2022-12-12, 10:18
Jarosław Kaczyński: to, co proponujemy, umocni polską wieś, doprowadzi do jej rozwoju

Jarosław Kaczyński: to, co proponujemy, umocni polską wieś, doprowadzi do jej rozwoju

2022-12-11, 16:08
Szefowa niemieckiego MSW: liczba Obywateli Rzeszy wzrosła do 23 tysięcy

Szefowa niemieckiego MSW: liczba „Obywateli Rzeszy” wzrosła do 23 tysięcy

2022-12-11, 13:49
Jarosław Gowin nie jest już prezesem Porozumienia. Złożył rezygnację

Jarosław Gowin nie jest już prezesem Porozumienia. Złożył rezygnację

2022-12-10, 20:14
USA zwiększą aktywność oddziałów artylerii na Litwie, Łotwie i w Estonii

USA zwiększą aktywność oddziałów artylerii na Litwie, Łotwie i w Estonii

2022-12-09, 23:59
Święta i sylwester poza domem Miejsc ubywa. Noclegi w cenie ponad 500 zł od pary

Święta i sylwester poza domem? Miejsc ubywa. Noclegi w cenie ponad 500 zł od pary

2022-12-09, 21:00
Cougary w drodze do Polski. MON zamawia 300 pojazdów, 63 właśnie dotarły

Cougary w drodze do Polski. MON zamawia 300 pojazdów, 63 właśnie dotarły

2022-12-09, 12:28
Od soboty śnieżyce i siarczyste mrozy. Prawdziwy atak zimy w Polsce

Od soboty śnieżyce i siarczyste mrozy. Prawdziwy atak zimy w Polsce

2022-12-09, 08:27
Prezes NBP: Jacek Kurski mógłby zajmować o wiele wyższe stanowiska

Prezes NBP: Jacek Kurski mógłby zajmować o wiele wyższe stanowiska

2022-12-08, 18:55
Wymiana więźniów: amerykańska koszykarka za rosyjskiego handlarza bronią

Wymiana więźniów: amerykańska koszykarka za rosyjskiego handlarza bronią

2022-12-08, 17:55
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę